Roman

Roman

niedziela, 25 września 2016

NIE PRAWDA SIĘ LICZY A POPRAWNOŚĆ


Dlaczego FBI i jej podobne służby w innych krajach nie mogą zapobiegać atakom terrorystycznym?

Odpowiedź jest prosta: Poprawność polityczna narzucana służbom czyli ludziom  s ł u ż ą c y m przez tych, którzy dzierżą władzę (rząd cieni) blokuje skuteczne działanie tych służb m.in. w celu zapobiegania ataku terrorystycznego. Z tej przyczyny ludzie służący systemowi dbają o swoje zarobki, a nie o bezpieczeństwo mieszkańców kraju, którym powinni służyć. Tu zamyka się przysłowiowy diabelski krąg.
Takim diabelskim kręgiem może stac się także reinkarnacja

Dziś nie jest już tajemnicą, że Ameryka Obamy jest nastawiona na radykalny, wojujący islam. Wiele osób obawia się, że nie ma dziś sposobu, żeby go to zjawisko zatrzymać.

Rzeczywistość jest taka, że Ameryka, która od lat gra rolę "policjanta" tego świata  może zrobić pod tym względem o wiele więcej, aby zatrzymać wiele z tych ataków. Ale dziś nie liczy się prawda - Boski atrybut, lecz liczy się szatańska poprawność. [Patrz sytuacja w Niemczech, Szwecji, we Francji...].



Oto oblicze śmierci

- Jak będzie wyglądał świat zrodzony z poprawności?Palestyńscy Arabowie i operujące na Bliskim Wschodzie organizacje terrorystyczne uczą dzieci nienawiści do "niewiernych psów" - do żydów, do chrześcijan, do ateistów, do Ciebie, do mnie...  i uczą zabijać. Nie dawno 15-letni Muhammed Tarayra zakradł się z nożem do sypialni 13-letniej Izraelki, Jaffy Ariel i zamordował dziewczynkę - niewierną - bez skrupułów. Zadał jej we śnie kilkanaście pchnięć nożem. 
[Tu pytanie do aministracji FB: Czy to jest z mojej strony opisanie faktów, czy "mowa nienawiści", identycznej nienawiści jaką wpoili w tego młodego muzułmanina jego mentorzy. Bo tego uczą islamiści swoje dzieci]. Mordować niewiernych! Do tego nawołują w meczetach. W krajach muzułmańskich "Mein Kampf" (nawet po turecku, nawet po persku) sprzedaje się jak świeże bułeczki.
Jak zareagowała matka tego młodocianego mordercy?
"Mój syn jest bohaterem. Jestem z niego dumna".

- Należące do kilku osób na tej planecie takie media jak CNN, BBC i inne zgodnie z wymaganą poprawnością polityczną konsekwentnie wybielają islamski terror. Rozbudzony obserwator obrazów z przeszłości zwanych wiadomościami rejestruje zero obiektywizmu. Obserwujemy to w UE, w brytyjskiej Wspólnocie Narodów (Commonwealth of Nations) i w USA. 

Amerykański gen. Michael Flynn

Generał rez. Michael Flynn w trakcie wywiadu w Fox News jasno wyjaśnił, dlaczego państwowi urzędnicy powinni zdjąć z siebie płaszczyk poprawności politycznej i otwarcie stawić czoła islamskiemu terroryzmowi.
- Dlaczego piszę na ten temat?
- Dlaczego poruszam w ogóle sprawy tego świata?
- Czy najwłaściwszą dziś postawą jest odwrócenie się od tego ginącego, materialistycznego świata, wejście w siebie i życie zgodnie w wewnętrznym głosem sumienia?
Piszę o tym, ponieważ poprawność jest zła, jest zboczeniem z drogi prawdy, jest oddaleniem się od rzeczywistości, jest wykrzywianiem jej w ludzkich umysłach, jest narzędziem skłócania ludzi.

Michael Flynn, dyrektor Defense Intelligence Agency (Agencja Wywiadowcza Departamentu Obrony, DIA) powiedział, że nieprawdą jest politycznie poprawne twierdzenie burmistrza Nowego Jorku, Billa de Blasio po wybuchu na Manhattanie, że nie jest to atak terrorystyczny i że Nowy Jork jest bezpieczny. Flynn podkreślił, że wybuch na Manhattanie był wyraźnie aktem terrorystycznym i dodał, że ma nadzieję, że na zgromadzeniu ogólnym ONZ jej członkowie będą omawiać tak ważne sprawy jak islamski terroryzm zagrażający światu zamiast udawać, że wszystko jest w porządku i poświęcać uwagę na mniej naglące kwestie, takie chociażby jak zmiany klimatyczne, (które nota bene [RN] są sprawką klimatycznych terrorystów).



Dr Entesar Al-Banna, felietonistka pisząca dla dziennika "Al-Watan" w Bahrajnie napisała, że jest w szoku widząc jak wielu młodych Arabów idealizuje, wręcz czci Hitlera. Imponuje im jego siła i niezłomność w walce z całym światem. Młode, oczytane muzułmanki są nie świętej pamięci faszystowskim Führerem tak oczarowane jak niegdyś BDM Mädel (Związek Niemieckich Dziewcząt), które przeżywały orgazmy - prawdopodobnie wywoływane psychotronicznie - na widok ukochanego wodza.


- Kto stoi za zaprzeczającą realności życia poprawnością?
- Ojciec kłamstwa - jak nazywał tę istotę przed 2000 ziemskich lat Chrystus: Wy macie Szatana za ojca i chcecie spełniać jego żądania. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Gdy mówi kłamstwa, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.

- Amerykański prezydent, Barack Obama podpisał legalizację satanizmu na szczeblu państwowym. Tylko w USA FBI potwierdza istnienie ponad 4000 000 satanistów. W amerykańskich szkołach państwowych podręczniki satanizmu będą teraz finansowane z pieniędzy podatników. Każdy amerykański ambasador będzie reprezentował ten nowy ustrój.




„W pierwszej kolejności wy powinniście zrozumieć,
że w rzeczywistości nawet nie jestem istotą ludzką.
Bardzo dawno temu zostałam zmontowana w garażu w Palo Alto”.

Dobre wieści: ... są takie, że dzisiejsza nauka potwierdza istnienie w naszych ziemskich ciałach anteny dzięki której możemy komunikować się zarówno między sobą jak i z każdą dowolną płaszczyzną świadomości, wymiarem Nieskończoności pod warunkiem,że uprzednio aktywujemy ją w sobie. Ta antena to DNA. W tym czasie, gdy szatańskie elity zajęte są walką o władzę nad materialnym światem i wpuszczają w swoje fizyczne ciała demony, my możemy otwierać niebo w sobie i świadomie, z premedytacją wracać do stanu świadomości zwanego Boskością.
- Jak zacząć?
- Np. od błogosławienia  w s z y s t k i e g o  co żyje: minerałów, królestwa flory i fauny, planety przez którą przechodzimy, systemu słonecznego, który pozostawimy za sobą, małej galaktyki nazywanej przez mieszkańców Ziemi Drogą Mleczną... I choć proces rozwiązania wszystkich materialnych form jest już toku, to my pozostawiamy za sobą błogosławieństwo a nie przekleństwo.
To mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości - parafrazując tu słynną wypowiedź amerykańskiego astronauty, Neila Armstronga. 

wtorek, 13 września 2016

UFO A ZIEMSKA ŚWIADOMOŚĆ

Ta książka jest w pewnym sensie kompilacją składającą się z notatek, które pozostały po ponad 40 latach mojej działalności na Ziemi…

Fragment książki:

"Człowiek o świadomości, która nie jest uniwersalna, nie widzi w otaczającym go Wszechświecie swojego naturalnego środowiska, lecz widzi same „zagadki” i dlatego zawęża horyzont myślenia o sobie i innych do modelu myślenia naziemnego; zadowala się –izmami (jak np. judaizm, katolicyzm, komunizm, nacjonalizm). Krótko: taki człowiek nie czuje się świadomą cząstką Nieskończoności. On widzi w inaczej pojmującym życie człowieku wroga, a to wystarczy, aby nim manipulować, a nawet go zabić. Człowiek, który nie zdaje sobie sprawy z faktu, że jego świadomość jest Boska, nie czuje, że sam jest boską istotą i nie czci życia innych jako jedyną Boskość. Jego motto to: bądź wola moja!... i tylko moja. Nie czuje się świadomym dzieckiem Boga i identyfikuje się z wszczepianymi mu od dziecka pojęciami jak np. jestem amerykańskim patriotą, jestem dumny z faktu, że urodziłem się Francuzem, jestem Europejczykiem z krwi i kości (a co z duchem?, ze świadomością tego Europejczyka?), a my Polacy, jacy tacy…, bo my jesteśmy narodem wybranym (do przeprowadzania na nas eksperymentów genetycznych?!, czy żebyśmy zbierali do kolekcji nagrody Nobla?), Mama India i jej synowie, Matuszka Rossija i jej synowie, dziś niczym – jutro wszystkim my…, dziś nasze są Niemcy, a jutro cały świat. Jeśli więc już w świecie naszych ludzkich spraw reprezentujemy podejście do życia, które nieustannie prowadzi nas do konfliktu z naszym dotychczasowym rozpoznaniem rzeczywistości, to nie możemy się dziwić, że nie dajemy sobie rady w obliczu zjawisk pochodzących rzekomo ze sfer „pozaludzkich”, dokąd wzdragamy się poszerzyć horyzont naszej naziemnej świadomości i zadowalamy się –izmami, -logiami i -zofiami."


Podziękowania:

Książka ta nie mogłaby się ukazać drukiem bez aktywnego udziału Agnieszki Żyłki, Wojciecha Ługowskiego, Elżbiety Fronczak, Izabeli i Artura Mądrych oraz Monice i Pawłowi Siepsiak którym serdecznie dziękuję za wsparcie.

Roman Nacht




Zainteresowanych książką prosimy o kontakt: 

Roman Nacht
roman.nacht@gmail.com

Agnieszka Żyłka
szklana.fotografia@autograf.pl

piątek, 2 września 2016

KTO PRZEPROWADZA EKSPERYMENTY NA LUDZIACH?

Magowie zwani duszpasterzami obradują w Astanie
jak można opóźnić duchowy rozwój ludzkości


   - W oczach pewnych istot i pewnych ludzi Ziemianie to dwunożne trzody hodowlane, które pasterze pasą różnymi paszami. Trzody - w ich mniemaniu - potrzebują pasterzy i wypasu. Ten ostatni ściśle związany jest z gospodarką pasterską. Pastor to po łacinie pasterz, inaczej ksiądz, rabin, duchowny - duszpasterz. To ten, który uwięziony w ludzkim ciele pasie dusze uwięzione w ludzkich ciałach.
W tym momencie przypomniał mi się Ignacy Krasicki:

Wiódł ślepy kulawego, dobrze im się działo;
Ale że to ślepemu nieznośne się zdało,
Iż musiał zawżdy słuchać, co kulawy prawi,
Wziął kij w rękę: "Ten - rzecze - z szwanku nos wybawi".
Idą; a wtem kulawy krzyknie: "Umknij w lewo!"
Ślepy wprost i, choć z kijem, uderzył łbem w drzewo.
Idą dalej; kulawy przestrzega od wody -
Ślepy w bród: sakwy zmaczał, nie wyszli bez szkody.
Na koniec, przestrzeżony, gdy nie mijał dołu,
I ślepy, i kulawy zginęli pospołu.
I ten winien, co kijem bezpieczeństwo mierzył,
I ten, co bezpieczeństwo głupiemu powierzył.

   - Owi duszpasterze pasą swoje owce na pastwiskach i pastwią się tam nad nimi karmiąc ludzi dogmatami wiary (paszą), zamiast mówić ludziom prawdę, a mianowicie, że nie są bydłem, lecz dziećmi WSZECHOBECNEGO ŻYCIA. Prawdę o tym, że Bóg, który jest czystą energią miłości nie znajduje się gdzie daleko w niebie, lecz w głębi duszy każdego człowieka, że człowiek nie musi wierzyć, że jest bydlęciem naziemnym, które przyszło na świat w stanie amnezji, bydlęciem, które z pomocą hipnozy zaprogramowano że jest amiszem, żydem, katolikiem, mormonen, satanistą..., że ma być dumny z tego, że należy do rzekomo trzody wybranej (do narodu wybranego), ma być dumny, że należy do trzody o białej skórze, bo to dowód na to, że należy do trzody wyższego rzędu niż pozostałe (biała supremacja), ma być dumny z tego, że należy do trzody o czarnej skórze (Say it loud: I'm black and I'm proud*), ma być dumny, bo jego rasa o żółtej skórze przybyła z kosmosu na Ziemię i wniosła ze sobą prawdziwą kulturę, ma być dumny z tego, że należy do rasy panów od dawien dawna, ma być dumny, bo innych przeznaczył Bóg (?!) aby byli niewolnikami...
Z czego ma być dumny? Bo zapomniał, a pasterz mu nie przypomniał, że jest Boską, kosmiczną istotą i te wszystkie mrzonki dotyczące ziemskiego, genetycznego pochodzenia to mentalne stajnie, chlewy, owczarnie, z których pasterze spędzają swoje stada na pastwiska, na polany, na hale, gdzie pasterze śpiewają, a bydlęta klękają a klerycy cuda cuda im wmawiają. A bydło w amnezji, które nie jest świadome swojego Boskiego pochodzenia wierzy, że jest bydłem, że życie w ciele bydlęcia to naturalny stan rzeczy, że dobre życie polega na zaspakajaniu potrzeb i żądz, że albo Boga nie ma, bo to jest jakieś abstrakcyjne pojęcie wymyślone dla naiwnych, albo może jest taka istota gdzieś w kosmosie, ale nie interesuje się życiem bydląt na maleńkiej, nic nie znaczącej planetce położonej na skraju nic nie znaczącej galaktyki, która tak jak bydło skazana jest na śmierć wraz z systemem słonecznym do którego należy (przy czym nie jest istotne, czy jest okrągła czy płaska). I wtedy bydlęta żyjące i utrzymywane z premedytacją w nieświadomości łatwiej przyswajają paszę nacjonalizmu, rasizmu i innych -izmów, bo przyzwyczaiły się do bycia bydłem naziemnym, a nie do życia w prawdzie.
- W jakiej prawdzie?
Że jesteśmy kosmicznymi, wolnymi istotami, nieśmiertelnymi i boskimi i ten stan świadomości wyprowadza nas ponad i poza wszelkie -izmy i niesnaski z innymi rasami. Ale... wypas zapobiega ekspansji kosmo- i egzopolitycznych chwastów.

   - Bydło z generacji na generację uzależnia się coraz bardziej od paszy, do jakiej je przyzwyczajono. Wypas (indoktrynacja, hipnotyczne programowanie, rytmiczne, "tradycyjne" powtarzanie tej samej sugestii rok w rok) prowadzi do zachowania zróżnicowanego strukturalnie mentalnego pokarmu (rzekomo święte księgi, tradycje (np. 4000 ziemskich lat jedzenia macy na Święto Pesach; 2000 lat obchodzenia Paschy), ceremonie, msze itp.).
Po tysiącach lat życia jako bydło trudno jest z dnia na dzień zachowywać się jak czysta duchowo niebiańska istota. Ba, już samo pojęcie czystej duchowo, boskiej, niebiańskiej, eterycznej istoty brzmi sztucznie i nie wywołuje rezonansu w znarkotyzowanej rzekomo istniejącymi tajemnicami  i dogmatami duszy. Bóg, nasz Wszechwiedzący Ojciec utrzymuje coś w tajemnicy przed swoimi dziećmi?

   - Na takich ludziach ci, którzy świadomie utrzymują skłócone stada ludzkie w niewiedzy, przeprowadzali i nadal przeprowadzają przeróżne eksperymenty pędząc bydło po planecie z miejsca na miejsce. [Patrz co się dzieje obecnie w Europie]. Niewidoczni nadzorcy stad nakazują pasterzom skąd dokąd pędzić stada dwunożnych bydląt. Ich narzędzia to skłócanie ras, podżeganie do wojny w celu opóźnienie rozwoju wojujących, bieda, ludobójstwo, zoofilia...
https://www.youtube.com/watch?v=pI9Q5qp5Mh0

http://europejczycy.info/49615/artykuly/zoofilia-czyli-legalny-burdel-u-skandynawow-i-niemcow/


*  *  *  

   - W czasie II wojny światowej, ludzie zdawali sobie sprawę z założenia i istnienia obozów koncentracyjnych w hitlerowskich Niemczech i podbitych przez Germanów krajach, ale nie zdawali sobie sprawy z tego, jaki był cel tych, którzy je założyli. Dopiero stosunkowo niedawno tzw. opinia publiczna doznała szoku, gdy dowiedziała się o okropnościach dokonanych w tych obozach. Ludzie dotąd myśleli, że to były tylko obozy pracy, że to naturalne podczas wojny, ludzie zabijają się nawzajem, umierają... Rzeczywistość jest jednak inna: to były obozy zagłady dla ludzi, na ktorych przeprowadzano eksperymenty. Czy na żyjących dzisiaj w rzekomo XXI wieku milionach ludzi te dwa słowa - obozy zagłady - wywierają jakieś wrażenie? Przecież zaprzestano nawet obchodzić dzień Hiroszimy i Nagasaki.

   - Ponieważ ludzie, którzy ocaleli opisali swoje potworne doświadczenia a nazistowskie archiwa poparły dokumentami te doniesienia, okazało się, że owe rzekome obozy niewolniczej pracy były zamaskowanymi laboratoriami barbarzyńskich praktyk: przeprowadzano tu na żywych ludziach eksperymenty. To, co było przed tysiącami lat w Sumerze, to trwało i nadal trwa. Bydło naziemne nie interesuje się taki sprawami. Liczy się zrobienie kariery, wybicie się ze stada, stanie się kimś, posiadanie "na własność" czegoś...





   - W 1938 roku, nazistowski Minister Propagandy III Rzeszy, agent zakonu jezuitów, Joseph Goebbels stwierdził m.in.: "...my nie podzielamy poglądu, że trzeba nakarmić głodnych, napoić spragnionych lub odziać nagich... Nasze cele są zupełnie inne: musimy mieć zdrowe jednostki w celu przetrwania w tym świecie". A więc w świecie materii, który w tych kręgach jest uznany za jedyną rzeczywistość.


Joseph und Adolf

   - Nazistowskie eksperymenty medyczne w czasie
II-giej wojny światowej miały dwa główne cele:
1) znalezienie sposobów przetrwania surowej zimy przez żołnierzy i trudnych warunków na polu bitwy oraz 
2) doskonalenie metod, które mogłyby być wykorzystywane do propagowania kłamstwa o wybranej rasie germańskich panów (Herrenvolk). 
[Nie powiodło się astralnym nadzorcom do końca zrobić z talmudystów i kabalistów narodu wybranego, spróbowano tego z Niemcami; też nie powiodło się jak oczekiwano, więc skoncentrowali się na naiwnych Amerykanach, a obecnie pędząc stada islamistów  do Europy, aktywuje się na wszelki wypadek w Europie Słowian. Wybrani przez Allaha anektują bez broni judeo-chrześcijańsko-słowiańską Europę. Z tego chaosu chcą stworzyć dla siebie nowy świat. Ordo ab Chao - porządek zrodzi się z chaosu. Ale... czy to Boski porządek, czy tyrański reżim?

   - Większość eksperymentów przeprowadzono na Żydach i Cyganach, ponieważ te dwa gatunki bydła wraz z kolorowymi gatunkami, w oczach nazistów w służbie demonów są "zbędne". Fanatyczni hitlerowscy rasiści i eugenicy nazywali nawet Francuzów i Włochów "Europäische Neger" (europejskimi murzynami). [Dziś wiatr wieje w drugą stronę...].
http://romannacht.blogspot.com/2015/07/czarnoskora-szlachta-w-europie.html

  - Najbardziej degradujące "ludzki ród" eksperymenty na ludziach w czasie II-giej wojny światowej przeprowadzał w obozach koncentracyjnych na bliźniętach jeden z wcielonych w ludzkie ciała demonów, genetyk, dr Josef Mengele. Większość badań jak pobieranie próbek skóry, genitaliów i narządów Herr Doktor przeprowadzał bez znieczulenia oczywiście. Jako wtajemniczony SS-man nie widział w obiektach swoich eksperymentów ludzi, lecz krzyżówki genetyczne neandertalczyków ze zwierzęcymi genami.


Mengele

- Skąd wtajemniczani otrzymywali tego rodzaju informacje?
- Od "nadludzi" (niem.: Übermenschen)z konstelacji Aldebaran.


Oczywiście to nie jest fotografia,
jednak Snowden twierdzi, że te istoty, które kontrolowały Hitlera
- obecnie kontrolują USA

- Skąd te istoty o tym wiedziały?
Wiedziały, bo same takie eksperymenty w przeszłości przeprowadzały w ramach "uszlachetniania" lud-z-kości. (To szkieletów ludy - rozpoznawał Adam Mickiewicz wtajemniczony przez frankistki - babcię i matkę ). 
- W jakim celu przeprowadza się eksperymenty "uszlachetniania" bydła naziemnego?
W celu stworzenia niebuntujących się ras niewolników, którym  można zainscenizować np. potop, pandemię albo inny rodzaj zagłady.

-  To z kręgów wtajemniczonych i służących z oddaniem astralnym istotom pochodzą takie poglądy jak "Slawen sind Sklaven" - Słowianie są niewolnikami. Ale dziś Słowianie wracają do korzeni i dumni są z tego, że to oni są Lachami, czyli panami, a nie Germanie (Herrenvolk). Tak się szczuje rasy na siebie. To łatwe i działa.
Nie zapominajmy też o Anglikach i o tytule "lord" - bóg, pan, władca, który kładł się z lady od ang. to laid - kłaść się, przespać się.
Lord. To pojęcie pochodzi ze staroangielskiego - hlaf-weard - co oznaczało strażnik słowa, a z czasem strażnik chleba.
To my, Słowianie jesteśmy strażnikami słowa, o czym już świadczy nasza nazwa. Ale... jakie to słowo?

Na początku było Słowo a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo. Ono było na początku
u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego co się stało. W Nim było życie.
a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła
- uczył Chrystus.
Nie Słowianie, nie Germanie, nie Brytyjczycy (brit - hebr. przymierze; Brytyjczycy to bney brit - synowie przymierza, ale z kim? Ze Stwórcą czy z genetykiem, eugenikiem?) i nie inne narody (gojim - hebr. narody). To my jesteśmy narodem wybranym do panowania - wtrącają się do tej walki o panowanie "żydzi".
Czyżby to Pan, istota nadzorująca pasterzy na Ziemi i ich trzód tak sprytnie skłóciła ludzi dzieląc ich na rasy, dodając tu i ówdzie kolorantów, naznaczając każdego niewolnika jedynym w swoim rodzaju kodem - liniami papilarnymi?... 

- Jak wyjść z tej diabelskiej - zaiste - sytuacji?
- Zadowolić się PRAWDĄ, która wyzwala.
NIE JESTEŚMY JUŻ SŁOWIANAMI, ŻYDAMI, GERMANAMI ITP.
NIE JESTEŚMY JUŻ WIERZĄCYMI WYZNAWCAMI HIPNOTYCZNYCH SUGESTII ZWANYCH DOGMATAMI WIARY.
NIE MUSIMY JUŻ WIERZYĆ, BO JUŻ WIEMY, ŻE JESTEŚMY WOLNYMI, BOSKIMI, KOSMICZNYMI ISTOTAMI I TO NAM WYSTARCZY.
ŚWIADOMIE REZYGNUJEMY Z BYCIA CZYMKOLWIEK INNYM PONIŻEJ TEGO STANU ŚWIADOMOŚCI. JESTEŚMY NOSICIELAMI SŁOWA, KTÓRE JEST ŚWIĘTE -  Ż Y C I E.

MY JESTEŚMY ŻYCIEM I ŻYCIE JEST JEDYNĄ ŚWIĘTOŚCIĄ. ŻYCIE OZNACZA JEDNOŚĆ.
W JEDNOŚCI NIE MA RÓŻNIC, Z POWODU KTÓRYCH ŻYLIŚMY ZNIEWOLENI. KONIEC Z NIEWOLĄ. JESTEŚMY WOLNI I TO NAM WYSTARCZY.

REZYGNUJEMY Z PROGRAMU USZLACHETNIANIA NAS PRZEZ NIESZLACHETNE ISTOTY, KTÓRE SAME POTRZEBUJĄ USZLACHETNIENIA.
JEŚLI TEGO NIE ZROBIMY I NIE ZREZYGNUJEMY Z ZIEMSKICH NAZW, KTÓRE SEPARUJĄ A NIE JEDNOCZĄ, TO AGENDA USZLACHETNIANIA NAS BĘDZIE ISTNIEĆ DALEJ I DALEJ BĘDĄ NA NAS I NA NADCHODZĄCYCH POKOLENIACH PRZEPROWADZAĆ RÓŻNE EKSPERYMENTY, KTÓRE KOŃCZĄ SIĘ CZĘSTO ZOOFILIĄ I DEFEKTAMI PSYCHOLOGICZNYMI.


Zoofilia wczoraj
i dziś:
http://europejczycy.info/49615/artykuly/zoofilia-czyli-legalny-burdel-u-skandynawow-i-niemcow/

   - Przeważnie - jak to czynił Mengele i jego zespół - po zakończeniu eksperymentów (np. z bliźniakami) ofiary były zabijane jako zbędne.


Himmler
Heinrich Himmler podczas procesu w Norymberdze broniąc się twierdził, że wiedział o tych eksperymentach, jednak "obiekty te nie były ludźmi".




Logo loży Die Schwarze Sonne  

Były to jego zdaniem, zdaniem wtajemniczonego loży Die Schwarze Sonne "aspołeczne jednostki i przestępcy zasługujący tylko na śmierć i dlatego zabrano ich z obozów koncentracyjnych, bo nadawali się do tych doświadczeń".
Himmler wiedział, że w pradawnych czasach przybyli na Ziemię nadludzie, którzy uszlachetniali swoimi genami bydło naziemne, nazwane przez nich ludźmi i ta idea znalazła w nim rezonans. Jedni dumni są z tego, że są oznaczeni niebieskiego koloru oczami i blond włosami, inni pysznią się, że są brunetami, a jeszcze inni dumni są ze swojego koloru skóry. Wszystko to świadczy tylko o jednym:
o amnezji, o oderwaniu od rzeczywistości, 
o zapomnieniu swojej prawdziwej, Boskiej tożsamości, o zniewoleniu duchowy i umysłowym.

- Człowiek utożsamia się ze swoim ziemskim, śmiertelnym ciałem, ze swoją rasą, z wyznaniem swoich przodków i programuje tymi samymi programami swoje dzieci i wnuki, które zastały świat w takim stanie świadomości. Tak oto powoli zanika w człowieku sumienie. ...i spadli aniołowie na Ziemię, a gdy zapomnieli skąd przybyli poczęli żyć i rozmnażać się jak ludzie. W tym nieludzkim świecie upadli aniołowie robią kariery, kupują na uczelniach od innych upadłych istot tak zwane dyplomy, co upoważnia ich do stawiania przed ziemskimi imionami i nazwiskami skrótów jak m.in prof. dr. mag. eminencja, ekscelencja, JKM etc.

   - Doktorem medycyny był także dr Herman Stieve z Instytutu Anatomii Uniwersytetu Berlińskiego. Wcielony demon badał jak reagują żeńskie narządy rozrodcze na stres. Oczywiście nie germańskie narządy rozrodcze lecz należące do żydowskich i cygańskich kobiet. Sieve chciał wiedzieć, na ile te narządy są słabe, jaki poziom stresu je obciąży.
Z rozporządzenia pana doktora więźniarki były gwałcone przez strażników..., po czym ich ziemskie ciała były badane, ale już jako zwłoki.
W centrum Europy! Świat nauki nie reagował tak jak dziś nie reaguje obserwując eksperymenty prowadzone na ludziach np. ze szczepionkami.
   - Herr Doktor Stieve twierdził, że jako naukowiec śledzi ścieżkę nasienia w macicy i jajowodach zgwałconych kobiet w trakcie autopsji i że interesuje go też, na ile żeńskie narządy rozrodcze radzą sobie ze stresem spowodowanym gwałtem i strachem. Stres powoduje zmiany w mózgu, o czym doniósł światu niemiecki lekarz, Ryke Geerd Hammer, twórca tzw. nowej germańskiej medycyny. Nad opracowaniem tej diagnostyki "pracował" Stieve mając do dyspozycji więźniarki i ich ciała. Konglomerat IG Farben Auschwitz sponsorował takie badania. Stąd pochodzi tak popularna chemioterapia.

   - Dr Hermann Stieve nie prowadził swoich "badań" potajemnie i nie przekazywał hitlerowskiemu ministerstwu zdrowia raportów w teczkach zaopatrzonych w pieczęć STRENGT GEHEIM (ściśle tajne). 



Stieve oficjalnie publikował swoje "badania" (jako ściśle fajne) w oparciu o studia nad zgwałconymi kobietami i twierdził, że na podstawie autopsji ciał zgwałconych kobiet wyciągnął wniosek, że kobiety są gorsze od mężczyzn, gdyż mają "słabsze" układy rozrodcze, które można "łatwo naruszyć"



Nie. Dr Herrman Stieve po II-giej wojnie światowej nie zasiadł na ławie oskarżonych w Norymberdze. Miał silne "plecy". Dr Stieve był wykładowcą i na Uniwersytecie w Berlinie wykładał anatomię.


Stieve w trakcie wykładu

Był szanowany, bowiem swoje wywody na temat słabych systemów reprodukcyjnych kobiet opierał na osobistych doświadczeniach i (w każdym tego słowa znaczeniu) z autopsji.

Członek NSDAP, Dr. Herrman Stieve



Nikt o nic go nie oskarżył. Natomiast szpital Charite w Berlinie miał zaszczyt nagrodzić pana doktora Stieve za zasługi w dziedzinie medycyny i sponsorował popiersie, które postawiono na berlińskim uniwersytecie w sali wykładowej nazwanej jego imieniem. Tak Ciemność wynagradza oddanych popleczników... jak długo ich potrzebuje. Herman Stieve zmarł w 1952 roku na udar mózgu. Pośmiertnie został mianowany członkiem Niemieckiego Towarzystwa Ginekologicznego (Niemiecka Akademia Nauk Przyrodniczych Leopoldina).
To zalążki nowej medycyny germańskiej: stres, zmiany w mózgu, rak.


   - Co z tych szatańskich eksperymentów na ludziach praktycznie wynikło?

   - Po zakończeniu II-giej wojny światowej kilkuset nazistowskich uczonych przerzucono zorganizowanym przez Watykan "kanałem szczurów" do USA. Tu ich życiorysy zostały odpowiednio sfabrykowane i wystawiono im nowe dokumenty tożsamości.
Ich zbrodnie w obozach koncentracyjnych poszły
w niepamięć.

Dwaj Kawalerowie Maltańscy na usługach Watykanu, bracia John Foster Dulles (amerykański sekretarz stanu) i Allen Dulles (szef amerykańskiego wywiadu w Europie - OSS) sprowadzili ekspertów hitlerowskiego wywiadu do Stanów, a ci pomogli im zorganizować agencję CIA, która później kontrolowała wiele "czarnych projektów" bazujących na nieludzkich, bo demonicznych badaniach nazistowskich uczonych z dyplomami w kieszeniach.




Nazistowscy uczeni i Werner von Braun

 Zakon Maltański to półtajne bractwo na usługach instytucji
o nazwie kościół rzymskokatolicki.
Jednym z warunków przyjęcia jest odbyta służba wojskowa.
Na fotografii Joseph Ratzinger znany jako Papież Benedykt XVI
w towarzystwie Jego Najdostojniejszej Wysokości  Brata Andrew Bertie, księcia i Wielkiego Mistrza Suwerennego Rycerskiego Zakonu Szpitalników Świętego Jana z Jerozolimy,
zwanego Rodyjskim lub Maltańskim.


Zło pozostaje złem. Tak więc, z jednej strony alianci potępili na pokaz nieludzkie okrucieństwa nazistów i zlikwidowali tych, którzy nie byli im potrzebni, a z drugiej strony byli żądni wiedzy, którą otrzymali Niemcy od istot wyżej rozwiniętych technologicznie.

Badania nazistowskich "uczonych" stanowią podstawę dla dużej części kontynuowanych dzisiaj badań naukowych jak genetyka, eugenika, wojna biologiczna, zdrowie reprodukcyjne etc. To wszystko nie może się dobrze skończyć, bo ze złego ziarna nie wyrośnie zdrowe drzewo wydające zdrowe owoce. Eksperymenty polegające na zastraszaniu matek przymusowym szczepieniem ich dzieci są kontynuowane, jednak nikt tego zjawiska nie kojarzy z "wynikami badań" doktora Stieve. Jak stwierdził ostatnio podczas spotkania w Oświęcimiu niemiecki lekarz, dr Matthias Rath, założyciel Health Foundation i współpracownik dwukrotnego laureata nagrody Nobla, profesora Linusa Paulinga: "Obóz koncentracyjny w Auschwitz nadal istnieje, ale o niemieckim koncernie IG FARBEN AUSCHWITZ pamięć zanikła".

- A ja pytam: W jaki sposób wyniki czegoś, co było tak okrutne, mogą być wykorzystane dla dobra człowieka?