Roman

Roman

wtorek, 23 sierpnia 2016

NIE WSZYSCY... NIE WSZYSCY...

   Poprawność kreowana przez prywatne środki masowego przekazu nakazuje wspierać ludzkie tendencje do generalizowania, aby w ten sposób podsycać do nienawiści i sympatii poróżnioną w ten sposób opinię publiczną. Upraszczanie i uogólnianie jest sugestią, zaś każda sugestia jest kłamstwem. Ważne zatem jest zastanowienie się, jakimi motywami kieruje się kłamca, bowiem bezinteresownością i życzliwością z całą pewnością nie.

Nie k a ż d y  Rosjanin to bandyta.
Nie k a ż d y  Polak to pijak.
Nie k a ż d y  Arab to terrorysta.
Nie k a ż d y  "żyd" to syjonista.
Nie k a ż d y  Cygan to złodziej...

Poprawność nie jest boskim atrybutem, lecz szatańskim. Poprawność ignoruje rzeczywistość i ma na celu programowanie umysłu w celu wyzwalania ekstremalnie niskich częstotliwości jak nienawiść, żądza zemsty, nieustępliwość...
Polska nie jest taka, jak ją przedstawiają mainstreem media; twarzą Polski nie jest twarz chwilowo zasiadającego na fotelu premiera lub prezydenta twarz polityka. Izrael nie jest taki, jak go przedstawiają mainstreem media; twarzą Izraela nie jest twarz chwilowo zasiadającego na fotelu premiera lub prezydenta twarz polityka.




   W socjalistycznym, syjonistycznym Izraelu żyje oprócz "żydów" (podzielonych na prawie 30 frakcji religijnych) wielu obywateli; Arabów różnych wyznań, którzy przyszli na świat w tym kraju, uczęszczali tam do szkoły, mają przyjaciół Izraelczyków i pracują jak każdy inny obywatel nie dbając fanatycznie o pochodzenie religijne (druzowie, chrześcijanie, Samarytanie, bahajowie, beduini, karaimi). Czują się Izraelczykami tak, jak każdy inny obywatel tego kraju nie dotknięty wirusem religijnego obłędu, a nawet mogą dobrowolnie służyć w armii izraelskiej i bronić granic państwa z bronią w ręce, podczas gdy "żydowscy" żołnierze, też obywatele Izraela odmawiają coraz częściej wykonywania rozkazów ze względów moralnych.

Wiszące ogrody i sanktuarium bahaizmu w Hajfie

   Według raportu Guttman Center, 7% obywateli Izraela to "żydzi ultraortodoksyjni" zwani haredim, 15% to "żydzi religijni", 32% to "żydzi tradycjonaliści", 43% to "żydzi świeccy", 3% to "osoby świeckie, antyreligijne". 46% obywateli
"w pewnym stopniu" przestrzega tradycji żydowskich, a 16% wcale. Podczas gdy druzowie robią kariery
w armii izraelskiej, młodzi beduini wolą studiować medycynę, a Arabowie mają cztery partie polityczne. Jak widać z powyższego społeczeństwo izraelskie jest wielokulturowe mimo sprzeciwów nacjonalistów
z hasłami "Izrael dla Żydów", ponieważ obywatele tego kraiku pochodzą ze środowisk zróżnicowanych społecznie i gdyby nie uparte podżeganie do nienawiści i akcje fałszywej flagi ze strony fanatyków nazistowskich - żydowskich i arabskich - obywatele od dawna żyliby w absolutnej zgodzie nie bacząc na pochodzenie etniczne. Świadczą o tym mieszane małżeństwa, które są źle widziane przez nacjonalistów, szowinistów i reszty -istów z obu stron - arabskiej muzułmańskiej i żydowskiej. [Pisałem na ten temat w mojej książce pt. IZRAEL - co tu będzie jutro?*].
Izrael to - jak nazywają Niemcy multi-kulti społeczeństwa - Eintopfsuppe (potrawa jednogarnkowa).
Pytanie: Co w tym garze łączy ludzi, którzy odwracają się plecami od religijnego fanatyzmu i od poprawności politycznej, współżyją z innymi o takich samych i podobnych poglądach na życie i wychowują w tym duchu swoje dzieci często lekceważąc uroczystość zawarcia małżeństwa zwaną ślubem i inne tradycje, które dla nich stały się zbędne, bowiem były w przeszłości jaką zostawiają za sobą przyczyną cierpienia, przemocy i morderstw? 
Odpowiedź: Stan świadomości.


Kotar, Arabka, muzułmanka..., 

...odważa się głośno wyrazić to, co czuje wbrew poprawności oczekiwanej od niej w środowisku, w którym żyje i twierdzi, że nie żywi nienawiści do nikogo, że naprawdę jest zadowolona z życia i ze swojej pracy w Izraelu. W społeczności, w której została wychowana jako kobieta trzeba być bardzo odważnym wypowiadając takie słowa nawet jeśli wielu jej znajomych i rodzina myśli podobnie.
Kotar: "Bojkotowanie Izraela tylko nas dzieli i krzywdzi. Tylko wspólna praca doprowadzi nas do życia w pokoju. Gdy ludzie bojkotują Izrael - bojkotują mnie".
Te słowa świadczą o stanie świadomości duszy, użytkowniczki tego fizycznego ciała. Jej inspirująca wypowiedź jest tylko jedną z wielu, które będą propagowane na YT przez młodych Izraelczyków, którzy ignorują poprawność wszelkiego rodzaju narażając tym samym siebie, swoje zdrowie, swoje życie i życie rodziny. Wszędzie budzą się dusze dojrzałe do życia w jedności. Nadszedł czas nauczyć się patrzeć poprzez materię, zamiast zadowalać się oglądaniem samej tylko szaty ziemskiej. Np.:

Żyjemy w holograficznej, iluzorycznej symulacji - w matrixie


Porównajmy stan świadomości tej duszy ze stanem duchowego zamroczenia nienawiścią do innych - także wyznawców Allaha:

Coraz więcej młodych Izraelczyków bierze ślub wbrew protestom twardogłowych nacjonalistów żydowskich i arabskich. Na razie spokoju podczas wesela pilnują wynajęci ochroniarze:

... ale i te sceny znikną z czasem tak jak religie i fałszywe programy polityczne... Przyszłość zależy tylko od nas. Jesteśmy przecież dziećmi Stwórcy.
Nie zapominajmy już o tym.



niedziela, 21 sierpnia 2016

LORD ACTON I BANK OF ENGLAND

Baron John Emerich Edward Dalberg-Acton (1834-1902)
"Władza korumpuje, zaś absolutna władza korumpuje absolutnie"

   - Zgodnie w Wikipedią baron znany był jako lord Acton. Był historykiem, politykiem, filozofem, ale najbardziej znany był jako teoretyk wolności.
Gdy w 1867 roku rozpoczęto przygotowania do Soboru Watykańskiego w celu ustanowienia dogmatu o nieomylności człowieka zwanego papieżem, lord Acton przebywał w Rzymie, gdzie dostarczał argumentów biskupom niezdecydowanym albo przeciwnym ustanowienia takiego dogmatu, krytykował m.in. narzucenie języka łacińskiego jako języka wszelkich obrad, a którym nie wszyscy duchowni posługiwali się biegle, krytykował zakaz większych zgromadzeń niż 20 biskupów itp. Gdy w 1870 roku przyjęto dogmat o nieomylności papieża, baron Acton czuł się przegrany, lecz mimo to nie wyzwolił się od instytucji kościelnej. No cóż... Każdy we swoim czasie. Im więcej rozczarowań pod tym względem - tym szybciej.

   - Lord Acton uznawał wolność za jedno z najważniejszych pojęć w istnieniu człowieczeństwa i jak czytamy w Wikipedii  "prześledził historię tego pojęcia, rozumianą jako dzieje zmagań pomiędzy wolnością, a władzą". To żydzi jako pierwsi ograniczyli ziemską władzę stawiając nad nią Boskie Prawa. Kontynuacja nastąpiła w starożytnej Grecji i w Rzymie. Chrystus uczył, że należy oddzielić władzę tego świata (symbole tej władzy to "cesarz" - władza świecka i "papież" - władza instytucyjna) od Boskich Praw. "Oddajcie cesarzowi to, co jest cesarskie, a Bogu to, co boskie". (Ew. wg. Mateusza 21, 15-21).

   - Lord Acton zrozumiał, że w tym świecie nie ma miejsca na wolność ze względu na panujący systemu niewolnictwa. "Dziedzictwem starożytności było państwo absolutne, opierające się na tym systemie. Natomiast spuścizną średniowiecza była monarchia stanowa, w której władza została ograniczona przez przedstawicieli poszczególnych klas". Lord Acton doszedł więc do wniosku, że  "prawda wyjdzie na jaw dopiero wtedy, gdy ludzie dzierżący władzę przestaną ją tuszować".

   - Od 11 września 2001 roku coraz więcej ludzi na całym świecie przekonuje się, że władze tuszują i retuszują prawdę w celu ograniczania wolności tych, którzy nie zdają sobie jeszcze sprawy
z faktu, że są niewolnikami i że nie chodzi tu o teorię spiskową dziejów, lecz o realizowanie krok po kroku spisku rządu cienio tłumienie dążenia ludzi do normalnego stanu istnienia - do wolności, która jest źródłem zdrowia. Utrata wolności i swobody zawsze ojawia się jako choroba, bowiem wolnośc i swoboda są instancjami nadrzędnymi
w życiu człowieka. Wie o tym każdy postepowy terapeuta
i holopta. Pojęcie "choroba" rozumiane jest tu jako zakłócenie tego nadrzędnego systemu regulacji przepływu energii, informacji, i światła; zjawisko badane przez światowej sławy niemieckiego biofotonika, prof. dr. Fritza-Alberta Poppa i zrozumiane z jego istotnymi elementami. Założenia biofotoniki sięgają daleko ponad i poza aktualnie przyjętą za poprawną biomaterialistyczną wiedzę akademicką, a nawet są z nią  po części sprzeczne. Biofotonika potwierdza i uzupełnia model kosmosu
i człowieka jako mikrokosmosu opracowanego przez niemieckiego geniusza, fizyka Burkharda Heima.






- W 1891 roku Cecil Rhodes założył tajne stowarzyszenie o nazwie "Round Table" (Okrągły Stół). Celem tej loży było ustanowienie światowej hegemonii akcjonariuszy banku o nazwie Bank of England i ich popleczników. Nie oznacza to jednak, że jest to narodowy bank angielski, tak jak np. partie polityczne nazywające siebie "chrześcijańskimi" nie realizują na co dzień nauki Chrystusa, a wręcz działają odwrotnie. Arystokraci wierzący, że ze względu na odziedziczone po pozaziemskich genetykach wszczepione im geny (t.zw. błękitna krew) wspierani przez klan Rotschildów są przekonani, że to na nich spoczywa obowiązek zarządzania światem do zejścia na Ziemię Lucyfera, który ich właśnie tą władzą obdarzył. To  o n i  zostali wybrani spośród narodów. Według nich są oni żywi i oświeceni (illuminaci), zaś "bydło naziemne", a więc ludzkość potrzebuje pasterza (papież, pastor, cesarz, król), bowiem kto nie jest oświecony przez istotę zwaną Sataną lub Lucyferem jest mieszkańcem świata umarłych, w większości "darmozjadów" (ang. useless eaters). Bez kontroli tych wybrańców ludzie nie potrafią samodzielnie zorganizować się i istnieć. Żeby móc kontrolować darmozjadów należy ich zniewolić tak, żeby nie byli tego świadomi zapewniając sobie monopol na drukowanie tak zwanych "pieniędzy", czyli banknotów (noty bankowe, czyli nie nasze!). To oni kontrolują także globalne zasoby.

- To tajne stowarzyszenie kontroluje równiej bank o nazwie Federal Reserve (Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej) i innych głównych banków centralnych. W rzeczywistości jest to nadnarodowy bank prywatny, a nie federalny. Nazwy którymi się z przyzwyczajenia posługujemy nie są prawdziwymi nazwami i wprowadzają w błąd, czyli w stan niewiedzy.
Ci ludzie zarządzają światem (swoim światem) ponad naszymi głowami
i za naszymi plecami.

Wierzę, że instytucje bankowe są bardziej niebezpieczne dla naszych swobód obywatelskich niż armie - stwierdził trzeci prezydent Stanów Zjednoczonych (w gruncie rzeczy korpopacji o tej nazwie) - Thomas Jefferson.

   - Celem tajnego stowarzyszenia Okrągłego Stołu było też i jest posłużenie się masonerią w celu zniszczenia pierwotnego chrześcijaństwa, czyli nauk Chrystusa zawartym w tak zwanym kazaniu na górze, które "kazaniem" w dzisiejszym tego słowa znaczeniu nie było, lecz napomnieniem, że można w każdej chwili zmienić nastawienie do życia i bliźniego i służyć Bogu, czyli zdrowiu*. Jak widać instytucje zwące siebie "kościołami chrześcijańskimi" przetrwały do dziś i mają się dobrze współpracując nad zniszczeniem pamięci o naukach Chrystusa, które mają zostać zgodnie z wolą satanistów zastąpione kultem Lucyfera i uczczone budową pogańskiej świątyni w Jerozolimie, gdzie madamme Dorothy de Rotschild wybudowała już budynek trybunału światowego.
Właśnie stąd, z Jerozolimy ma rządzić zjednoczonym światem Summus Pontifex, człowiek nazywany Ojcem Świętym wbrew nauce Chrystusa: 
Nikogo na Ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. (Ew. Mat. 23:9).

Ponieważ ci ludzie (zakładając, że są to faktycznie istoty ludzkie) żyją w stanie świadomości, który pozwala im na wyższość "z racji stanu" (ich stanu psychicznego?) i uznają, że mają do czynienia z dwunożnym bydłem
i darmozjadami spośród których tylko niektórzy zasługują na nazwę "przydatnych idiotów", wierzą, że mają prawo do uszlachetniania tej bydlęcej hodowli, wierzą w eugenikę, w swoje prawo do zmniejszania wedle swojej woli liczby mieszkańców Ziemi (czytaj: ludobójstwo) i pozbywać się bez skrupółów tych osobników, które ich zdaniem nadają się tylko do wyeliminowania
z zarządzanego przez nich świata, który został skolonizowany przez ich bóstwo - Lucyfera i jego zbuntowanych, upadłych aniołów. Co do ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej jeszcze nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji 
w tym anglosaskim ruchu, bowiem zdania są podzielone; którzy użyteczni idioci bardziej się przydadzą - żydowscy syjoniści, czy nie syjonistyczni żydzi.
Np. sekta Chabad-Lubawicz na wszelki wypadek współpracuje ze wszystkimi w tym wężowisku. "Wtedy rzekł Pan (niekoniecznie Bóg, nasz Ojciec) do węża: Ponieważ to uczyniłeś, będziesz przeklęty wśród wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego zwierza.

Sri Aurobindo Ghosh

Podczas mojego pobytu w Auroville, w Indiach w 1977/78 roku studiowałem prace filozofa i twórcy jogi integralnej Sri Aurobindo, założyciela eksperymentalnego miasta o w/w nazwie.

- Eksperymet kształtowania życia człowieka na planecie nie jest bynajmniej obecnie przeprowadzany po raz pierwszy. Przeprowadzono go już w kosmosie miliony razy i będzie nadal miliony razy przeprowadzany - pisał ten wielki guru. Proszę zauważyć, że ani hinduizm, ani budyzm nie uczy o możliwości naszego powrotu do domu, do stanu świadomości zwanego przez mistyków "niebem", do wymiaru, który niegdyś opuściliśmy, aby stać się "przechodniami na Ziemi" jak to trafnie określił Chrystus. Aurobindo wyraźnie mówi o konsekwentnym uszlachetnianiu genetycznych tworów zwanych ludźmi tak długo, aż spełnią oczekiwania inżynierii genetycznej.


   - W 1897 roku odbył się w Bazylei t.zw.  Pierwszy Kongres Syjonistyczny.
W 1904 roku twórca idei syjonizmu, Theodor Herzl zmarł w wieku 44 lat
w podejrzanych okolicznościach. Już zrobił swoje i stał się niepotrzebny (tak, jak w przyszłości staną się zbędni wojujący islamiści). Ruch syjonistyczny został przejęty przez lożę Okrągłego Stołu marzącą o hegemonii Imperium Anglosaskiego. Celem było teraz posłużenie się syjonizmem i komunizmem jako narzędziami potrzebnymi do dalszej realizacji planu światowej hegemonii, aby  - gdy ich bóstwo zejdzie na Ziemię - przypodobać się Panu/Pani i otrzymać nagrodę [oczywiście w materii].
20 lat później w Rosji wybucha bolszewicka rewolucja a baron Walter Rotschild otrzymuje list od brytyjskiego ministra spraw zagranicznych, lorda Arthura Balfoura zawierający deklarację rządu brytyjskiego w imieniu korony brytyjskiej i zezwolenie na odtworzenie żydowskiej siedziby narodowej na terenie południowej Syrii, zwanym potocznie Palestyną. Kilka lat później Rotschild kupił Jerozolimę i duże połacie ziemskie, na których założył swoją kolonię zwaną od 1948 roku Izraelem.



Nie oznacza to że służby brytyjskie w ówczesnej Palestynie nie podżegały do nienawiści wyznawców Allaha przeciwko wyznawcom Jahwe, z którymi od dawien dawna handlowali i żyli w zgodzie. Prowadzono tu tę samą politykę jak
w Ameryce, gdzie bank Rotschilda wspierał siły południa oraz siły jankesów. Podczas wojny domowej w Hiszpanii także Polacy brali czynny udział. Rząd sanacyjny na zewnątrz tworzył pozory neutralności, a pod stołem sprzedawał broń obu walczącym stronom, mimo iż stronami mordującymi się wzajemnie byli rzekomo chrześcijanie. Watykan milczał, jako że generał Francisco Franco
i konserwatyści pracowali dla Watykanu.


   - W tle tych wydarzeń należy pamietać nazwisko arcysatanisty o nazwisku Albert Pike, który planował naszą przyszłość [tak jest, Twoją i moją przyszłość drogi Czyteniku] i w 1817 roku polecił iluminatom szczegółowo zaprojektować trzy wojny światowe, aby tą drogą doprowadzić do Nowego Porządku Świata. 

Komandor 33', gen. Albert Pike

Pike cieszył się wielkim szacunkiem wśród satanistów i który był Wielkim Komandorem amerykańskiej masonerii od 1859-1891, przekazał wtajemniczanym, że pierwsza wojna światowa ma zakończyć się ustanowieniem komunizmu w Rosji. I tak się stało.
Druga wojna światowa ma poróżnić "politycznych faszystów z syjonistycznymi politykami" a wzmocnić komunizm i żydowski syjonizm.
Trzecia wojna światowa będzie rozpętana dzięki nieustannemu podkreślaniu różnic między syjonizmem a islamem i ma doprowadzić do wyniszczenia się obu tych bloków.

Po III-ciej wojnie światowej ludzie oddadzą pokłon Lucyferowi i jego wersji nowego porządku świata, czyli poprawności pilitycznej, religijnej i jego prawodawstwu.



Bez kompasu, kierunku, chcąc mieć przynajmniej jakiś ideał, ale nie wiedząc, komu należy się oddać cześć i kogo wielbić, ludzie przyjmą prawdziwe światło wraz z uniwersalnym objawieniem czystej doktryny Lucyfera, przedstawionej wreszcie opinii publicznej - pisał Pike.

Apokalipsa w toku

Mr. Sorrow vel Georg Soros  [sorow to po angielski - boleść, smutek].

   - Miliarder. Jest człowiekiem bez skrupułów. Z powodu takich jak on wielu ludzi, którzy nie wiedzą nic o istnieniu "drugiego dna" ziemskich układów staje się "antysemitami" projektując swój gniew na na niego zarazem na cały "naród żydowski" albo na "wszystkich wyznawców tej religii" z jej licznymi frakcjami.
To błąd w myśleniu. Ja też go dawno temu popełniłem.

Takich ludzi jak Soros są na świecie miliony, może nawet setki milionów, ale… nie mają za sobą poparcia loży Okrągłego Stołu, Rotschildów, Rockefellerów
i Watykanu.
Co im pozostało?
Podziwiać go i brać z niego przykład na o wiele, wiele mniejszą skalę. Taka jest smutna, ziemska rzeczywistość. Wprawdzie usłyszą przez usta proroków Boskie Słowa, lecz „nie będą ich realizować, bo swymi ustami wyrażają zmysłowe żądze, a ich serce idzie za niesprawiedliwym zyskiem” - można pzytać w Księdze Ezechiela, 33: 30-32.
Z zewnątrz wydajecie się ludziom prawi, ale wewnątrz jesteście pełni obłudy i bezprawia” – opisał ich mentalność Chrystus przez usta Jezusa.

Od tamtych czasów [od tysięcy ziemskich lat] nic się nie zmieniło pod tym względem. Żyją obok siebie ludzie uczciwi, idący przez życie zgodnie ze swoim aniołem stróżem (sumieniem), nie znający nawet Biblii i ludzie niosący w sobie geny „plemienia wężowego”, aby tu ponownie posłużyć się rozpoznaniem Chrystusa sprzed 2000 ziemskich lat.

- Mając takie „plecy”, takich zleceniodawców sprytny Georg Soros nazywany jest przez tych, których jego postepowanie wręcz odpycha Mr. Sorrow (ang. boleść).
Gdziekolwiek się pojawia, gdziekolwiek zakłada fundacje, gdziekolwiek instaluje na stanowisko szefa rządu swojego człowieka, tam z dnia na dzień ludowi roboczemu dzieje się coraz gorzej, zaś jego psychicznie naruszeni poplecznicy chwalą go i zacierają ręce.

Baron Rotschild

Sorosz słucha, ale zleceniodawców a nie wewnętrzego głosu

JKM

- Georg Sooros wie komu służy, zaś na materii jest świadomie agentem banku Rotschildów (Bank of England), ale politycy posadzeni przez niego na stołki albo nie wiedzą o tym i jest im to obojętne, albo wiedzą i też jest im to obojętne.
Na istnienie takiego stadium duchowego upadku zwrócił mi uwagę jeszcze
w latach 80-ch minionego stulecia Andrzej, mój znajomy, któremu „powiodło się” po ucieczce z PRLu w Ameryce. Podczas wytwornej kolacji nad basenem
w jego domu, pijąc kilkunastoletnią Chivas Regal, kolega poinformował mnie
w trakcie przyjacielskiej rozmowy, że jemu „nie zależy na tym, czy prowadzi interesy z Bogiem czy diabłem”. Jemu zależy na tym, „żeby po leniwie uregulowanych każdego miesiąca rachunkach zostało jeszcze tyle, żeby żyć jak panisko tak, jak mi się podoba. Mieć na dom, na rodzinę, na łapówki, co roku zmieniać samochód i fajne dupy na zawołanie. Nic poza tym mnie nie interesuje”.
Andrzej nie był jedyny. Tę filozofię życia wykładali mi ludzie w kilku językach
w różnych krajach przekonując mnie, że jak se sam nie wezme to Bóg mi nic nie da.
Wracając do pana Sorosa: Fundacja im. Georga Sorosa (przepraszam!) Stefana Batorego w Polsce istnieje od 1988 roku.
- Co to znaczy?
- To znaczy, że w Polsce brytyjski wywiad ma swoich agentów.

- W USA pan Soros zainstalował w Białym Domu pana Baraka Obamę.
- Jak to się robi?
- Przeważnie przy kolacji. Pyta się człowieka czy chce być zainstalowany
i żyć godnie, czy chce być wegetującym listonoszem, albo pracownikiem sieci McDonald? Do you want to fuck or masturbate?
- Co mam robić? – pyta kandydat na prezydenta, premiera lub prezesa banku narodowego.
- Skrupulatnie wykonywać instrukcje – brzmi odpowiedź. – To wszystko.

   -  Izraelem rządzi syjonizm socjalistyczny, główny nurt lewego skrzydła ruchu syjonistycznego. Ci ludzie zrobią wszystko, żeby utrzymać władzę. Nazwisko Georg Soros w Izraelu, który jest własnością Rotschildów jest zagrożeniem dla tych Izraelczyków, którym nie podoba się to, co dzieje się w tym kraju (czytaj
w kolonii Bank of England Rotschildów), jak i dla tych, którzy w ogóle nie zdają sobie sprawy z tego, kto sprawuje władzę w ich kraju, w czyim imieniu
i dlaczego co piąty obywatel jest biedny a co trzecie dziecko chodzi głodne.
Ci, ktorzy słyszeli w Izraelu o Rotschildzie wierzą, że to "bardzo bogaty żyd, który jest wielkim filantropem i pomaga Izraelowi".

Ludzie wierzą, że „żydzi sobie pomagają”. To prawda.
Każdy żyd jakoś  s o b i e  pomaga…  Soros, węgierski żyd-frankista pomaga „żydom” (i nie-żydom)... którzy mu służą. Obama w USA, Natanjahu w Izraelu, Ibrahim Anwar w Malezji, Petro Poroszenko na Ukrainie… 

Instalator i zainstalowany - 
obaj panowie są zadowoleni

Henry Kissinger (CFR) i ex-prez. Izraela Szymon Perski Peres 
wychowanek jezuitów**

Dr. Henri Rothschild (po prawej) i Szymon Peres


Sprzeciwy ze strony np. amerykańskiego Kongresu albo izraelskiego parlamentu (Kneset) są nie brane pod uwagę londyńskiej loży i ich człowieka – Georga Sorosa ani jego kumpla Henry'ego Kissingera, który przepowiada rychły koniec syjonistycznego państwa rękami islamistów, którzy też w końcowej fazie przemeblowywania anglosaskiego świata zostaną wyrzuceni na śmietnik historii.



W sprawozdaniu wymieniono wiele spraw w Izraelu lub odnoszących się do Izraela, które są finansowane przez fundacje Sorosa (Open Society Foundation - Fundacja Otwartego Społeczeństwa). Wśród największych beneficjentów funduszy OSF jest Human Rights Watch (organizacja zajmująca się ochroną praw człowieka), która została skrytykowana za namierzanie i zniesławianie państwa Izrael. 
Inną organizacją jest J Street. (J Street jest niedochodową liberalną grupą interesu z siedzibą w Stanach Zjednoczonych, której rzekomo celem jest wspieranie amerykańskiego przywództwa w celu zakończenia konfliktu arabsko-izraelskiego i palestyńsko-izraelskiego drogą dyplomatyczną). Ta sponsorowana przez rodzinę Sorosa organizacja zasłużyła na miano anty-izraelskiej, między innymi wspierając zwolenników bojkotowania Izraela na konferencjach krajowych i nagradzania żołnierzy, którzy odmówili wykonywania rozkazów. [Tak, tak. Prosze się nie dziwić. To ostatnimi laty dość częste zjawisko. Dzisiejsi Izraelczycy nie są już tak podatni na rządowe programowanie jak to było do lat 80-ch XXw.].

-  George Soros finansuje swój program pokoju na Bliskim Wschodzie jako
członek CFR (Council on Foreign Relations - amerykańskiej, niezależnej organizacji politycznej, założonej w celu kontrolowania  polityki międzynarodowej przez braci Rockefeller. Jednym z założycieli i pierwszym przewodniczącym organizacji był Paul Warburg, szef amerykańskiego oddziału niemieckiego koncernu I. G. Farben, który zasłynął z haniebnych eksperymetów na ludziach w I.G Farben Auschwitz )

- George Soros i kto?
- Jonathan Tivadar Soros - jego syn, prawnik (studiował w Harvard Law School).

   - Dla tych, którzy nie zaznajomili się jeszcze z niecnymi celami nowojorskiej CFR: zakładam, że oprócz oszczekiwania   w s z y s t k i c h  "żydów" (co jest wygodniejsze) - nie wzięliście sobie czasu na zaznajomienie się z współczesną historią wyznawców judaizmu od 1666 roku, gdy na scenie teatru tego świata pojawił się Szabtaj Cwi, uznany przez ortodiksyjnych "żydów" za "fałszywego mesjasza" (hebr. car maszijach). A skoro był fałszywy, to był satanistą, a nie wysłannikiem Naszego Ojca i Stwórcy. Sprowadzając nauki "ojca kłamstwa" (jak nazwał Chrystus Lucyfera-Satanę) - podporządkowanie sobie narodów (hebr. goyim; nie w sensie pejoratywnym opiera się na pełnym portfelu. Z końcem ubiegłego stulecia, Mr. Soros widząc, że narody tego świata dojrzały już do "żniw" wychodzi jak apokaliptyczny, buntujący się przeciw Boskiemu Prawu "anioł z sierpem" i rżnie narody z licencją w kieszeni wydaną mu przez Imperium Bank of England i reszty globalnej elity. [W 2012 roku, w Davos, na spotkaniu WEF (World Economic Forum) Soros przedstawił się zgromadzonym następującymi słowy: "jestem aniołem, który chce ratować świat". To istotne wczuć się na chwilę w stan świadomości tej duszy, aby domyślić się, jakie duchy nim kierują]. 

Papież Bergolio spotyka się z aniołem Sorosem... przy drzwiach zamkniętych
i ci starsi panowie dwaj opracowują traktat pokojowy dla Bliskiego Wschodu. Ktoś może spytać: Dlaczego przy drzwiach zamkniętych?
- Żeby nikt nie przeszkodził im w ich wspólnej modlitwie o pokój między Izraelem a Autonomią Palestyńską). 

Georg Soros ma swojego człowieka także w Grecji. To tajemniczy człowiek, który tak jak Barak Obama pojawił się znikąd. To Alexis Cipras, syn Pavlosa Cipry, miliardera, sabateisty, handlarza niewolników w Afryce, którzy zmonopolizował budowę robót publicznych w Grecji od czasów junty. Alexis twierdzi, że jest ateistą i skrajnym lewicowcem. Jego partia w Grecji nazywa SYRIZA.



- Podczas gdy Grecja pogrążona zostaje w stan głębokiej gospodarczej depresji, Soros inwestuje w doprowadzenie wojny domowej na Ukrainie.

Tu Soros z ramienia swoich bezlitosnych popleczników instaluje Wiktora Pinczuka, zięcia ukraińskiego prezydenta, Leonida Kuczmy, właściciela kilku firm naftowych, firm handlujących gazem i energia oraz największą stalownię i sieć banków. Jego grupa ma bardzo silne powiązania z innymi organizacjami frankistów na Ukrainie, a także w Stanach Zjednoczonych i w Izraelu. Człowiek Sorosa jest członkiem ukraińskiego parlamentu, doradcą prezydenta, i jednym
z liderów ukraińskiej Partii Pracy. Szefem sztabu Leonida Kuczmy jest Victor Miedwiedczuk-Surkis, który kontroluje sektor energetyczny, rynek ropy naftowej i gazu, produkcję alkoholu i cukru, stocznię i organizacje sportowe. Jest członkiem ukraińskiego parlamentu i liderem w Socjaldemokratycznej Partii Ukrainy (SDPU). To też człowiek Sorosa. 
[Connie Bruck: Soros kupuje Ukrainę, The New Yorker:

Depresja ekonomiczna w Grecji + wojna domowa na Ukrainie + inwazja islamistów na Europę + inscenizowane wydarzenia zakłócające rozmowy pokojowe między Izraelem a Autonomią Palestyńską w tych samych ramach czasowych.

Mało tego: Teroryści z organizacji HAMAS są sponsorowani przez  Bard College (Collegium Bardiari), którego współwłaścicielem jest miliarder George Soros.

Logo tej instytucji przypomina organ żeński
Motto założenia: Tobie oddam koronę życia
(Apokalipsa, 2:10)

Partnerem tego collegium jest  Central European University (CEU),
w Budapeszcie skąd promieniuje wręcz skrajny antysemityzm tak typowy dla iluminackich programów. Ten uniwersytet został założony przez Sorosa. W każdym kraju, w którym ten człowiek ma wpływy odzywają się hasła typu: Izrael dla żydów, Polska dla Polaków, Rosja dla Rosjan... 

Jakież to proste poróżnić ludzi, nie dopuścić do ich zjednoczenia się
i rządzić... W tym samym czasie instaluje się ludzi nawołujących
do multi-kulti.


Wracając do rozpoznań lorda Actona:

Wolność nie jest siłą pozwalająca nam
robić to, co się nam podoba,
lecz jest prawem robić to, co powinniśmy robić.

https://pl.wikipedia.org/wiki/John_Acton_(1._baron_Acton)

*http://holopatia.blogspot.com/2015/10/wydanie-uzupenione-medycyna-wedug.html
Książka do nabycia pisząc na adres: roman.nacht@gmail.com

**) W marcu 1995 roku, izraelska stacja radiowa "Arutz Sheva" 
doniosła o "przecieku" z komunikacji między ambasadą Izraela w Rzymie a ówczesnym ministrem spraw zagranicznych, Szymonem Peresem w Jerozolimie. Z informacji tek wynikało, że Peres potajemnie przekazał Jerozolimę w ręce Watykanu. Peres i Karol Wojtyła spotykali się niejednokrotnie omawiając "plan pokoju: na Bliskim Wschodzie. Także izraelski, lewicowy dziennik "Ha'aretz"
opublikował te wiadomość dwa dni później po skrupulatnym jej przebadaniu. Oczywiście wybuchł skandal i liczni rabini, którzy zaprosili ministra Peresa z okazji świąt Pesach anulowali zaproszenia protestując przeciwko jego zdradzie. Nie było rady. Peres przyznał że informacja ta jest prawdziwa, ale że  k t o ś   chyba wymazał słowo "nie"; Peres nie oddał Wojtyle Jerozolimy. Nie mógłby niczego "oddać" ani "przekazać" bez zgody właścicieli Jerozolimy, czyli Rotschildów.

środa, 17 sierpnia 2016

NOWY UKŁAD - POLICZEK DLA OBAMY I DRUGI DLA MERKEL

Putin i Natanjahu - dwaj wykonawcy na scenie NWO?

Zaskakujący sojusz między Rosją i Izraelem jest policzkiem dla znienawidzonych na świecie Stanów Zjednoczonych, a tym samym dla władców marionetek
z London City...
... chyba że chodzi tu nie o spontaniczność,
a o scenariusz ...

Rewers Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych
Rzymska liczba MDCCLXXVI (1776) nawiązuje do utworzenia przez
satanistę, jezuitę Adama Weishaupta zokonu Illuminatów


Novus Ordo Mundi - Nowy Porządek Świata nie jest ideą nową. Ta idea pochodzi z księgi, z powodu której ludzie mordowali i nadal mordują się na tej planecie - z Biblii. Za Władimirem Putinem jak i za Benjaminem Natanjahu stoją doradcy, którzy realizują pewien biblijny scenariusz. Ten scenariusz zawiera wolę istot astralnych, kolonizatorów z innych planet i/lub wymiarów, którzy przygotowują na planecie Ziemi świat dla siebie, świat w którym demoniczny przywódca lub przywódczyni tych istot będzie uznany za "boga", a posłuszni jego woli (a także nieposłuszni) mają grać rolę jego ludu. Na Ziemi posłusznymi sługami tych istot są Rothschildowie, bracia Rockefeller, talmudyści, sabataiści, frankiści*, sataniści, lucyferianie i jezuici.

*) Nie mylić ze zwolennikami hiszpańskiego faszysty, Francisco Franco

Kościół katolicki zwany powszechnym jest nazwą instytucji lucyferiańskiej.

  - Bazując na przepowiedniach biblijnych, Izrael przeznaczony jest jako centrum światowej religii nowego, zjednoczonego świata (Patrz:Agenda 2030). Wprawdzie premier Izraela, Bibi Natanjahu nie jest tym scenariuszem oczarowany, to jednak wielu wpływowych, religijnych fanatyków jest za!

W centrum odwrócona swastyka
Chrystus w "nowej erze" jest już zbędny

Czarni magowie realzują biblijny plan
Nauka Chrystusa musi sczeznąć w mrokach historii
Nazwano Go "Jeszu" - od klątwy: jimachek szmo wa zichro
(niechaj wymazane zostanie jego imię i pamięć po nim)


   Naczelny Rabin Izraela, David Lau żąda natychmiastowego wybudowania na Wzgórzu Świątynnym 3-ciej świątyni, która będzie stanowić centrum światowej religii. Jego życzenie wsparte zostało przez jezuitę, papieża Franciszka
i wychowanka jezuitów, ex-prezydenta Izraela, Szymona Peresa.

Makieta 3-ciej świątyni budowanej rękami ludzkimi

Jest to myśl zaiste diabelska, która ma sprowokować diabelską reakcję
w świecie muzułmanów. Psychologiczna bariera blokująca wszelkie wysiłki pojednania.
Rp.:płacisz komuś o kim wiesz, że jest w potrzebie, żeby rozdrażnił psa. Obiecujesz pomoc w razie potrzeby wiedząc, że nie dotrzymasz obetnicy. Wiesz, że pies zareaguje zgodnie ze swoją naturą. Stajesz po stronie napadniętej
i pogryzionej "ofiary" i znajdujesz światowe poparcie. Pies musi zostać uśpiony, bo zagraża wszystkim. Pogryziony też już odegrał swoją rolę i stał sie zbędny. Wiesz, że ci się to uda, bo znasz swoją naturę. Jesteś inteligentnym władcą marionetek. 




To tylko żart...

"Ojciec" "święty" Jorge Mario Bergoglio 
z wygiętym krzyżem 
To tylko przypadek...

Krzyż odwrócony "do góry nogami"?
Przecież to jeden ze znaków antychrysta!
Wcale nie...

Mianowany "świętym" Karol Wojtyła (JP II)
całuje Koran w towarzystwie szejka Jassina,
który wysyłał w świat "niewiernych" samobójców islamskich.
Papież jest nieomylny...

W dniu 17 kwietnia 2008 roku,nieomylny Ratzinger vel papież Benedykt przyjmuje prezent od muzułmanki w postaci posrebrzanej kopii wersetów z Koranu, księgi którą noszą pod pachami klerycy muzułmańscy tak, jak kler katolicki Biblię.
Czyżby obie te księgi były inspirowane przez to samo źródło?


"Święty" Karol Wojtyła z wygiętym przypadkowo krucyfiksem.

Wygięty krucyfiks jest symbolem używanym przez satanistów
od w VI wieku.
Wygięty krzyż, na którym wisi zniekształcone bólem ziemskie ciało Chrystusa; symbol ma odstraszać tych, którzy decydują się pość za Jego wołaniem: "Chodźcie za mną!" oraz "Wyjdźcie z niej (z tej instytucji), abyście nie mieli udziału w jej zbrodniach".
Josef z Arymetei i Nikodem (uczniowie Jezusa) zdjęli ciało
z krzyża, ale czarni magowie umieścili je tam z powrotem
po dziś dzień grożą wygiętym krucyfiksem.


PO OWOCACH POZNACIE ICH 

CZYNY SĄ GŁOŚNIEJSZE OD SŁÓW

- Czarni magowie i illuminaci są specjalistami
w manipulowaniu umysłami i skłócaniu sami pozostając w cieniu. Na szczycie ziemskich sług demonicznych istot działają jezuici i rodzina Rotschildów.
[W tym miejscu należy podkreślić, że tak jak nie wszyscy jezuici są satanistami, tak też nie wszyscy członkowie rodziny Rotschildów są satanistami,ale  z całą pewnością nie są żyjącymi według 10 przykazań "żydami"]. To ta siła używa chasydzkiej sekty gorliwców mesjanizmu - Chabad-Lubawicz, liczącą prawie ćwierć miliona wyznawców na całym świecie posługuja się tymi zabłąkanymi duszami jak marionetkami, chyba że jest odwrotnie...? 

...Ale co za różnica dla zwykłego zjadacza chleba lub falafla? Ci "obrzydliwi żydzi"nie chcą zawładnąć światem dla siebie, lecz dla istoty, która obiecała im przed tysiącami lat, że w przyszłym świecie, materialnym świecie, bo tylko taki jest realny, będą z jej łaski "królować".

- Ten "nadchodzący świat" (hebr. olam ha'baa) nie będzie bazował na Boskich Prawach, lecz na prawach ustanowionych wedle woli tej istoty. Prawa zawarte w "kazaniu na górze" pójdą w niepamięć. Liczyć będzie się posłuszeństwo
i poprawność.
A Pan będzie nagradzać lub karać kogo zechce.

- Niemiecki historyk, Wolfgang Eggert uważa,  że Niemcy i Izrael są natym chasydzkim celowniku. Niemcy dlatego, ponieważ chasydzi wyczytali z Biblii
i Talmudu, że ten kraj jest wrogiem Żydów (po II-giej wojnie światowej są już tego pewni) i dlatego trzeba ich zniszczyć raz na zawsze.
Państwo Izrael musi zostać zniszczone, żeby zmaterializować się mogło proroctwo dotyczące Har-Magedonu.


Johanan, czyli Jan pisze swoją Apokalipsę inspirowaną przez istoty nieludzkie - jedna z nich w kulistym obiekcie na tle nieba,
druga częściowo zaterializowana. Artysta namalował ją ze skrzydłami chcąc w ten sposób podkreślić,
że istota potrafi także unosić się w powietrzu.


   - Demony skłócają między sobą także tych, którzy im służą i chca "przypodobać się ich Panu. Tylko najbrutalniejszy wygra ten "wyścig szczurów", w ktorym wszystkie podłe triki są dopuszczone. Ten brak jedności wśród ziemskich "elit" rządzących działa na naszą korzyść... 
Chodzi tuo strategiczny "trik" ktorego nie powstydziłby się sam Niccolò dei Machiavelli; syjoniści złożyli w ofierze religijnych, europejskich Żydów w czasie II wojny światowej, dzięki czemu otrzymali w 1948 roku własny kraj, który nazwali Izrael.

-   Eggert przytacza wypowiedź jednego z rabinów tej sekty: "Jeśli przyjrzymy się łańcuchowi przerażających wydarzeń z chasydzkiej perspektywy [11 września 2001roku], widzimy, że Stany Zjednoczone są nijako zobowiązane do realizacji ich historycznej roli w świecie, czyli uczyć świat, czym jest Siedem Dobrych Uczynków zwanych też Prawami Noachidzkimi". 


-  Według Eggerta, wolnomularze od początku uznawali siebie za "synów Noego i w swojej konstytucji zintegrowali je już w 1723 roku. Tak więc masoni dobrowolnie współpracują z sektą Chabad - Lubawicz. Gdyby Chrystus żył tu
w ciele znowu z nami, nazwałby sekciarzy Chabadu "faryzeuszami uczonymi
w piśmie". Ci ludzie starają się wywierać kolosalny wpływ nie tylko na żydów innych frakcji judaizmu, lecz także na syjonistów spośród których niektórzy
w końcu dają wiarę ich interpretacji nauk zawartych w Biblii, w Księdze Zohar, Talmudzie i apokryfach. Ci ludzie dotarli nawet do obecnego premiera Izraela, Natanjahu, który nie jest bynajmniej religijnym "żydem", nawet do prezydenta Putina, który jest nie-żydem I NIE ZAMIERZA NIM BYĆ (o ile można dzielić dzieci Stwórcy zamieszkujące wielowymiarową, wielopłaszczyznową Nieskończoność. No cóż. Są wciąż jeszcze tacy, którzy wyznają tako model rozumowania mimo iż to brednia i kłamstwo bezpośrednio z ust ojca kłamstwa). 

Rabin Menachem Schneerson do Natanjahu, który trzymał się od tej "religijnych" z daleka:
Już dawno ciebie nie widziałem.

Putin i naczelny rabin w Rosji, Berel Lazar.

   - Czy można z tego pochopnie wyciągnąć wniosek, że obaj tańczą tak, jak sobie tego życzą "lubawicze"? Bynajmniej. KGB i Mossad zacieśniają współpracę. Moskwa i Jerozolima chce ożywić jeszcze bardziej handel. Podczas gdy prezydent Obama w USA, tak jak Angela Merkel w Europie zajęta jest zapraszaniem do Unii wrogów judeochrześcijańskie cywilizacji (i białej rasy), prezydent Putin zaprasza "żydów", którzy nie chcą osiedlić się w Izraelu, ale chcą opuścić muzułmańską Unię do Rosji.

-  Celem sekty Lubawiczów opętanych biblijna ideą "końca czasów" jest zharmonizowanie wydarzeń światowych z proroctwami dotyczącymi pojawienia się na Ziemi Mesjasza i tak manipulować nimi, aby doszło do ziszczenia się ich oczekiwań i wizji przyszłości.

Problem w tym, że na przybycie Zbawiciela [paruzja] czekają też sekty rzekomo chrześcijańskie (wszelkie instytucje kościelne), a także fanatyczni islamiści marzący o przejęciu kontroli nad światem
i przygotowaniu go na przybycie ich Zbawiciela - Mahdiego. Przypominam: tylko najbardziej dziki, najbardziej brutalny gracz przypodoba się Panu (nie mylić ze Stwórcą wszechświata!).
Ta walka o podobanie się Panu - jak to ujęte jest
w rzekomo świętych księgach - w Biblii i Koranie - nie może się dobrze skończyć, ponieważ w oczach Stwórcy jest to walka bratobójcza, co nie odpowiada woli naszego Ojca.

- Warunkiem przetrwania III-ciej wojny światowej jest z punktu widzenia Lubawiczów przynależność do narodu żydowskiego i życie według ich interpretacji praw judaizmu. Inni nie przetrwają.
Z powojennego chaosu, na radioaktywnej, zatrutej planecie powstanie nowy świat, żydowski świat,
w którym panować będą  ultra-ortodoksyjne, żydowskie prawa. Zrozumiano?
Takie samo zbawienie oferuje islam. Takie samo zbawienie oferuje Watykan - mieszanka katolicyzmu z komunizmem od Lizbony po Kaukaz (arcybiskup hrabia von Magnis).

- Żyjący w Kanadzie szwajcarski bloger żydowskiego pochodzenia, dr Henry Makow pisze, że sekta Chabad-Lubawicz utrzymuje bliskie stosunki
z prawie każdym liczącym się rządem na świecie. Źródłem ich sił są usługi oferowane loży illuminatów:
a) Chabad współpracuje z izraelskim wywiadem gdy chodzi o operacje przestępcze i wywiadowcze  oraz
b). promuje ideologię rasistowską, zachęcającą syjonistów do niemoralnych czynów (przy czym syjonistami nie muszą być tylko wyznawcy judaizmu).


- Ludzie z Chabad-Lubawicz studiują filozoficzne księgi Kabały zawierające wiedzę "importowaną na Ziemię przez upadłe, astralne istoty i tak jak założyciele sabataizmu i frankizmu przed nimi doszli do wniosku, że Bóg nie jest wolny od absolutnej moralności i dlatego nie jest obiektywny, lecz subiektywny. To jest szatańskie credo.

- Stąd też wywodzi się wiara (ale nie wiedza!), że "Żydzi są narodem wybranym przez Boga", a wybrał On ich sobie dlatego, bo tak Mu się spodobało, żeby właśnie w nich tchnąć Swego ducha i właśnie ich obdarzyć "świętym językiem" (hebr. sfat ha'kodesz). Tego typu nauka wywołuje oczekiwany rezonans
w upadłych duszach, które jeszcze nie sa gotowe zrezygnowac ze swojego ludzkiego ego i świadomie przeprogramować swoje geny, które sa antenami nastawionymi przez pozaziemskich genetyków czyniąc z tych ludzi bezmyślne narzędzia programu kolonizacji. Tym ludziom z zewnątrz pomóc nie można tak samo, jak nie można pomóc (a jednak trzeba spróbować) i żadne argumenty do nich nie docierają, nawet nie słowa Biblii, z których jasno wynika, że ich "bóg" już 2600 lat temu odrzucił ich podejście do życia i bliźniego  (Ks. Jeremiasza, 34: 17-22). To ludzie, nie "żydzi", ludzie o tego typu mentalności, niosący w sobie zaprogramowane specyficznie geny odrzucili przed dwoma tysiącami ziemkich lat naukę Chrystusa i nadal błądzą
w mroku religijnego obłędu. Nosiciele i zwolennicy takiego nastawienia do życia i do bliźniego widzą
w takich ludziach jak Rothschildowie i im podobne klany ideał "żydostwa", ideał "żyda", który kupuje cały świat, bo przypodobał się swemu Panu, a Pan w swej dobroci go za to wynagrodził taką mocą. Taki "żyd" zarządza majątkiej swego Pana i stać go na wszystko. Ich "bóg" jest materialistą. Nie masz pieniędzy, żyjesz w nędzy - nie podobasz się "bogu"; stać cię na wszystko  - oczywiście "wszystko" to, co ten materialny, istniejący chwilowo holograficzny świat może ci zaoferować - "bóg" ci błogosławi. Watykan i świat muzułmański również tak widzi "boga". Bóg przedstawiony przez Chrystusa jest dla nich nie atrakcyjny. To obmierzli niewolnicy materii i materializmu. Te dusze nie tęsknią za Bogiem, który jest miłością, nie tęsknią za domem, nie widzą w bliźnich swoich duchowych braci i sióstr. 

Lubawicze są gałęzią ruchu hasydów, studiujących księgi Kabały, Talmudu i HaTanya (hebr. zbiór powiedzeń); dzieło filozoficzne pisane przez 20 lat
i opublikowane w 1796 roku przez Szneura Zalmana zatytułowane Likkutej Amarim (hebr. zbiór powiedzeń). Dzieło to poróżniło kręgi chasydzkie.
U jednych zyskało aprobatę, zaś inni odrzucili je. Tak to zwykle bywa, gdy Boga szuka się na zewnątrz, w księgach a nie we własnym sercu,
w głębi duszy.

- W roku 1994 zmarł rabin Menachem Schneerson uznawany przez chabadników za "syna rodu dawida" (ben Dawid). [Natomiast Natanjahu jako syjonista jest przez nich postrzegany - tak jak Jezus - jako "syn Józefa" (ben Josef). Żeby odczuć
w jakim stanie świadomości żyją ci ludzie, trzeba wczuć się choćby na chwilę w ich stadium rozwoju. To samo dotyczy walczących islamistów i wszelakiej maści inkwizytorów. Psychoterapia i psychotropy nie zdadzą w tych wypadkach egzaminu. Człowiek wolny to człowiek wolny od samego siebie, od programów które mu nie służą, które go zniewalają. Sekciarze Chabadu wierzą, że zmarły rabin Schneerson (i tylko on, a inni rabini nie!) powstanie ze zmarłych po apokaliptycznym zniszczeniu syjonistycznego Izraela (mimo iż chasydzi zaprzeczają "zmartwychwstaniu") oraz że powstanie nowy, prawdziwy Izrael - władca całego świata zgodnie z wolą ich "boga", zawartej w Biblii, Kabale
i Talmudzie. Wiele artykułów antysyjonistycznych
w Internecie pochodzi w tych kręgów. Raz jeszcze: ci ludzie utrzymują kontakty z wszystkimi rządami, które licza się w tym świecie i manipulują nimi
w zależności od swoich planów i potrzeb.
Dlaczego rządy tych "nieżydowskich" państw gotowe są im służyć?
Ponieważ każdy rząd można kupić lub w razie potrzeby wymienić. Zakończenie każdej wojny też można kupić. Generalicja to też tylko ludzie.
Czas nie istnieje. Cel uświęca środki. 

Mahmud Ahmadineżad trzyma w objęciach przywódcę Chabadu.
Szkoda, że nie mogliśmy usłyszeć  c o  uzgadniono. 

- Ponoć Iran jest wrogiem #1 Zachodu. Achmadindżad głośno i wyraźnie chce "wymazać Izrael z mapy świata" mimo iż sam pochodzi
z "perskich żydów" konwertowanych na islam ze względów ekonomicznych. Perskich żydów, czy żydowskich satanistów, bo to duża różnica. Wymazywanie miejsc zamieszkałych przez ludzi, koliduje z nauką zawarta w 10 przykazaniach.
... I nagle stał się cud. I nagle USA znowu zezwala Iranowi na kontynuowanie prac nad bombą atomową. Chabad chce przyspieszyć zmartwychwstanie ich "syna Dawida". Narzędziem ma być Iran. 
Tu więcej o politycznym przywódcy Iranu:

- Jak podał do wiadomości "Jerusalem Post" w dniu 19 października 2001 roku, Chabad-Lubawicz "kontroluje  2600 instytucji na całym świecie. Jest to organizacja o ogromnych światowych zasobach finansowych. [...] W rzeczywistości, Chabad jest ruchem o monumentalnym znaczeniu. Żydzi religijni są mocno uzależnieni od wpływów tej grupy na świecie [...]. Ich rabini dominują i są gotowi zdominować gminy żydowskie w zaskakującej liczbie krajów".

- Szef gminy żydowskiej w Charkowie, przekonany wróg sekty Chabad-Lubawicz, Edward Hodos powiedział że wezwanie tych ludzi do zmniejszenia populacji na świecie do 600 milionów nie-żydów podobne jest z przekazem wyrytym w granitowym monumencie stojącym w stanie Georgia w USA (The Georgia Guidestones), podczas gdy łączna liczba Żydów żyjących w diasporze oficjalnie szacowana jest na około 13 milionów.



   - W tym kontekście i patrząc na tło światowych wydarzeń można się spodziewać różnego rodzaju obrotu spraw. Współpraca tej sekty z rodziną Rotschildów, zakonem jezuitów i głównymi lożami masońskimi może doprowadzić świat do tego sytuacji, którą za wszelką cenę chcą stworzyć mózgi z londyńskiego City i Watykanu realizujący krok po kroku plan demonicznych astralnych istot występujących pod ogólną nazwą Lucyfer.

Baron środków masowego przekazu Rupert Murdoch(po lewej)
i  baron Jacob Rotschild


Tym punktem są apokaliptyczne proroctwa biblijne dotyczące napaści na Izrael przez armię "Goga" i jej upadek. Strategia Lucyferian polega właśnie na ściągnięciu najeźdźców do Izraela. Kraj Magog to byłe terytorium Chazarii. Zjednoczone siły lucyferian chcą posłużyć się nienawiścią islamską w stosunku do innowierców, a w szczególności do syjonistycznego Izraela. Ta nienawiść jest energią, ktorej czarni magowie chcą nadać kierunek; jej źródła to Iran, Sudan, Libia i Turcja, która islamiści chcą zamienić w drugi Iran. 

- Gdy islamskie siły Goga zaatakują Izrael, astralne "zwierzchności" zadbają o to, żeby raz na zawsze zniszczyć wrogów Izraela używając do tego celu broni powodującej silne trzęsienia ziemi, ataki paniki wśród żołnierzy Goga (HAARP? broń psychotroniczna?),  zarazy (broń bakteriologiczna?) itp. szatańskie sposoby uczenia pokory. Góry i pola Izraela staną się wielkim grobem najeźdźców,
a ptaki i hieny będą pożerały trupy, a mieszkańcy Izraela będą przez siedem miesięcy grzebać zwłoki. To nie są moje proroctwa. To są proroctwa biblijne, które chcą zrealizować czarni magowie i sataniści specjalizujący się w manipulowaniu negatywnymi emocjami (takimi jak nienawiść, złość, zawiść itp.) niedojrzałych ludzi.
[Patrz proroctwa m.in: Ezechiela, rozdz. 38 i 39, Jeremiasza 17:29, Izajasza, Joela, Habakuka,; Ew. Łukasza 21, Mateusza 24...].


Ortodoksyjna Unia Żydowska nie uznaje sekty Chabad-Lubawicz za żydowską ponieważ ludzie ci odżegnuja się od nauk zawartych
w 10 "przykazaniach".

Naczelny rabinat ma takie samo zdanie na temat tej sekty.

"Chabadnikom" zależy na doprowadzeniu w Izraelu do wojny domowej i na zniszczeniu syjonistycznego Państwa, aby móc założyć państwo satanistyczne. Mają poparcie illuminatów i Watykanu. 

A co z nami? 
My zajmijmy się w tym czasie naszym duchowym rozwojem
i przygotujmy się na powrót do domu, w te wymiary Boskiej, uniwersalnej świadomości skąd zeszliśmy na materię i dokąd  - kto tęskni - szczęśliwi wracamy. Zło zniszczy się samo, bo takie jest jego przeznaczenie.
Służy w procesie samopoznania. 
W s z y s t k o  nam służy.