Roman

Roman

wtorek, 31 stycznia 2017

BRUNHILDA POMSEL IM MEMORIAM

Brunhilda Pomsel, sekretarka Goebbelsa


Niektóre dusze uczą się powoli. Zapomniały, że to nie one oddychają, lecz że to Bóg, ich duchowy Ojciec i Stwórca oddycha w nich...
Każda dusza jest prowadzona przez siebie samą.
Każda zbudzi się w najwłaściwszym dla niej czasie.
Te dusze zapomniały, że kosmos ma czas. Dusze czasu nie mają.
Boskie Prawo uczy, że czeka je kosmiczne ultimatum:
- albo świadoma asymilacja albo nieświadoma ekspansja.

  - Jedna z ostatnich żyjących osób, która miała bezpośredni dostęp do nazistowskiego wewnętrznego kręgu odeszła z ciała bez żalu, przekonana o słuszności polityki Adolfa Hitlera i narodu panów.

   - Brunhilda Pomsel, była sekretarka nazistowskiego ministra propagandy, Josepha Goebbelsa, zmarła w swoim domu w Monachium, w wieku 106 lat. Niektórzy ludzie życzą sobie długiego życia w ludzkim ciele na Ziemi i ich życzenie się spełnia. Problem w tym, że zapomnieli o celu i sensie życia.

Goebbels i Hitler - dwa oblicza śmierci
"
Polska nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie Gdańska. Nasz nacisk jednak się nasila. Mamy nadzieję, że dojdziemy do celu. Od tego zależy, czy będę mógł wybrać się w moją podróż i na urlop."
Goebbels podziwiał 
Führera.
Brunhilda Pomsel podziwiała ich obu.
Biedna ofiara kontroli umysłu niosąca w sobie rezonans
dla idei ludobójstwa.

   - Jej śmierć została potwierdzona w minioną niedzielę przez Associated Press oraz Christiana Kroenesa, reżysera i producenta filmu "Ein deutsches Leben".

W tym dokumentalnym filmie Brunhilda opowiada o swojej  pracy dla człowieka odpowiedzialnego za szerzenie ideologii śmierci Adolfa Hitlera w prasie i na falach radiowych. Jego zdolności jako propagandysty były podziwiane. 
Mówi Hitler: O polityce, idei i organizacji.
Głęboko i mistycznie. Prawie jak ewangelia. Przejmuje dreszcz, gdy wędruje się z nim ku otchłaniom bytu.

   - Brunhilda opisała Goebbelsa jako człowieka, który znany był ze swoich przeładowanych nienawiścią do Żydów publicznych wystąpień, które trudno było pogodzić "z jego osobistym urokiem", gdy nie był w centrum uwagi.

   - Kroenes powiedział, że pani Pomsel była przytomna, gdy po raz ostatni rozmawiał z nią na jej urodziny, 11 stycznia. To, co opowiada w filmie jest ostrzeżeniem dla obecnych i przyszłych pokoleń - powiedział reżyser.

   - Brunhilda Pomsel twierdziła, że "nic nie wiedziała o systematycznym mordowaniu Żydów dokonywanym przez hitlerowski rząd, ponieważ była tylko sekretarką" i dlatego nie czuje się współwinna.

   - Stacja BBC poinformowała, że Pomsel miał przyjaciółkę, Żydówkę, Ewę Lowenthal, która zniknęła nagle w listopadzie 1943 roku.  Brunhilda twierdziła, że dopiero 60 lat później dowiedziała się, że Eva Lowenthal zginęła w Auschwitz.

- Czy powinniśmy osądzać tę zagubioną duszę?
- Nie. Każda dusza - nasza siostra, nasz brat - zasługuje na szacunek nie zależnie od tego jak dziwny eksperyment przeprowadza na sobie samej.
Bóg-Stwórca i Chrystus są w niej na wszystkich jej zawiłych drogach.

3 komentarze:

  1. Tak łatwo powiedzieć i wiele osób mówi jeszcze do dzisiaj:"nie wiedziałem". A wystarczyło tylko nie ulegać społecznej hipnozie czy sugestii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli prosciej mówiąc hulaj duszo piekła nie ma?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mirka Teo - z tym piekłem to chyba nie taka prosta sprawa, oddalenie od Boga będzie wystarczającą karą, taka dusza sama nie będzie chciała i mogła być blisko Niego, trwając w smutku i samotności, brak rezonansu z Bogiem będzie działał odpychająco, to nie potępienie, to brak przyzwolenia...

    OdpowiedzUsuń