Roman

Roman

środa, 9 sierpnia 2017

O ZWIĄZKACH NIEBIAŃSKICH

Z biurka Romana Nachta
Notatka z końca 1979 roku
Za tym przekazem nie kryje się channeling, jakaś sekta, religia
lub spirytyzm. Są to informacje dla wolnych ludzi, świadomych
dzieci Boga-Stwórcy. O co tu zatem chodzi? Chodzi tu o Boską inspirację dla tych, którzy tęsknią już za powrotem do domu,
do naszej prawdziwej, niebiańskiej ojczyzny.

Norymberga
Wykład dany przez inteligentną istotę z Królestwa Ducha

Wymiar duchowy zawsze przemawiał do i dla wolnych ludzi:

„O ZWIĄZKACH NIEBIAŃSKICH”

Kochani bracia i siostry. Wejdźmy w siebie i wznieśmy nasze serca ku Stwórcy, ku Źródłu Życia. Jemu przekazujemy wszystkie ziemskie myśli, aby w tym pomieszczeniu powstało wspaniałe, duchowe drganie, aby niebiańskie dobro wniknęło w duszę i przyniosło jej duchową korzyść. Wnikamy w siebie i zagłębiamy się w sobie,
w świętej  ciszy, w której zostaliśmy stworzeni.
DUCH BOŻY - drodzy bracia i siostry był, JEST i będzie. DUCH BOŻY istnieje bowiem wiecznie.

- Przed wszechstworzeniem, przed wiecznym bytem istniała częściowa materia, a w niej duchowe turbulencje. W tej częściowej materii, w tych turbulencjach panował prapierwotny Duch.
Gdy ten prapierwotny Duch spojrzał w Nieskończoność, natychmiast odczuł prądy, które były częściowo jeszcze uśpione. Były to Boska CIERPLIWOŚĆ, MIŁOŚĆ i MIŁOSIERDZIE. 

- Owe cztery byty istniejące już w tych turbulencjach wycofywały się z nich stanowczo coraz bardziej i bardziej dzięki czemu uspokoił się ich ruch, ich drganie, wibracja. Te wypalone już substancje, owe byty zbliżyły się wówczas do wiecznie żyjącej w nieskończoności pozytywnej i negatywnej Prazasady.

- Praduch - wiecznie istniejąca Zasada - stworzył/a przede wszystkim Pracentralne Słońce, czyli eter w formie.

- Dalsze słońca, które nazywamy drugorzędnymi słońcami albo słońcami Boskich cech i właściwości powstały natychmiast po stworzeniu Prasłońca. Jego odczucia - CIERPLIWOŚĆ, MIŁOŚĆ
i MIŁOSIERDZIE - te trzy są prądami nośnymi świadomych dzieci Bożych.
- Z Prapierwotnej Istoty, a więc z Pracentralnego Słońca objawił  się PRADUCH, zwany też PRAPIERWOTNYM DUCHEM. Gdy ten Duch ukazał się i objawił wychodząc z PraCentralnej Gwiazdy, było to zaprawdę przecudowne w swej naturze objawienie. To JEST BOWIEM OJCIEC/MATKA/BÓG.

Ta duchowa istota spojrzała w Nieskończoność i ujrzała dalsze turbulencje, jawiące się niby mgliste twory, w które to istota ta wciąż od nowa wpromieniowywała swoje uczucia, czyli wibrację STAŃ SIĘ! wraz ze swoją Boską MĄDROŚCIĄ, czyli Boskim czynem.

- W ten sposób tworzył Praduch aż uformowało się stopniowo wiecznie istniejące istnienie - wieczny byt,
który nazywamy czystym Uniwersum, czystym wszechświatem, wymiarem Boskiej czystości, OJCZYZNĄ.

- Podczas formowania się płaszczyzn, stworzył ON, Prapierwotny Duch, Bóg-Ojciec-Matka stworzył swoich siedem właściwości łącznie ze swoim negatywem.
- Kochani bracia i siostry, powinniście wiedzieć, że w czysto-duchowym Królestwie, którego dziećmi jesteście, istota męska nazywana jest pozytywem a istota żeńska nazywana jest negatywem. Związki duchowe (ludzie używają ziemskiego pojęcia  -"małżeństwa") - związki duchowe nazywane są w Boskim Królestwie, w Ojczyźnie diadami. Te duchowe istoty żyją w tych domenach, płaszczyznach duchowych, w tych sferach niebiańskich, które powołane zostały do życia i stworzone przez Ojca/Matkę/Boga.

- Jak już pokrótce wspomniałem stworzył ON, Praduch stworzył pierwszych siedem par. Wiecie już o istnieniu istot zwanych cherubinami i serafinami, a także o istnieniu Synów Nieba.

- O spójrzcie, Praduch (czyli manifestacja, objawienie się Ojca/Matki/Boga) stworzył ze słońca-lokatora, (ze słońca, które znajduje się w Pracentralnym Słońcu) swój negatyw. Ziemianie nazywają ten negatyw SATANĄ - więc pozostańmy już przy tym imieniu, tak, żebyście byli w stanie łatwiej zrozumieć te wszystkie, kosmiczne powiązania. Ze zdualizowania się (z diady) Ojciec/Matka/Bóg z Sataną powstali synowie i powstały córy. Tak samo też z siedmiu par Boskich cech i właściwości powstali książęta Nieba zwani cherubinami.

- Synowie Nieba zdualizowali się z córami Bożymi. Synowie Boży zdualizowali się z córami par, diad Boskich właściwości, które istniały także owe diadyczne związki, które istnieją we wszystkich sferach niebiańskich w Boskim Świetle. Oto jak stopniowo zapełniało się życiem całe Duchowe Królestwo.

- Kochani bracia i siostry, którzy już zdajecie sobie sprawę z faktu, iż żyjecie w ziemskich szatach zwanych ludzkimi ciałami, zdajecie sobie sprawę z faktu, że jesteście ograniczeni waszym sposobem myślenia i dlatego trudno wam pojąć te wspaniałe, kosmiczne powiązania. Żyjecie m.in. ograniczeni trójwymiarowym poglądem,
a z tej przyczyny nie jesteście w stanie pojąć rzeczywistości; pojąć owych siedmiowymiarowych, promieniujących energii w całej ich realności. Energie te mogą być tylko wtedy pojęte i rozpoznane przez ludzki umysł, gdy człowiek wzniesie się świadomie ponad sferę zmysłów, i wniknie w sferę nadzmysłową - w prawdziwy, wieczny byt - w wymiar JA JESTEM.

- Kochani bracia i siostry, WIECZNA OJCZYZNA NIE JEST ŻADNYM FANTOMEM ALBO KRÓLESTWEM ZJAW I WIDZIADEŁ - jak wielu
z was myśli i sobie wyobraża. My nie mówimy tu o fruwających w nieskończoności duchach.
Tego typu ludzkie procesy myślowe powstają tylko dlatego, ponieważ człowiek kontaktuje się z kręgami spirytystycznymi, gdzie doświadcza "sensacjonalnych" zjawisk.
- Czym są te tak zwane widma, zjawy i upiory?
- Są to ubogie energetycznie dusze, które dworują sobie i bawią się tymi ludźmi, którzy się tymi zjawiskami zajmują. Dlatego każdy człowiek powinien zająć się zdobywaniem kosmicznej, Boskiej wszechświadomości, która wykracza poza i ponad owe "sensacjonalne" zjawiska. Człowiek powinien wstąpić na drogę rozpoznania Ojca/Matki/Boga, bowiem wszyscy jesteście Dziećmi Nieba. Ziemia nie jest waszą prawdziwą Ojczyzną, zaś niebiańskie związki zawierane w Niebie i wywodzą się z pierwszych stworzonych diad.

- W KRÓLESTWIE DUCHA DOMINUJE MIŁOŚĆ. Prawdziwa, czysta, bezinteresowna, bezwarunkowa Miłość, a ta istnieje wraz z harmonią i pokojem na wszystkich płaszczyznach życia w Boskim Świetle.

- Jak już wolno mi było wyjaśnić, w waszej Ojczyźnie, w Królestwie Czystego Ducha istnieją cudowne domy, subtelne, eteryczne formy przenikane ożywiającym tchnieniem Świętego Ducha Życia. To święte tchnienie przenika, pulsuje i żyje także w was, czyli w każdym ciele duchowym. Ciało duchowe, kochani, to ciało energetyczne, a więc śmiało możemy powiedzieć, że jest to objawione prawo Boga-Ojca. Kto wykracza przeciwko temu objawionemu Prawu Miłości, ten zmienia swoją własną szatę. Ciało, t.zw. człowiek jest tylko kostiumem, przebraniem rzeczywistego ciała energetycznego.

- Związki w czysto-duchowych światach bazują na absolutnej czystości, na miłości i na wiecznym bycieW niebiańskiej Ojczyźnie nie istnieją takie zjawiska jak seksualne wyżywanie się, seksualne ekscesy, pożądanie i niskie chucie. Niebiańskie "pary małżeńskie", niebiańskie diady, żyją w absolutnej czystości zgodnie z Prawem Promieniowania Bożego, ustanowionym  przez naszego Ojca.

- Niebiańskie związki - diady - są pierwszymi uczuciami miłości Ojca/Matki/Boga, które kontynuowane są we wszystkich sferach istnienia.

- Kochani bracia i siostry! W Niebie, w Ojczyźnie istoty duchowe nastawione są tylko i wyłącznie na prawo Boskiego promieniowania, na Boskie Światło. Można rzec, że mentalność istot duchowych gotowych do stania się diadą rezonuje z Boskim promieniowaniem. Istota duchowa pochodząca z domeny porządku (tzn. pochodząca z Nieba Porządku), istota posiadająca bardzo dużo prądów promieniowania Boskiego porządku, raczej nie zdualizuje się z istotą pochodzącą z wymiaru Boskiego miłosierdzia, tzn. z istotą wykazującą się bardzo dużą ilością prądów miłosierdzia.
W Ojczyźnie 
Wszystko jest zrównoważone. Tu wszystko opiera się na równowadze, na harmonii i proporcji. Gdy istota z Nieba Miłosierdzia dializuje się z istotą z Nieba Porządku, wówczas musi wiele duchowych prądów porządku wpłynąć w istotę z Nieba Miłosierdzia.

- Jak już wiecie z tego co wolno było mi wam już objawić, na Niebo składa się siedem podstawowych domen (sfer), a te posiadają swoje subdomeny. WSZYSTKO ZAWARTE JEST WE WSZYSTKIM. Wszystko stanowi Całość.

- Istota duchowa jest mikrokosmosem w makrokosmosie, tzn. że każda istota duchowa jest identyczna z Wszechświatem. Jeśli wiec
w istocie duchowej ze sfery Miłosierdzia płyną wzmożone prądy porządku, wówczas obie te istoty - pozytyw i negatyw - zostają do siebie doprowadzone przez Ducha w celu założenia diady - ludzkimi słowy - rodziny. Z pewnością zadacie tu pytanie: W jaki sposób te bratnie duchowe istoty spotykają jedna drugą; jak odnajdują siebie nawzajem?

- Kochani bracia i siostry, w Ojczyźnie panują radość, wolność, jedność, harmonia i szczęście. Te dary Boże są wciąż wyrażane przez istoty duchowe, gdy urządzają uroczystości. Np. gdy duchowe dzieci osiągnęły już absolutna dojrzałość, wtenczas urządzają taką uroczystość. (Jak osiągają stan dojrzałości? To także opiszę wam poniżej).

- Uroczystość taka urządzana jest w Sali Tronowej Ducha-Boga-Ojca - w świątyni. Ku czci Jego czci, ku czci Boga spotykają się tu dojrzałe właśnie istoty, a muzyka sfer wnika ze wszystkich nieb wzmożona duchowymi instrumentami. Tu prowadzone są także wspólne tańce, jakie wy nazwalibyście polonezem.
W Wielkiej Sali Tronowej wiecznego Ducha Bożego, naszego Ojca, spotykają się m.in. także te istoty duchowe, jakie pasują do siebie zgodnie z prawem promieniowania (prawem mentalności), po czym ewentualnie tworzą diady. Tak samo przebiega to w domach niebiańskich książąt. Wszystko zależy od płaszczyzny niebiańskiej, która w danym momencie zbliża się do Pracentralnego Słońca, aby pobrać dodatkowo duchowe siły. Gdy Prapierwotna Energia wnika
w konstelacje gwiezdne, wiele dzieci duchowych dojrzewa stając się żywym mikro prawem absolutnym i doskonałym.
Kochani bracia i siostry! Wiele z tego, co tu powiedziano jest dla was niezrozumiałe, a to ponieważ człowiek ograniczony jest przez model swojego myślenia, który często uniemożliwia mu pojmowanie prawdy jaką ona jest. Jednak ja powiadam wam": ta CUDOWNA OJCZYZNA ISTNIEJE. Natomiast nie istnieje separacja. Nie istnieje możliwość odseparowania się od Boskiego, wiecznego Królestwa, a tym samym nie istnieje śmierć.

- Wiele mieszkań niebiańskich jest wolnych, a wy powinniście wrócić do waszego Królestwa, do Ojczyzny, zgodnie z tym, co odpowiada woli naszego i waszego Ojca. Każda dusza powinna wiedzieć skąd pochodzi i dokąd należy, aby człowiek w którym tymczasowo żyje nie bał się śmierci! Istotnym jest żeby dusza rozpoznała prawdziwe życie; życie które można osiągnąć tylko dzięki prowadzeniu stylu życia polegającemu na przestrzeganiu świętego życia w miłości.

- Kochani bracia i siostry! Powróćmy jeszcze do tematu niebiańskich związków: Gdy już jakaś para duchowych istot stała się diadą, wówczas ogłasza święto, święto radości ku czci naszego Ojca-Matki-Boga, który swoje pierwsze objawienia tchnął w postaci cierpliwości, miłości i miłosierdzia, a to dlatego, aby mogły powstać dalsze dzieci duchowe żyjące w Niebie. Para duchowa, diada nie otrzymuje od duchowych rodziców posagu, albowiem prawdziwe dziedzictwo znajduje się w każdym ciele duchowym dzięki sile i miłości naszego Ojca/Matki/Boga. To, co moje jest wasze, - objawił Ojciec.

- Czy rozumiecie co to oznacza?
- Czy rozumiecie, że
ciało energetyczne jest mikrokosmosem żyjącym w makrokosmosie i że jest absolutnie identyczne z całym boskim Stworzeniem?
- Jeśli wasza odpowiedź brzmi t a k, to wiecie też, że Boskie, kosmiczne 
dziedzictwo znajduje się we wnętrzu duchowego ciała. To wy jesteście dziedzicami Nieskończoności.

- Gdy np. męska istota duchowa (pozytyw) działa w Niebie Porządku lub w Niebie Miłosierdzia, wówczas (o ile istota ta działa w Niebie Porządku) diada ta nie będzie żyć Niebie Miłosierdzia, lecz tam, gdzie pozytyw ma wykonać swoje zadanie.
Teraz z pewnością spytacie: - dlaczego?

- Jak już objawiłem, duchowe jest ciałem energetycznym, czyli że jest żywym objawieniem prawa.
CZYSTA ISTOT DUCHOWA NIE MARNOTRAWI ENERGII DUCHOWEJ.
Gdyby para ta żyła w Niebie Miłosierdzia, to pozytyw musiałby wciąż udawać się do Nieba Porządku. Chociaż przestrzeń nie istnieje, to jednak wzięta musi być 
pod uwagę energia CAŁOŚCI, zaś żeby obciążyć energię Całości muszą aktywowane zostać w ciele energetycznym duchowe atomy, poprzez które wnika tchnienie Życia w istotę niebiańską na tyle, żeby istota ta mogła wdrgać się na promieniu światła w Niebo Porządku.

- O, spójrzcie, takie postępowanie było by marnotrawieniem energii, pomimo że NIESKOŃCZONOŚĆ jest wielka, bezczasowa i bez przestrzenna, a Wieczny Ojciec przepulsowuje nieustannie wszystkich siedem razy po siedem Nieb Prawa, dzięki czemu sfery te stale poszerzają się, aby dalsze systemy słoneczne znalazły sobie swoje miejsce, gdzie inne istoty duchowe zakładają swe domostwa.

- Kochani bracia i siostry! Oto jak płynie Życie w harmonii i w niekończącej się Pełni, a Pełń ta jest wielka, tak wielka, że człowiek nigdy nie potrafi pojąć jej w całym pięknie, zaś dzieje się tak dlatego, bo KAŻDA ISTOTA DUCHOWA PRZESTRZEGA W SWOIM ŻYCIU BOSKIEGO PRAWA.

- Każda diada może sama sobie kształtować i uformować swoje  eteryczne domostwo, jednak często zapraszane są istoty duchowe do współpracy, te, które są kwalifikowane, np. posiadające zdolności kształtowania przestrzeni mieszkalnej, urządzenia domostwa wokół niego parku lub ogrodu. Trudno wam to pojąć, bo jesteście obecnie ograniczonymi ludźmi, którzy zadowalają się trzema wymiarami, lecz zaprawdę, powiadam wam, wszystko to, co wam tak krótko opisuję tu, istnieje naprawdę w Nieskończonej Pełni, w Wiecznym Świetle, w Wiecznym Bycie, dla was, dla każdego jednego z was, albowiem W KAŻDYM Z WAS ZNAJDUJE SIĘ I ŻYJE CIAŁO ENERGETYCZNE KTÓRE MOŻE - DZIĘKI SILE CHRISTUSA, DZIĘKI JEGO ZBAWCZEMU CZYNOWI - WRÓCIĆ DO DOMU, CZYLI DO WIECZNEGO KRÓLESTWA ŚWIATŁA.
Kiedy?
O TYM DECYDUJE KAŻDY Z WAS, BO BEZ EWOLUCJI PRAWA NIE MA DROGI DO WIECZNEJ OJCZYZNY.

- Gdy już takie domostwo zostało założone, żyje w nim diada
w jedności, w stanie harmonii i miłości, aż do czasu gdy i dla tej pary nadchodzi tak zwany cykl eonu.

CO TO JEST TEN CYKL EONU?
- Każde niebo z jego wieloma systemami słonecznymi krąży wokoło Pracentralnego Słońca, to znaczy wokoło Centralnej Gwiazdy. Gdy systemy te znajdują się w pobliżu Pracentralnego Słońca, wówczas zostają naładowywane energią, a zarazem naładowane zostają istoty duchowe, bo są przecież ciałami energetycznymi, mikrokosmosami. Gdy wiec te konstelacje zbliżają się do Pracentralnego Słońca, wówczas w kolektywie, w Królestwie Natury oraz w ciałach duchowych zapanowuje na pewny określony czas spokój.

- Na tym etapie odpoczywają także istoty duchowe, które podczas tej pauzy zaopatrywane są w energię z Prapierwotnej Siły. Znaczy to, że duchowe atomy w ciele duchowym otrzymują wzmożoną dawkę energii - energię życia -, ponieważ tchnienie Boskie przenika intensywniej poprzez planety, istoty duchowe, duszki natury
i kolektywy.

- Gdy ta domena, odbiega nieco dalej od Pracentralnego Słońca, wówczas budzi się aktywne życie. Dzięki Prasile zmieniły się nie tylko duchowe kolektywy, tzn. minerały, królestwa flory i fauny rozwinęły się zgodnie z Boską wolą, lecz także istoty duchowe - mikrokosmosy stanowiące cząstki makrokosmosu. Także diady odczuwają wówczas te cudowne prądy płynące z Prasiły, a to oznacza, że zarazem odczuwają też tchnienie PraOjca: Boską cierpliwość, Jego miłość
i miłosierdzie. W tej niekończącej się pełni Boskiego, kosmicznego prawa jaką odczuwają zbliżają się do siebie jak dwa kwiaty, jakie zatapiają się jeden w drugim i jedno drugiemu daruje Boskie tchnienie. Tak oto skłaniają się pozytyw ku negatywowi i negatyw ku pozytywowi.

- Z pozytywu płyną uczucia, wibracje miłości i wnikają w strukturę partykularną negatywu, a dzięki temu formują się prądy duchowe, które wnikają w negatyw, czyli w ukochaną istotę. Wciąż od nowa i od nowa skłaniają się te dwie istoty jedna ku drugiej ku czci i radości Boga-Stwórcy i Źródła ich życia. Istota żeńska (negatyw) pobiera wzmożone siły duchowe, to znaczy że wykazuje się teraz wyższą tendencją promieniowania. Jeśli mentalność danej pary dojrzała już w negatywie, jeśli cząsteczki duchowe przepełnione są życiem, wówczas wybucha z negatywu prąd miłości tworząc rodzaj kokonu.

- W trakcie tworzenia się tego kokonu przyciągnięta zostaje dusza naturalna (duszek natury) z płaszczyzn rozwojowych.

- Proszę weźcie pod uwagę, że płaszczyzny rozwojowe nie są płaszczyznami oczyszczenia, lecz można je nazwać spichlerzami Nieba, gdzie rozwijają się dusze od prądu minerałów aż do dojrzałych duchów natury. 

- Duch natury żyje przeważnie w tych właśnie sferach rozwojowych. Jeśli dusza taka dysponuje odpowiednią tendencją drgania rezonującą  oczywiście polem wibracji diady, wówczas dusza ta zostaje przyciągnięta. Wstępuje ona wtenczas w kokon, który poszerza się coraz bardziej i bardziej, a zarazem staje się stabilniejszy. Duch natury wdycha prądy promieniowania, płynące bezustannie z negatywu wnikając w kokon, gdzie wnikają
w strukturę partykularną duszka natury. Duch natury przybiera stopniowo, a więc zmienia swoją formę i upodabnia się coraz bardziej do pary swoich duchowych rodziców. Zanim promieniowanie w duchu natury udoskonali się i przemieni duszę trwa to oczywiście pewien określony okres czasu świetlnego. To naturalny proces duchowy.


- W trakcie procesu przemieniania się ducha natury i przyjmowania przezeń rysów pary rodzicielskiej, dusza ta lgnie coraz bardziej do negatywu, do matki. W duchowy kokon wstępuje też pozytyw i tak
w kokonie znajdują się matka, ojciec i powstające dziecko. Nieustannie rośnie faza duchowego promieniowania pochodzącego

z cząsteczek życia negatywu i wnika w duchowe dziecko. Dziecko zaś tuli się do matki. Nieskończona miłość i pełń płyną od diady rodziców
i wnikają w spłodzoną dzięki sile Ojca/Matki/Boga istotę.


- O kochani bracia i siostry, wasze ludzkie słowa są zbyt banalne, żeby można opisać tę wspaniałość, te uczucia, to piękno i czystość; dlatego pojmijcie sens tych słów i wdrgajcie się w sens miłości, harmonii, spokoju i czystości, żebyście jako tako zrozumieli te rozkosze odczuwane przez taką duchową parę.

- Dziecko duchowe żyje w domu rodzicielskim aż do pełnej dojrzałości. Stan dojrzałości osiąga w następujący sposób: najpierw dziecko duchowe odbiera te absolutne prądy wymiaru właściwości,
w którym obecnie żyje. Następnie dziecko rozwija się dalej. Nauczyciele duchowi kształcą takie małe istoty, a one uczą się rozpoznawać znaczenie absolutnego życia poprzez promieniowanie Prawa. Promieniowanie każdej domeny, każdej istotności (cechy)
i właściwości musi w małym ciałku duchowym zostać absolutnie ożywione. W ten sposób ulegają procesowi poszerzenia się duchowe cząsteczki, dzięki czemu dziecko duchowe rośnie i dojrzewa.

- Na Ziemi dajecie waszym dzieciom pokarm i cieszycie się, gdy dziecko kwitnie. Tak samo cieszą się duchowi rodzice, gdy widzą, jak wpływa coraz więcej wiedzy duchowej i życia w strukturę cząsteczkową dziecka, które dzięki temu rośnie i dojrzewa w swej mądrości i sile i krasie, a tzn. z kolei, że wzmacnia siłę swego promieniowania.

- O spójrzcie, gdy takie duchowe dziecko przeszło przez wszystkie 7x7 nieb (stopnie Boskiego Prawa), wówczas jest doskonale, to znaczy, że jest doskonałym mikrokosmosem, absolutnie doskonałym ciałem energetycznym w wielkim makrokosmosie; dziecko to jest identyczne z całym Stworzeniem. Wówczas też budzi się nowe odczucie - impuls wnikający w dojrzałą istotę duchową, pochodzący
z Prapierwotnego Prądu. Wtedy zbierają się razem te wszystkie istoty duchowe, które też już stały się dojrzałe, żeby albo w Sali Tronowej albo w domu książęcym świętować i zażywać absolutnej wolności i Boskiej 
doskonałości.

- Kochani bracia i siostry! Wiem, jestem świadom, że brzmi to wszystko dla wielu z was jak bajka, lecz to nie jest bajka - TO JEST REALNOŚĆ, TO JEST RZECZYWISTOŚĆ NASZEGO I WASZEGO ŻYCIA.

- Każda dusza musi osiągnąć wieczny byt, a więc wrócić do Ojczyzny, ponieważ zrodzona została w wiecznej Ojczyźnie. W każdym jednym z was ludzi żyje ciało duchowe, którym w rzeczywistości jesteście - albo pozytyw, albo negatyw - ewentualnie zdualizowane (diada)

w wiecznym, Boskim Królestwie. O ile nie doszło jeszcze do procesu zdualizowania, to żyjecie jako członek duchowej rodziny.

- O rozpoznajcie, każda dusza zaprowadzona zostaje przez Chrystusa do swojej duchowej rodziny.
- KIEDY?! - pyta człowiek tęskniący za Ojczyzną.
- Drodzy przyjaciele z Ojczyzny, o tym wy sami decydujecie.
TYLKO WY SAMI! Droga z powrotem do domu może być ciężką drogą - drogą pełną obciążeń, kłopotów, problemów, trosk, zmartwień, smutku, niepewności, wątpliwości i nieprzyjemności, ale koniec końców, kochani bracia i siostry, to nie zależy od Ojca/Matki Boga, lecz od każdego z was.

- Kosmiczna istota, która na Ziemi nazywacie Chrystusem podarowała wam, obdarzyła ponownie życiem, a to znaczy, że nastawiła wasze duchowe elementy, duchowe pierwiastki na Prąd Pierwotny Życia. Człowiek jednak zaciemnia znowu te duchowe prawidłowości i dlatego nie może zrozumieć, pojąć ani dosięgnąć pułapu wiecznego ŚWIATŁA, czyli doskonałości. Każdy z was musi przejść wszystkie stopnie Boskiego Prawa, żeby móc ponownie żyć
w wiecznym bycie, w waszej prawdziwej, Wiecznej Ojczyźnie.


- Wielu ludzi byłoby szczęśliwych, gdyby byli świadomi, że asystuje im anioł stróż - pozytyw lub negatyw - pochodzący z Wiecznego Królestwa, albo też istota z tej samej kosmicznej wspólnoty duchowej. Jest to, drodzy bracia i siostry możliwe tylko wtedy, gdy oczyszczacie się sukcesywnie, dzięki czemu zdobędziecie Koronę Życia.
CO TO JEST KORONA ŻYCIA? 


- Koronę Życia możemy ją nazywać także Koroną Stworzenia.
W pobliżu gruczołu przysadki mózgowej znajduje się główna kwatera duszy, czyli ciała energetycznego. Z wiecznie czystego bytu wnika w duszę siedem promieni Boskiego Światła. W tych siedmiu promieniach rozpoznajemy podregiony Ojczyzny (subdomeny), czyli różne intensywności świetlnego spektrum.

- Człowiek powinien przyłączyć się do nurtu ewolucji prawa.
CO TO ZNACZY EWOLUCJA PRAWA?
- Znaczy to, że jako Boska, kosmiczna istota powinienem/powinnam dbać i kontrolować moje uczucia, myśli, słowa i uczynki, muszę duchowo wzrastać, rozwijać się, aby dążyć ku wyższym sferom rozwoju.

- Wszystko, co człowiek czyni powinno wywodzić się z czystej, bezwarunkowej, bezinteresownej miłości, z miłości do bliźniego, niezależnie od tego, co bliźni na mój temat myśli, co o mnie mówi
i jak się do mnie ustosunkowuje; każdy powinien w milczeniu przejść przez ten rozwój prawa, przez tę fazę duchowej ewolucji, a przy tym skromnie służyć bliźniemu, bo WŁAŚNIE TA SŁUŻBA JEST WAŻNA JEST ISTOTNA.


Jak długo myślicie tylko o sobie, o swoich interesach i chcecie tylko rozwoju dla siebie, tak długo też dojrzewacie, a l e  powiadam wam, najpóźniej po opuszczeniu ziemskiego ciała dusza popadnie w swoje ograniczenia, ponieważ zaniedbała służbę dla bliźniego, swojego kosmicznego brata i siostry.

O spójrzcie kochani przyjaciele, im bardziej zagłębicie się w ewolucji Boskiego Prawa, tym piękniejszym stawać się będzie całe Stworzenie, wasza Korona Życia, albowiem dusza będzie oczyszczona, a wy udoskonaliliście się od wewnątrz na zewnątrz. 

- Dzięki ewolucji prawa promieniują z waszych dusz siły eteryczne - nieskończona, niewyczerpana energia DUCHA, albowiem oczyszczacie się od dołu ku górze i w ten sposób wstępujecie po stopniach  duchowej ewolucji, po stopniach rozwoju duchowego prawa. Analiza samego siebie brzmi następująco:
- CZY MOJE MYŚLI BAZUJĄ NA BOSKIM PORZĄDKU?
- MOJA WOLA SKIEROWANA JEST NIEUSTANNIE NA BOGA-OJCA-STWÓRCĘ?
- CZY JUŻ POZNAŁEM BOSKĄ MĄDROŚĆ ŻYCIA I ŻYJĘ TYLKO NIĄ?

- CZY MÓJ CZYN JEST AKTYWNOŚCIĄ ZRODZONĄ Z MIŁOŚCI?
- CZY ŻYJĘ DLA ŻYCIA?
- CZY ROZPOZNAJĘ JASNO 
POWAGĘ CZASU W KTÓRYM ŻYJE OBECNIE?
- CZY REALIZUJĘ W ŻYCIU CODZIENNYM TO WSZYSTKO, CO JUŻ ROZPOZNAŁEM?
- CZY AKTYWNIE, BEZINTERESOWNIE POMAGAM MOIM BLIŹNIM?

- CZY DZIĘKI TAKIEMU WŁASNIE RYTMOWI ŻYCIA OŻYWIAM KORONĘ ŻYCIA A TAKŻE ROZWIJAM W SOBIE BOSKĄ CIERPLIWOŚĆ, MIŁOŚĆ i MIŁOSIERDZIE?

- Gdy po przeprowadzeniu tej analizy i dzięki prowadzeniu świadomego trybu życia zdobyte zostają niektóre prądy ewolucji, wówczas - jak już powiedziałem - z głębi duszy promieniuje energia, siła tworząca Orbitę Życia we wszechświecie. Te rozwinięte w was prądy eteryczne będą płynąć dokładnie w tym kierunku skąd niegdyś wyszliście, skąd pochodzicie, albo ku kosmicznemu partnerowi/partnerce - ku pozytywowi lub ku negatywowi - albo ku kosmicznym rodzinom i klanom pokrewnych dusz.

O, żebyście mogli odczuć tę radość w Ojczyźnie, gdy od was, ludzi, dochodzi do nas promień miłości. Na tym samym promieniu schodzi wówczas do was albo pozytyw, albo negatyw, albo brat, albo siostra z rodziny duchowej i w takim przypadku anioł stróż zostaje wymieniony i miłość z świadomej sfery niebiańskiej staje bezpośrednio u waszego boku.

O spójrzcie, gdyby człowiek wiedział o tych prawidłowościach Bożych, jak wspaniałym byłoby dla wielu z was także obecne życie!

CZYM JEST ŚMIERĆ?
Kochani nasi, przyjaciele! CZYM JEST ŚMIERĆ W CHWILI, GDY JESTEŚCIE ŚWIADOMI I PRZEPEŁNIENI BOSKĄ WIEDZĄ? 


Śmierć to przecież tylko portal, tranzyt, przejście do wiecznego bytu, do Ojczyzny, powrót do tych, którzy żyją w radości i miłości i na wieczność złączeni są z wami.

- Gdy człowiek kroczy tylko materialną drogą, wówczas zanieczyszcza duchowe cząsteczki przez co pomniejsza, zawęża swoją koronę życia a wtedy zaczyna go wspierać - tak jak duchowo dążącemu ku Światłu - anioł stróż, duchowy asystent. Ten ochronny duch pochodzi oczywiście z innej płaszczyzny niebiańskiej skąd dusza potrzebująca wsparcia nie przybyła.
- Dlaczego?
- Ponieważ ci, którzy was kochają i żyją w wiecznej Ojczyźnie, wasi najbliżsi nie powinni obserwować procesu waszej przemiany. Oni odczuwają wprawdzie wasze materialne obciążenia, lecz nie przeżywają wraz z wami szczegółów tych uzależnień, nawyków
i nałogów... Wasze duchowe rodziny nie zniosłyby u
czuciowo tego wewnętrznego, duchowego bólu. To byłoby dla nich zbyt wiele.

- O kochani bracia i siostry! Czy teraz rozumiecie, co powinniście uczynić? Jak postąpić w tej sytuacji? Macie dążyć do Ewolucji Prawa, jak to pokrótce opisałem i DBAJCIE O UCZUCIA!
Jeśli są one pozytywne, zgodne z Boską wolą, to i myśl oraz uczynek są w porządku, a wtedy możecie wejść na następny stopień prawa, na stopień woli, mądrości, a następnie powagi. W taki sposób otwieracie w sobie jedną sferę świadomości po drugiej i wnikacie
w sfery niebiańskie,
co może stać się już w szacie ziemskiej.
Co powiedział wam Chrystus? WSZYSTKO JEST WAM DANE PRZEZE MNIE. Rozwijajcie zatem tę wewnętrzną siłę, a wówczas wprawdzie nie będziecie od razu widzieli waszych ukochanych członków rodziny z Ojczyzny, lecz z czasem odczujecie ich obecność.

- Jak to jest możliwe, że z czasem będziecie mogli ich odczuwać? BĘDZIECIE MOGLI ICH ODCZUWAĆ POPRZEZ WEWNĘTRZNE CIAŁO, poprzez wcielone ciało energetyczne, które dzięki prowadzeniu pozytywnego trybu życia staje się coraz bardziej aktywne. Dusza poszerza się, a aura formuje się odpowiednio do masy duszy. W taką świetlistą aurę wnika wówczas anioł stróż, dzięki czemu możecie go odczuwać. 

- Dalszy rozwój może ukazać się jako jasnosłyszenie lub jasnowidzenie. Na tych falach (melodiach) wewnętrznego drgania możecie budować siebie samych. Dzięki podniesionej wibracji duszy czujecie się szczęśliwsi, odczuwacie radość, harmonię i błogostan, a one prowadzą dalej, do wszechświadomości.

- Jeśli w takim drganiu świadomości zamkniecie swoje fizyczne oczy, to dzieje się jak następuje: dusza odpycha swoje ciało, a wy widzicie natychmiast tę istotę, która wam asystowała i wtedy doprawdy doznajecie czym jest melodia Nieba, odczuwacie muzykę sfer ojczystych. Ręka w rękę, ramię przy ramieniu przejdziecie wraz z tą istotą przez dalsze stopnie ewolucji, a ona pozostanie na zawsze przy was, moi drodzy bracia i siostry.


ZWIĄZKI ZAWIERANE SĄ W NIEBIE, ZIEMSKIE MAŁŻEŃSTWA ZAWIERANE SĄ TYLKO NA PEWIEN OKRES CZASU NA I W MATERII.
Lecz kto wiąże się z bliźnim na Ziemi, tzn. kto zawiera w sferze ziemskiej związek małżeński, ten nie powinien się rozwodzić.

- Gdy w myślach prosicie DUCHA o błogosławieństw dla ziemskiego związku, to powinniście też tego błogosławieństwa strzec
i rozpoznać, że Pan Życia pobłogosławił wam także na Ziemi. Dlatego JEDEN PARTNER NIE POWINIEN ODŁĄCZAĆ SIĘ OD DRUGIEGO, ANI PRZYJACIEL NIE POWINIEN ODŁĄCZAĆ SIĘ OD PRZYJACIELA, BO BÓG KOCHA JEDNOŚĆ A SEPARACJA NIE JEST WYRAZEM JEGO WOLI. Jeśli jednak jeden z małżonków absolutnie życzy sobie rozwodu, to jego partner może zgodzić się z tym życzeniem, ale pamiętaj: O ILE JESTEŚ JUŻ ZBUDZONYM, WIEDZĄCYM, KROCZĄCYM DUCHOWĄ DROGĄ, NIGDY NIE DAWAJ POWODU DO ROZŁĄKI, bowiem w ten sposób tworzysz przyczyny przyszłych rezultatów takiego postępowania.


- Gdyby ludzie wiedzieli o istnieniu duchowego prawa promieniowania, czyli o mentalnościach, to staraliby się o to prawo, a wtedy wiele małżeństw byłoby zdrowych. Prorok Mojżesz dał zezwolenie na rozwód tylko dlatego, że odnosi się ono do tych, którzy nic nie wiedzą o jedności i o życiu we wszechświecie, ale Mojżesz dodał też: UŚWIADAMIAM WAS,  NIECHAJ NIKT NIE POZOSTAWIA SWEJ NIEWIASTY, ANI NIECHAJ NIEWIASTA NIE POZOSTAWIA SWEGO MĘŻA. KTO O TYCH RZECZACH WIE, A MIMO TO ROZWODZI SIĘ, TEN PODLEGA POD SWÓJ WŁASNY SĄD.
Poza tym, Mojżesz,przez którego przekazany został upadłej ludzkości wyciąg z Boskich, uniwersalnych praw został w gruncie rzeczy do zezwolenia na rozwód zmuszony.


- Kochani, małżeństwa zawierane są w Niebie. O, przemyślcie mądrze to wszystko i pojmijcie sens tych słów. Życie, miłość , jedność, wieczna sprawiedliwość, radość i pokój panują w Niebie. Dlatego otwórzcie Niebo w sobie, a wówczas po ukończeniu tej ziemskiej wędrówki wejdziecie do wiecznego Nieba, do wiecznej egzystencji, do wiecznej rodziny, a dokonacie tego dzięki sile Jezusa Chrystusa, waszego brata.

*******

Mówi istota duchowa, anioł, Nosiciel Boskiej Woli:

Bóg jest pozdrowieniem, kochani bracia i siostry.
Nosiciel Boskiej Mądrości mówił do was o związkach niebiańskich
i opowiadał wam o naszej i waszej wiecznej Ojczyźnie.
Zaś  ja, kochani, przyjaciele, Nosiciel Boskiej Woli pytam was: DLACZEGO ON TAK UCZYNIŁ SKORO WIE, ŻE ROZUMIECIE TYLKO CZĘŚĆ Z TEGO, CO WAM OPOWIADA ORAZ ŻE MOŻECIE UWIERZYĆ TYLKO W MAŁY UŁAMEK TEGO WSZYSTKIEGO, co tutaj usłyszeliście, ponieważ wasze serca zbyt mało otwarte są na miłość. A jednak, kochani, nawet ta niepokaźna reszta informacji jeśli dostanie się do wnętrza duszy wystarczy już jako impuls, jako motyw potrzebny do zmienienia nastawienia do życia. zmienienia stylu życia na tyle, żeby skierować to życie na inny tor i nie kluczyć już znanymi wam dotąd drogami.


Drodzy bracia, drogie siostry! Wierzcie słowom ducha przekazywanym wam w imieniu wiecznego Ojca-Matki-Stwórcy.
ON jest kochającym Ojcem i ON kocha was wszystkich równo.
ON was nie karze, tak jak myślicie. Wierzycie w karcącego Boga i w jakieś niebo, jakiego nie potraficie sobie wyobrazić, bo nie znacie także ludzi, którzy was pouczają.


O bracia i siostry, to co tu usłyszeliście dziś nie jest bynajmniej bajką! TO JEST JEDYNA RZECZYWISTOŚĆ, nawet jeśli nie możecie jej zobaczyć waszymi ludzkimi oczami, usłyszeć waszymi uszami
i dotknąć waszymi rękami.

O bracia i siostry! Wy pochodzicie z Ojczyzny, z tego Boskiego Królestwa i do niego macie powrócić. Czyż nie jest to wspaniałe uczucie wiedzieć - nie wierzyć - wiedzieć w swoim sercu: OTO JESTEM DZIECKIEM BOGA i nie jestem straconym śmiertelnikiem, bo ON, mój Ojciec i Stwórca w Chrystusie kocha mnie i prowadzi z powrotem do domu. Ten świat nie jest moim domem. To jest cudowne uczucie błogości, lecz wy wzbraniacie się jeszcze przed takimi uczuciami, bowiem wciąż jeszcze trzymacie się zewnętrznego świata, jaki jest tylko nędznym odbiciem, fałszywym obrazem tego, co w rzeczywistości do was należy.

- Waszą samowolą stworzyliście sobie to wszystko, do czego tak się przywiązujecie; samowolnie odwróciliście się od Boga, waszego Ojca, a teraz wasza dobra, wolna wola umożliwia wam odwrócić się od tego materializmu, zmienić nastawienie do życia i wrócić do domu, do czekających na was, kochających was rodzin.

- Wybaczcie waszym bliźnim którzy wam zawinili i skrzywdzili was, żeby i wam można było wybaczyć. Kochajcie ich tak, jak siebie samych kochacie i kochajcie Boga, waszego Ojca nade wszystko; kochajcie JEGO PRAWO, które zostało wam objawione w Jego imieniu i rozpoznajcie w końcu ŚWIATŁO, ktore tli się w waszych sercach. Karmcie to światło miłością, żeby zapłonęło jak potężny płomień, stwórzcie reakcje łańcuchowe miłości i przestańcie się w końcu zwalczać wzajemnie, bo żyjecie w wirtualnym świecie, a nie
w realności.
„MOJE KRÓLESTWO NIE JEST Z TEGO ŚWIATA” - rzekł  nasz
i wasz brat, gdy wędrował w ciele Nazareńczyka po tej Ziemi, ale wy trzymacie się tego zewnętrznego, materialnego świata, który przecież przemija, który musi przeminąć, bowiem jest niedoskonały. Jednak wam należy się doskonałe Królestwo, gdyż w najczyściejszej szacie duchowej jesteście doskonali z tym, że tę DOSKONAŁOŚĆ MUSICIE SOBIE NAJPIERW WYPRACOWAĆ. Jesteście przecież dziedzicami wszechświata.

- Czy chcecie być ludźmi sukcesu? Dążcie w takim razie do duchowego osiągnięcia sukcesu - tzn. wspólnie kroczcie w pokorze
i w Boskim Prawie. Jak widzicie, chodzi tu o inne, nadrzędne prawo, a nie o to,  czym dziś żyjecie. Dążenie do osiągnięcia sukcesu w świecie zewnętrznym, materialistycznym oznacza lekceważyć bliźniego, zazdrościć mu albo chcieć być czymś więcej niż bliźni, panować nad nim, zniewalać go, wykorzystywać jego stan duchowego zamroczenia i dążyć do bogactwa tego świata, do materii.


Wy nie obchodzicie waszych świat ku czci waszego Stwórcy iOjca, waszego jedynego Boga; wy obchodzicie wasze święta kierując się całkowicie innymi motywami. Nie macie serca, jesteście głusi i ślepi na potrzeby świata, w którym teraz żyjecie. Nikt z was, o ludzie tego świata, nie czuje się tak naprawdę odpowiedzialny za dylemat,
w którym utkwił człowiek, lecz myślicie, że to uczynki ludzkie są przyczynami tego okropnego stanu rzeczy. A jednak 
TO NIE BÓG WAS KARZE, to nie On zsyła na was choroby, nie On doprowadza do katastrof na świecie; to są rezultaty wywodzące się z przyczyn, które wy stworzyliście sami waszą samowolą.

O wyzwólcie się od waszych idei, zapatrywań, mniemania i ziemskich poglądów, albowiem waszym przeznaczeniem jest stać się na powrót wolnymi, kosmicznymi dziećmi w Bogu, a wtenczas znajdziecie już drogę wiodącą was do Ojczyzny, do jedności, do wspólnego istnienia. 
- Czy macie odwagę zaakceptować istnienie BOGA, który czeka w was, w głębi duszy? Nie bądźcie tchórzami i nie zapierajcie się Chrystusa tylko ze strachu przed otoczeniem, tylko dlatego, że ktoś was nie będzie traktować poważnie, tylko dlatego, że możecie ponieść straty w świecie zewnętrznym...

- O spójrzcie, spójrzcie na tych sprawiedliwych ludzi Starego Przymierza, spójrzcie na Chrystusa w Nazareńczyku.
CZY ON DBAŁ O REPUTACJĘ W TYM ŚWIECIE?
CZY ZALEŻAŁO MU NA LUDZKIEJ OPINII?

CZY ON SIĘ KOGOŚ BAŁ?, mimo iż był prześladowany.
Nie! On świadczył swoim stylem życia o istnieniu Boga, którego nazywał Aba, Ojcem. On świadczył o swojej Ojczyźnie i wniósł Prawdę w ten świat. I dlatego był prześladowany i zwalczany.
W oczach żyjących inaczej rebeliantem, lecz On pomimo to widział
w nich swoich upadłych duchowo braci i siostry i wybaczał im, bowiem żył miłością, tak jak żyją Boskie istoty w Ojczyźnie, u siebie w domu.

Miary i wartości człowieka zależne są od życia zewnętrznego, od świata materii i z tej przyczyny następuje skutek; ówcześni ludzie tak jak i dziś współcześni nie mogą zrozumieć Chrystusa. Dlatego zbudźcie się! Zbudźcie się, bo już czas! - tak oto wzywa was Nosiciel Boskiej Woli. Zbudźcie się i odwróćcie się od tego grzęznącego
w bagnie materializmu świata; zbudźcie się żebyście byli w stanie wstąpić na drogę wiodącą do Ojczyzny. Nie czepiajcie się poszczególnych słów, lecz przyjmijcie sens tych słów w wasze serca wraz z pokojem brata waszego, który należy do was, jeśli tylko po niego sięgniecie. Przemyślcie te słowa.

4 komentarze:

  1. wszystko jest piekne.nawet grzech jest piekny poniewaz nadaje glebi naszej swietosci.nawet bladzenie jest piekne bo powrot staje sie bogatszy.ten swiat jest nam potrzebny abysmy weszli w niego gleboko i zupelnie siebie zapomnieli a potem wrocili.powinienes zostac rzucony w najdalszy zakatek swiata a potem musisz wrocic.jest cos waznego w tym powrocie.jest w tym krystalizacja naszego istnienia.przyjac wszystko co daje zycie i to w glebokiej pokorze jako dar.gdy w wnajnizszym zdolasz dostrzec najwyzsze gdy nawet w piekle zdolasz stworzyc niebo wtedy dopiero wtedy staniesz sie artysta zycia.badz soba.to jest jedyne istnienie jakie mozesz osiagnac.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czysty Duch, stworzył czyste duchy, a więc nas na swój obraz i podobieństwo. Gdy duch obciąży się w jakiś sposób i obniży częstotliwość drgania swojego duchowego ciała, wówczas nazywamy go duszą. Gdy jako obciążona dusza wciela się w ludzkie ciało - taki "zestaw" (pole energii o niskiej wibracji) nazywamy "człowiekiem". Dusza jest w swej naturze nieśmiertelna, bowiem to ona jest nosicielką życia. Człowiek czyli ziemska szata duszy jest śmiertelny i więdnie z czasem jak każda roślina. Gdy dusza ma dość materii i dąży do odzyskania utraconego stanu Boskiej świadomości, wówczas oczyszczając się staje się na powrót czystym duchem. Każdy z nas jest duszą. Ciało bez duszy to tzw. android. Pan androidem nie jest. Jest Pan zbyt wrażliwy na dźwięki.

      Usuń