Roman

Roman

wtorek, 20 czerwca 2017

SAMSARA - PRZEKAŻ STER W RĘCE STWÓRCY

Kołowrót narodzin i śmierci, z którego wyjściem jest jedna droga
- świadome wejście na ścieżkę bezinteresownej miłości do życia, czyli do Boga.
Tylko ta ścieżka prowadzi nas z powrotem do stanu boskości, której dziedzicami jesteśmy.

   - Celem i sensem życia nie jest rozpuszczenie się w pustce, w nicości i zakończenie istnienia w nurcie wiecznie płynącego eteru. Tego życzyła sobie Satana, upadły serafin, który chciał być wszechmogącym Bogiem i dlatego głosił takie nauki. Gdy już wszystkie dusze powróciłyby do Pranurtu i rozpuściłyby się w pustce, wywyższający się ponad Stwórcę anioł przeniknąłby swoim promieniowaniem Pranurt i narzuciłby wieczności swoją wolę i swój porządek. Właśnie ten plan pokrzyżował i zablokował przed 2000 ziemskich lat Syn Człowieczy - jak siebie nazywał - Chrystus, nasz duchowy brat, dając tym samym przykład bezinteresownej miłości do całego Boskiego Stworzenia i każdej upadłej, obciążonej duszy. W rewanżu za ten bezinteresowny czyn, nie mogąc pokrzyżować Jego planu, zwolennicy Satany vel Lucyfera doprowadzili do ukrzyżowania Jezusa - ziemskiego ciała, którego używał Chrystus podczas swojej misji na Ziemi. Wielu ludzi o imieniu Jeszua (Jezus) żyło wówczas na Bliskim Wschodzie, ale tylko jeden Chrystus oddał swoje ziemskie ciało z miłości do każdej zaplątanej w krąg narodzin i śmierci duszy.

   - Tutaj bierze początek mistyki Chrystusa, który dał nam swoim życiem przykład jak uwolnić się i wyjść z koła ponownych narodzin i śmierci. Tym samym Chrystus stworzył pole morfogenetyczne, co rozpoznała Satana i co zmusiło ją do "nawrócenia się", do uznania popełnionych błędów i naprawiania tego, co można jeszcze naprawić. Jej poplecznicy uznali taki obrót sprawy za zdradę z jej strony i starają się - na ile to jeszcze możliwe - hamować niepożądany dla nich rozwój wydarzeń. Mat dla Lucyfera oznacza pokonanie śmierci i powrót do życia - do jedynej świętości we wszechświecie. To wszystko, co obserwujemy obecnie w świecie materii wokoło nas łącznie ze zjawiskami uznawanymi za "paranormalne" lub "parapsychologiczne" to obrazy przeszłości. Jesteśmy wolni i możemy świadomie oddać ster życia Bogu i Chrystusowi, którzy są w nas, a my w Nich. To jest pole zjednoczone. To jest Jedność. To jest Całość. Prawo wolnej woli jest nadal respektowane.

   - Co należy uczynić to świadomie oczyszczać się, oczyszczać swoje czakry z ziemskich obciążeń, aby z każdą chwilą stawać się coraz lżejszym i lżejszym i wznosić się ponad i poza zasięg prawa narodzin i śmierci. Tylko w ten sposób można odzyskać utracony stan świadomości zwany Boskością. W ten sposób rozwija się też nasze delikatne, subtelne ciało eteryczne.

   - Chrystus uczył, że nie znajdziemy Boskości w świątyniach wznoszonych rękami ludzkimi w świecie zewnętrznym. Chrystus uczył, że każdy z nas jest żywa świątynią Świętego Ducha, a więc czystej, Boskiej świadomości - JA JESTEM ŻYCIEM. Z tego wynika, że każda dusza, każdy człowiek, każdy demon we właściwym dla niego czasie uzna siebie za żywą świątynię bezinteresownej miłości. Duch Boży nie zostawił nikogo na drodze upadku... Każdy - czy jest tego świadom, czy nie - poznaje w każdej chwili samego siebie i może w każdej chwili podjąć decyzję oczyszczenia się z egocentrycznych i egoistycznych naleciałości, nawyków i tendencji. Każdy z nas może od TERAZ zacząć naprawiać popełnione błędy i zdrowieć świadomie rozbudzając w ten sposób intensywniejszy przepływ przepływ uzdrawiających prądów eterycznych poprzez swój organizm. Wszystko bazuje na promieniowaniu. Materia jest tylko zgęszczonym promieniowaniem. Tak zwane czakry - centra świadomości - zaczną wibrować coraz szybciej i szybciej. Tego uczył i nadal uczy Chrystus. Celem jest świadome życie, życie polegające na stanowczym realizowaniu na co dzień Boskiej miłości - miłości do ŻYCIA. Każdy z nas jest kapłanem w żywej świątyni Życia.

   - Chrystus nauczył nas jak uwolnić się spod działania szatańskiego prawa przyczyny i skutku, narodzin i śmierci - tego demonicznego, duchowego recyklingu. Zbawienie polega na powrocie do Absolutu, do Prawa bezwarunkowej miłości. Kto jest zainteresowany ta drogą, ten zajmie się uporządkowaniem swojego życia, zacznie od fundamentu którym jest Boski porządek - harmonia między światem uczuć, myśli, słów i postępowaniem. To jest początek wyzwolenia. W tym samym momencie uzyskujemy pomoc ze strony naszych duchowych nauczycieli, duchowych asystentów i duchowej kosmicznej rodziny, która tęskni za nami i chce żebyśmy wrócili zdrowi do domu.
Utożsamiajmy się z energią Chrystusa w nas. Rozbudzajmy ją świadomie w sobie. Ta energią wypływa z sedna każdej duszy. Nikt, żadna siła nie jest w stanie zatrzymać nas na tej drodze. W ten sposób dajemy naszym postępowaniem przykład schorzałym władcom tego świata. Oddajmy ster w błogosławiące nas ręce Chrystusa. To nie jest religia. To jest spełnianie Boskich Praw czy to odpowiada komuś, czy nie. To jest akt Boskiej woli poprzez nas. Każdy morze stać się narzędziem ten wzniosłej energii. Nasz brat poświęcił swoje ziemskie ciało dla naszego rozwoju, więc kto chce może poświęcić swoje życie dla Życia. Śmierć została pokonana. Śmierć jest li tylko portalem do Wieczności skąd wszyscy pochodzimy. Realizując naukę Chrystusa (nie kościelnego bezbronnego Jezusa przebierającego tłustymi nóżkami w żłobku i nie bezsilnego zadręczonego ciała wiszącego na krzyżu) wychodzimy z kręgu narodzin i śmierci. Samsara zostaje w naszej przeszłości. Oczyściliśmy się z negatywnych tendencji i nie podlegamy już prawu akcji i reakcji. Nie ma winy, więc nie mamy się za co karać. Na tym polega proces odradzania się w duchu. Proces duchowej odnowy.

   - Następnym krokiem jest ćwiczenie się w cierpliwości do naszego własnego i innych rytmu rozwoju. Stajemy się jeszcze bardziej wyrozumiali. Nie ma już w nas nienawiści do żadnej formy życia. To co robi nasz bliźni jest jego sprawą i Stwórcy. Nas prowadzi tęsknota za domem, za życiem w wymiarze Absolutu, w wymiarze Chrystusa i Boskiego Światła. Aby tam dotrzeć, dusza sama powinna przeistoczyć się z pomocą świadomości chrystusowej w czyste światło.
Decyzja powrotu zależy od każdej duszy.
Pytania pomocnicze:
- Czego chcesz o duszo, o człowiecze w tym świecie?
- Co cię tutaj jeszcze trzyma?
- Jaki jest cel twojego pobytu na tej planecie jeśli nie oczyszczenie się z brudów tego świata?

13 komentarzy:

  1. GENIALNE !!! Zgadzam się z każdym słowem tego tekstu i PRZYWOŁUJE DO MOJEJ ŚWIADOMOŚCI tezy z niego płynące. Tu i teraz ! Dla mnie to sedno i kredo ziemskiej drogi :)
    Leto Atryda

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak dla odmiany pozwolę sobie zakwestionować słuszność tego górnolotnego przekazu:
    1. Jeszu Navim zwany Chrystusem w ewangelii wg. Andrzeja precyzuje do jakiego narodu kieruje swoje nauki - skutek Jego wysiłku znamy.
    2. Nie było to aż 2000 lat temu i miejsce też nie to, ale akurat społeczność - naród i wiadomy skutek ten sam.
    3. Bez względu na skutek naszej duchowej na tym łez padole drogi i ewentualnej przemiany sentencją Jego nauk był niezaprzeczalny fakt, że z wzajemnym szacunkiem i miłością będzie nam ze sobą zawsze po drodze, gdyż WSZYSCY pochodzimy z jednego pranurtu, wypełniającego ether inteligentnego ducha ciekawego uporządkowanej różnorodności fraktalnych zmian i naturalnie pragnącego jak każda istota miłości i zainteresowania. Stąd nie słabnąca chęć tworzenia wokół życia i nadzwyczajne wprost zainteresowanie powstałymi, wzajemnymi relacjami.
    4. Więc nie wzajemna wyniszczająca siły i zasoby rywalizacja, a współpraca, szacunek i miłość pozwoli spełnić stwórczy plan ie stworzyć z tego miejsca prawdziwe spełnienie na wieli Jego planów !
    5. Niestety KASTOWOŚĆ oparta na przekazanej wiedzy, oparta na piramidalnych powiązaniach elit niezmiennie niweczy Jego plany stale snując globalne spiski, wojny, chaos, terror i powszechną durnotę powodując, że Jego duch żyjący w istotach znów czuje się samotny, zniewolony, wykorzystywany, ośmieszany, a pierwotny, wielki plan różnorodności i wzajemnej miłości życia skutecznie niweczony.
    6. Co zatem stało się nie tak w tym boskim planie? Pierworodną winę za ten stan rzeczy ponosi pierwszy grzech i powstanie istot hybryd Kaina i Seta, a zarazem związku karmicznego stałego odradzania się ich w tym miejscu jako istot swym pochodzeniem uprzywilejowanych, posiadających pomoc i wiedzę jak panować nad całą istniejącą resztą.
    7. Jeszu też miał hybrydowe RH minus, mesjanistyczne pochodzenie, a sam nadany Mu przydomek Chrystus mówi prawie wszystko i jest dziwacznie bliskoznaczne lucyferycznemu znaczeniu. O pochodzeniu ówczesnych sobie uczonych w piśmie wypowiada się w gniewie i Z NIEUKRYWANYMI emocjami, co potwierdza między innymi kogo tak naprawdę przyszedł SWYMI NAUKAMI NAPRAWIAĆ...
    8. Hybrydowi potomkowie przez wieki nieśli ze sobą przekazywaną sobie wzajemnie wiedzę swych OJCÓW, która pozwalała im na przedłużanie i ratowanie sobie życia i bezkompromisowe panowanie nad tubylczym, ogłupiałym i stale manipulowanym plebsem kosztem jego pokoleniowej durnoty i niesłuchanej dla nich dzietności, którą skwapliwie wykorzystywali w wielu morderczych trwających do obecnych czasów kwestiach.
    9. Nauki Jeszu naturalnie zmieniono, wielość dowodów - ewangelii Jego uczniów i świadków drastycznie ograniczono, rodzinę i uczniów kontynuującą Jego nauki ścigano i bestialsko mordowano, a na to miejsce powstała państwowa, hybrydowa, globalna, smoczo-rzymska samcza religia, będąca w w zasadzie i wielu kwestiach jej konkretnym przeciwieństwem posiadającym dwulicowe, kastowe liturgie: Hybrydową " Kto spożywa ciało i krew syna człowieczego ten nie umrze, a żyć będzie na wieki... ( co dowiódł swym postępkiem sam Jeszu ) i te skierowaną do plebsu o niezmiennej konieczności nadstawiania drugiego policzka i płacenia Xięciom podatków, a Xiężom dziesięciny!
    10. Jeszu przecież miał żonę Magdalenę i aż trójkę dzieci, nie jest więc w żaden sposób wolny od reinkarnacyjnego kręgu, będącego podstawowym kosmicznym, karmicznym prawem i odradza się zgodnie z boskim pierwotnym planem tak jak inni w ciałach swych biologicznych, zgodnych krwią potomków.
    Po co więc dalej ogłupiać plebs tą naukowo snutą skomplikowaną socjotechniką dalej skrywając prawdę pozwalającą na przeciwny boskim zamiarom kastowy porządek.
    wężykiem, wężykiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "10. Jeszu przecież miał żonę Magdalenę i aż trójkę dzieci, nie jest więc w żaden sposób wolny od reinkarnacyjnego kręgu, będącego podstawowym kosmicznym, karmicznym prawem i odradza się zgodnie z boskim pierwotnym planem tak jak inni w ciałach swych biologicznych, zgodnych krwią potomków."
      Mogę prosić o źródło materiałów. Dotychczas napotykam tylko domysły a temat mnie bardzo interesuje.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Wszystkie te informacje znajdziesz w NT, tyle, że asertywnie i z odpowiedzią wiedzą czytając jego treść i co jest w tym najważniejsze! zapoznając się wcześniej z ówczesna kulturą i obrządkami żydowskimi wśród której to społeczności żył Jeszu. Zaręczyny i ślub w Betanii Jeszu z Marią Magdaleną opisuje NT oraz towarzyszący mu żydowski obrządek zwany namaszczeniem jest tam doskonal opisany.
      1. https://wolnemedia.net/ukryte-dzieje-jezusa-i-swietego-graala-cz-1/
      2. https://wolnemedia.net/ukryte-dzieje-jezusa-i-swietego-graala-cz-2/
      3. https://wolnemedia.net/1739/

      Usuń
  3. Dziękuję za świetny tekst z treścią którego rezonuję. Samo sedno.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie panie Romanie jest dobra wieść ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra wieść jest taka, że sternik i ster są w nas.

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Drogi Romanie czy odnosisz sie tutaj niebezposrednio do filozofjij Buddystycznej uczacej o pustce ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Które "morze" a które "może"? Pozdrawiam☺

    OdpowiedzUsuń
  8. Po każdym kolejnym tekście coraz bardziej się budzę i mam coraz mniej pytań. To "święta prawda", że do wszystkiego trzeba dojrzeć.
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewien zaprogramowany w wierze katolicki brat pozwolił mi WRESZCIE zrozumieć ODPOWIEDŹ NA STALE ZADAWANE PRZEZ WIELU Z NAS ZASADNICZE PYTANIE:
    Czemu wokół nas ludzie, jest niezmiennie tyle chaosu, spisków, zła, trucizn, SZCZEPIONEK, chorób, bólu i śmierci?
    Kto to WSZYSTKO nam robi i PO CO ?
    Odpowiedź na to pytanie dosłownie powaliła mnie tzw. OCZYWISTĄ oczywistością, która też działa według tego algorytmu ,wyjaśniając jednocześnie is-toryczną daleką determinacje wszystkich tych zawartych przeciw nam spisków, wojen, masowych mordów, depopulacji, ect.
    To jest głęboka sentencja i przekaz również dla WYJAŚNIENIA CAŁEJ SPRAWY zasadniczy...
    Odpowiedzią jest cytat z Nowego Testamentu moi mili:
    Jana 12:23-26
    „Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Amen, amen, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity?!Ten, kto kocha swoje życie, straci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne! A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój łaskawy sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec”.
    Tylko ten kto straci zdrowie i życie, może liczyć (w bólu naprawiając swoją duszę) na życie wieczne. Tylko Ci w postawionym zamyśle, którzy cierpieć będą, będą również szukać pomocy i iść za swymi pasterzami, którzy nie poprzestaną na skrytych dotychczasowych działaniach, ale poprzez swoją piramidalną władzę, organizacje, stowarzyszenia, partie i media zadadzą nam jeszcze więcej trucizn, bólu, gdyż w ten sposób kolejny raz szykują nam cyklicznoe odbywające się żniwa...
    Mateusza 13:30
    „Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: ‘Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie, pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”.
    Żniwa to starannie zaplanowane epidemie, katastrofy, wojny, OBOZY i bezlitośnie wykonywane podczas nich KOLEJNE holokausty.
    Wszystko to wokół wiadomego hegemona się kręci, z nim pierwsze umowy, on ratował i dawał nowe życie...
    Mateusza 13:39-43
    „Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy - pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy ci sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.

    Kto ma uszy, niechaj słucha!” - gdyż to jest pełna odpowiedź na zadawane przez Was, dotąd bez żadnej odpowiedzi pytanie !
    - ich ojcem jest diabeł -
    Tylko obłąkane, religijnie zaprogramowani ekstremiści, mający wszystkie nitki w ręku, wielowiekowe bogactwa, wpływy, służby, środki, rządy dusz, mogą się pokusić o tak staranny i rozległy spisek i cyklicznie stale powtarzane masowe przestępstwo.
    To dlatego za PRZYMUSOWYMI SZCZEPIENIAMI i innymi kontrowersyjnymi ustawkami WSPÓLNIE rączka w rączkę głosowały w SeJmie prawie wszystkie partie WISZĄCE u BRZUCHA wiadomego PANA.
    Układanka do reszty poskładana MOCIUM PANIE!

    OdpowiedzUsuń