Roman

Roman

piątek, 9 lutego 2018

ŻYDZI LECĄ NA MARSA...


Popularny projektant mody, Alon Livne współpracuje z Izraelską Agencją Kosmiczną i zaprojektował kosmiczne kombinezony dla astronautów. 



   - izraelscy astronauci ćwiczą się w symulacji środowiska marsjańskiego, aby doświadczać marsjańskich warunków, a tymczasem  IBM zainauguruje nowe, największe poza USA laboratorium bezpieczeństwa w Be'er Szewie, w mieście na pustyni Negew.


- SHabitat najnowszej technologii (Hi-Tech) symulująca unikalne środowisko planety Mars zwanej "Czerwoną Planetą" jest budowana na pustyni Negev. 

Sześciu izraelskich astronautów będzie doświadczać tu warunków marsjańskich, stale komunikując się z centrum kontroli w mieście Rehovot, korzystając
z izraelskiego satelity AMOS 7. 
Obiekt ten powstaje w pobliżu Mitzpe Ramon.

- Na podstawie Biblii: 
A pan zstąpił z nieba,a więc nie nasz Bóg-Ojciec i duchowy Stwórca, lecz jakaś istota astralna, zdolny iluzjonista i hipnotyzer i rzekł do swoich popleczników, załogi i asystentów: Oto ludy tej planety jednoczą się
i dlatego postanowili wspólnie budować swoją przyszłość.
Nie możemy na to pozwolić! Stają się jednym ludem i są zdolni porozumieć się i koordynować siły w dążeniu do wspólnego celu, jakim jest ich współistnienie w pokoju.  T o jest przyczyną, że zaczęli współpracować, a 
zatem w przyszłości nic nie będzie dla nich niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić, a co gorsze - staną się tacy silni jak my.
Zejdźmy więc na Ziemię i pomieszajmy tam ich języki i skłóćmy ich, aby jeden nie rozumiał drugiego, bo gdy nie będą mogli porozumiewać się, będą bezwiednie nam służyć. 

Myślę więc, że skłóceni "żydzi" z Polakami" i Polacy z Żydami mogliby współpracować np. w habitacie na pustyni Negew, W Polsce nie brakuje zdolnych naukowców, którzy łatwo mogąc porozumieć się z izraelskimi naukowcami mogą współpracować ignorując tych polityków, którzy dbając o swoje ziemskie "kariery" i wygody, skłócają "Polaków z Żydami i vice versa starając się w ten sposób przypodobać ich Panu, bo naszemu wspólnemu Ojcu i Stwórcy spory
i waśnie toczone przez Jego niebiańskie dzieci nie podobają się a nawet - posługują się tu językiem biblijnym - są dla Niego obrzydliwością.
- Moim - skromnym oczywiście -zdaniem, obopólne dążenie do koegzystencji, do jedności i tworzenia wspólnej zgodnej z boską wolą przyszłości stanowi powrót do przytomności i ruch ku przyszłości. Projekt Mars może być szansą na sukces, końcem sporów ii waśni, a zarazem skłócone strony dadzą żywy przykład upadłym, astralnym istotom na czym polega kosmiczna jedność i realizowanie
w życiu codziennym uniwersalnych, kosmicznych praw ujętych w t.zw. Dekalogu Mojżesza i tzw. Kazaniu na Górze Chrystusa.


Agni i ja nie wierzymy lecz wiemy, że to jest możliwe,
wiemy że warto i że opłaca się żyć w spokoju, harmonii i jedności.




2 komentarze:

  1. Zamiast prowadzic wojny,tworzyc granice,korporacje które nas trują ,ludzkosc powinna sie zjednoczyc i podbijac kosmos,ludzie by wtedy chętniej płacili podatki zeby wspomóc nauke.

    OdpowiedzUsuń