Roman

Roman

poniedziałek, 5 listopada 2018

TAKŻE KORAN PRZEWIDUJE POWRÓT DZIECI IZRAELA DO DOMU




- Zarówno Biblia jak i Koran zawiera proroctwa dotyczące powrotu do Izraela rozsianych między narodami dzieci Izraela.
- Aby wszystko stało się jasne należy zacząć od tego, że nazwy którymi dzisiaj się posługujemy nie są tymi samymi nazwami i  pojęciami, którymi posługiwali się ci ludzie, którzy stworzyli je przed tysiącami ziemskich lat

- Hebrajskie słowo/pojęcie Israel oznacza przestrzeń, miejsce/wymiar, w którym rządy sprawuje Bóg-Stwórca, gdzie Jego uniwersalne prawa są respektowane i realizowane w życiu codziennym.
Jak uczył Chrystus: Ma być na planecie Ziemi tak, jak w Niebie. Innymi słowy Israel to stan świadomości
i bynajmniej nie odnosi się do syjonistycznego państewka na Bliskim Wschodzie.
- Dzieci Izraela to te duchy i ludzie, którzy prowadzą swoje życie zgodnie z Boskimi, kosmicznymi prawami. Starożytni Izraelici tych praw nie przestrzegali i dzisiejsi Izraelczycy tych praw nie przestrzegają. Szatański wirus oko za oko, ząb za ząb
jest na Bliskim Wschodzie realizowane po dziś dzień.
- Dzieckiem Izraela może być żyjąca w ludzkim ciele dusza respektująca nauki "Dekalogu" i tzw. "Kazania na Górze"; może to być Mongoł, Aborygen, Tybetańczyk, Indianin, Słowianin, Eskimos
i niekoniecznie człowiek realizujący w życiu codziennym naukę zawirusowanego Talmudu, Hadisu.
Człowiek realizujący w życiu Boskie Prawa może nie być świadom, że może być uznawany za dziecko Izraela, że istniał kiedyś prorok Mojżesz i albo Jezus
z Nazaretu. Taki duch nie jest po prostu obciążony ziemskimi programami wyznaniowymi i/lub politycznymi. Chrystus uczył: "Tam gdzie dwóch zasiądzie w Moim imieniu - tam JA JESTEM w wami". Mowa tu o stanie świadomości, o wymiarze światła,
o kosmicznej jedności, a nie o ziemskim terenie nazwanym przez człowieka Palestyną, albo Izraelem, albo Portugalią, Czadem, albo Kaledonią.
- Tak więc prorokowany powrót dzieci Izraela do Świętej Ziemi, do Izraela nie odnosi się tylko do ortodoksyjnych wyznawców judaizmu, katolicyzmu lub protestantyzmu, lecz mowa tu o tych duszach
i ludziach, którzy czują, że niosą w sobie, w głębi duszy Boskie Prawo: Kochają Boga-Stwórcę nade wszystko, a bliźniego swego tak, jak samego siebie. Taki reprezentują stan świadomości, a ten czyni
z nich dzieci Izraela - nadrzędnego w stosunku do materialnego, człowieczego świata eterycznego wymiaru - Nieba. 
- godnie z językiem hebrajskim, do tego wymiaru świadomości można się tylko wznieść i z tego wymiaru na Ziemię można tylko zejść. Tam, do Wiecznej ojczyzny, gdzie czeka na Dzieci Izraela Bóg-Ojciec-Stwórca nie można polecieć samolotem
a nawet nie statkiem kosmicznym. Ziemskie wyznania wiary i kolor skóry nie są tu brane pod uwagę. Kto otworzył w sobie Niebo, kto niesie
w sobie "izrael", ten wdrga się w ten nadrzędny wymiar. Ten, kto nie jest zainteresowany nie musi wracać do Wiecznej Ojczyzny (zwanej Izraelem)
i może zostać na planie materialnym, na Ziemi aż do końca ziemskich dni. Tu nasuwa się pytanie: gdzie ja, dusza pozbawiona ciała i prawa do ponownego wcielenia się - gdzie ja będę i w jakim stanie świadomości?! 
- Odpowiedź na to pytanie jest intymne i należy do pytającego samego siebie. Izrael może być wszędzie, gdzie zbierają się dzieci Boże niosące w sobie miłość
i respekt do wszelkich form życia.
- Chrystus uczył: "Bądźcie jak małe dzieci, bo do nich należy Królestwo Niebiańskie"; o taki stan świadomości chodzi, a nie o brutalne, ziemskie -izmy, ale Chrystus nie uczył, że mamy być dziecinni albo co gorsze... zdziecinniali. Mamy być świadomymi dziećmi Bożymi, dziećmi Izraela prawdziwego - świadomymi dziedzicami wolnego Kosmosu.
Na tym polega obecnie globalne przebudzenie ludzkości, którego tak bardzo obawiają się nie trymający już cugli w swoich dłoniach sataniści, lucyferianie i iluminaci. Satana już stara się naprawić to, co jeszcze może naprawić. Demony uznają ją za zdrajczynię... 
CZY TO NIE SĄ DOBRE WIEŚCI?

poniedziałek, 22 października 2018

STANY ZJEDNOCZONE ZAPEWNIAJĄ IZRAEL, ŻE IRAN NIGDY NIE BĘDZIE MIAŁ BRONI JĄDROWEJ

Premier Natanjahu i sekretarz skarbu, Steven Mnuchim- (Ohad Zwigenberg/YEDIOTH AHRONOTH/POOL)
-  Ile warte jest takie zapewnienie? Tyle samo co zapewnienia Londynu i Paryża skierowane do polskiego rządu w przeddzień niemieckiego najazdu na Polskę
w 1939 roku. Mimo to premier Netanjahu był bardzo zadowolony (co najmniej jak w 1939 roku Rydz-Śmigły. "Jasno artykułowane umowy tworzą przyjaźnie" - twierdzili starożytni Rzymianie wiedząc, że zawsze można zawrzeć umowę
z której w dowolnej chwili można się wycofać  Także w Brukseli odetchnęło
z ulgą po pogróżkach wysokiej rangi irańskich wojskowych, którzy także wiedzą, że "od języka nie płaci się podatków:
http://romannacht.blogspot.com/2018/01/iran-grozi-unii-europejskiej.html
-
A tymczasem: DUSZE I LUDZIE BUDZĄ SIĘ WSZĘDZIE DO ŻYCIA W PRAWDZIE:
  1. - Miss Libanu została pozbawiona tytułu i może zostć oskarżona
    o zdradę  islamu za to, że usiadła blisko Miss Izraela,
                 śmiała się razem z nią i nawet sfotografowała.
    Tak haniebnego i nieskromnego zachowania miłosierny Allah nie wybacza. Bez komentarza...


  2. Palestyńczyk, Mark Halawa ożenił się wbrew islamowi
    z niewierną żydówką i osiedlił się z nią w Kuwejcie.

    - Kto chce zaznajomić się z historią Palestyny? - pyta Mark i odpowiada krótko: Nikt. - Czy znany jest arabskim historykom kraj o nazwie Palestyna? - pyta dalej. - Ale wszyscy arabscy historycy wiedza o istnieniu starożytnego Izraela. Więc o co tu chodzi z tą palestyńska chryją?
    - O poprawność polityczną. W Autonomii Palestyńskiej i w Gazie rośnie niezadowolenie z powodu "mieszanych małżeństw. Ich dzieci nie będą wychowywane ani na Talmudzie ani na Koranie. To są dzieci Boże, wolne istoty od obciążeń przeszłości. Światło penetruje mroki i ciemność.

sobota, 20 października 2018

Wykład duchowy – I -


Z moich notatek poczynionych w latach 70-tych XX wieku, w trakcie wykładów dla wolnych Ziemian, nie zrzeszonych w ramach jakiegokolwiek systemu wyznaniowego ani towarzystwa spirytystycznego.
Wyk
łady te były inspirowane przez istoty duchowe z Królestwa nieobciążonego Ducha – z Naszej Wiecznej Ojczyzny – skąd zeszliśmy na Ziemię, w celu poznania samych siebie i udzielaniu pomocy tym wszystkim, którzy zaineresowani są wrócić do swojego naturalnego stanu świadomości i zdrowia.

Przemawia istota eteryczna przez usta człowieka, ziemskiego instrumentu  Świętego Ducha:
- Kochani bracia i siostry!  JESTEM istotą anielską pochodzącą ze Światła, a tutaj JESTEM opiekunem tej grupy słuchaczy. O otwórzcie swoje serca i pozwólcie w nie wpływać słowom płynącym z wymiaru Boskiego Ducha! Pozwólcie nieobciążonym istotom aby was uświadomiły i aby was pouczyły inspirując was w Boski sposób i pozostawcie już za sobą obrazy  ziemskich tradycji, a wpłynie w was nauka i wiedza Wszechobecnego Ojca-Stwórcy i Jego Syna – Bożego Chrystusa, Współrządcy Wszechświata, który uczył lud tej planety przez człowieka znanego wam jako Jezus z Nazaretu.
- Człowiek posiada zbyt mało wiedzy o sprawach dotyczących Ducha
i życia we wszechświecie; zbyt mało wie o Boskich Prawach Ducha.
- Człowiek nie wie  c o  działo się przed jego pojawieniem się na Ziemi
i nie wie  c o  stanie się po „śmierci” ziemskiego, materialnego ciała.
- Właśnie tę wiedzę przekazuje tutaj przez usta człowiecze Ojciec swoim dzieciom. On, który jest świętym Życiem przekazuje Prawdę i Życie – prawdziwe, realne życie, którym Ziemianin nie żyje i ignoruje takowe. Żyjąca na tej planecie, na Ziemi ludzkość żyje w stanie niewiedzy, a nie powinniście tkwić w tym nienaturalnym stanie! Pojmijcie to zatem
i przyjmijcie naukę płynącą z wymiaru Świętego Ducha i Światła.
Te słowa pochodzą bowiem od kochającego was Ojca, Ojca, który JEST miłością, który JEST w Was. Dlaczego więc nie miałby przemawiać do swoich dzieci od wewnątrz, z głębi każdej duszy i z zewnątrz przez swoje dzieci, służące mu jako ziemskie instrumenty i narzędzia, zwane ludzkimi ciałami?
- O gdybyście mogli to zobaczyć! W tej sali roi się od istot anielskich asystujących swoim ziemskim braciom i siostrom, i wszyscy cieszą się, że w tym wielkim, ziemskim dniu Boskie Słowo zostanie przekazane dzieciom bożym i wniknie w ich serca tęskniące za Boskim Światłem
i Prawdą. Aniołowie radują się, widząc jak grupa dzieci bożych przekazuje bezinteresownie swoim braciom i siostrom Słowo żywego, Świętego Boga-Ojca w tej świętej godzinie, TERAZ/TUTAJ w tym ziemskim pomieszczeniu, które zostaje w ten sposób uświęcone.
- Wznieście zatem swoje serca i wejdźcie w wymiar ciszy i spokoju, aby sens Słowa obrodził w was mnogimi, cudownymi owocami. Chwała Niebiańskiemu Ojcu i cześć Jego świętemu Imieniu.
- Ojcze nasz! Ty karmisz nas swoim Światłem. Twoje Słowo jest naszym wiecznym pokarmem i napojem. Ty darujesz nam wszystkim to, czego potrzebujemy do prawdziwego, duchowego życia a nawet ponad to. Wraz z Twoim błogosławieństwem chcemy przyjąć Twoje Słowo.

Przemawia wolny, nieobciążony, kosmiczny duch -Chrystus Boży:
- Mój pokój i Moją miłość przynoszę wam. Wieczne błogosławieństwo Mojego i waszego Ojca, który JEST w Niebie przynoszę wam.
- O radujcie się w waszych sercach, bowiem Ten, który JEST Bogiem posłał Mnie do was, abym zaprowadził was z powrotem do Jego kochającego was Serca, z powrotem do Jego i waszego Królestwa,
z powrotem do domu, do waszych niebiańskich rodzin.
- O wpuszczając w wasze serca Jego Słowo stwórzcie Niebo w sobie, aby Niebo – wasza Wieczna Ojczyzna – mogło/a was przyciągnąć zgodnie
z prawem magnetyzmu: równe sobie pola energii i świadomości przyciągają się i jednoczą przed majestatem Boga-Ojca. Niechaj każda dusza wchłaniając Jego Słowo stanie się płodna. JA JESTEM Synem Boga. Od Niego, od Mojego Ojca przyjąłem Jego życie i to życie przyniosłem wam i nadal niosę. Chrystus żyje w was, żyje w głębi każdej duszy, ale człowiek wciąż jeszcze nie rozpoznaje istnienia tego faktu. Człowiek nadal wierzy w istnienie „karzącego Boga, wierzy w „kary boże”, wierzy w „wieczne potępienie”, wierzy ale nie wie, nie wie, że JA JESTEM, że Ja przybyłem do was, aby was obudzić, aby was uświadomić i prowadzić. Żyłem przecież jako nauczyciel i prorok w szacie ziemskiej,
w ludzkim ciele i uczyłem jako duch, jako Chrystus Boży poprzez Moich uczniów, których ludzie nazywają „świętymi” wbrew Moim słowom: Jeden tylko JEST Święty – Ojciec w Niebie, w swoim Królestwie Miłości.
- Uczyłem poprzez ziemskie instrumenty, które otworzyły się świadomie na Moje nauki w okresie zwanym przez ludzi „Nowym Przymierzem”.
Obecnie znowu uczę poprzez mój ziemski instrument i człowiecze usta. JA JESTEM TYM, KTÓRY PTOWADZI WAS Z POWROTEM DO BOGA.
O, zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kochani bracia, kochane siostry! Wielkie SŁOWO – Wykonało się! Dokonało się! Spełniło się! – Słowo wypowiedziane na wzgórzu Golgota nadal nie jest w ziemskim świecie zrozumiane, a przecież wy niesiecie w sobie  t o  Słowo; to Słowo JEST
w was, albowiem Ja zdecydowałem się wziąć na siebie wszystko Spójrzcie na drewniany krzyż, spójrzcie na Jezusa w którego wrodził się wolny, kosmiczny Duch – Chrystus.  Ze względu na miłość i miłosierdzie, które odczuwał człowiek imieniem Jeszua znany wam jako Jezus, nie mógł często, nie był w stanie rozumieć motywów i sposobu postępowania ludzi.
Dlatego często zmagał się w samotności. „Ojcze, wspieraj mnie! – prosił… Za każdym razem dochodziło doń Boskie Światło Wiecznie Świętego Ducha, które wznosiło duszę a człowiek Jezus znowu mógł kontynuować swoją wędrówkę po Ziemi. Znów mógł patrzeć na ludzi z innej, z niebiańskiej perspektywy i wtedy kochał ludzi. Kochał, bowiem rozpoznał, że skoro Ojciec bezgranicznie kocha, to i Syn powinien kochać braci i siostry. A zatem i wy Ziemianie możecie, ba powinniście kochać
w s z y s t k i c h  ludzi, zaś Ojca w Niebie, w waszym Królestwie nade wszystko. Kochajcie bliźniego bezwarunkowo, bezinteresownie, bądźcie życzliwością.
- Umiłowane dzieci Boże, umiłowane siostry i bracia! Ojciec i Syn żyją
w was; SĄ zawsze w was dzięki ofierze złożonej przez Chrystusa na Golgocie. DUCH złożył w ofierze, poświęcił na ołtarzu miłości człowieka.
Bóg-Ojciec i Chrystus są wiecznie czystym, nieobciążonym Duchem żyjącym w każdej duszy; Duchem, który was karmi i poi – Duchem prowadzącym was z powrotem do Nieba, z którego niegdyś wyszliście pochopnie. O, słuchajcie Moich próśb, które skierowałem do ludzi przez usta Jezusa z Nazaretu; słowa które teraz powtarzam i dopóty powtarzać będę, dopóki ostatnie dziecko Boże przejdzie przez bramę Życia
z powrotem do domu, do Bożego królestwa. O oddajcie się waszemu Ojcu w Niebie! Uznajcie Ducha Zbawienia!  Pozdrawiajcie bliźnich tym Duchem, który ich pozdrawia poprzez was.
- O spójrzcie! Wędrujecie po tej planecie, rozglądacie się, patrzycie ale widzicie tylko to, co ziemskie, materialne, fizyczne jak mawiacie.
W ten sposób oddzielacie „świat doczesny” od „zaświatów”… Ale… Moi kochani bracia i kochane siostry, z tej przyczyny widzicie
t y l k o  to, co ziemskie.  Złożona przeze Mnie ofiara na Golgocie złączyła „świat doczesny” z „zaświatami”. Te „dwa światy” stanowią całość – zjednoczone pole.
 
- Co to jest jedność? – pyta Ziemianin, mieszkaniec ziemskiego świata doczesnego.
- Jedność, kosmiczna jedność polega na tym, że TERAZ  żyjemy TUTAJ pośród was. O tak, my, duchowe istoty JESTEŚMY pośród was, a Duch, Ojciec i Jego Syn, Współrządca Nieba, Chrystus żyją w was, w głębi każdej duszy. Zbudźcie się o dzieci Wiecznej Miłości!
- Tak jak planeta zwana Ziemią drga w kosmosie, tak samo wy drgacie, bowiem jesteście z tym światem powiązani tylko waszym sposobem rozumowania; jesteście obciążeni mentalnie modelem myślenia, ziemskimi teoriami, tezami, dogmatami nie mającymi w kosmosie racji bytu, ani żadnego, praktycznego znaczenia. Pozwoliliście się przywiązać do systemów wiary, religii, wyznań; i z tej przyczyny nie widzicie życia
w – jak to nazywacie - zaświatach. Nie rozpoznajecie świata, który wradza się, penetruje świat doczesny, aby w ten sposób doprowadzić na powrót do uniwersalnej, kosmicznej Jedności. A przecież codziennie modląc się powtarzacie: Ojcze! Bądź wola Twoja! Twoja wola niech się stanie! Ale… Jak możecie żyć jako świadome dzieci Boga, świadome dzieci Jego Wszechświata skoro nie przyjmujecie w siebie świadomie promieniowania Wiecznego Ducha – Jego, jedynego Światła…?...skoro dusza, waha się, powątpiewa, brak jej pewności i pyta sama siebie:
- Czy Dobroć, Bóg-Ojciec i Jego Syn, mój Brat, Chrystus istnieją realnie?! - Czy Bóg i Chrystus faktycznie żyją, istnieją?... Naprawdę?...
- Gdzie ich szukacie? W wyznaniach, w rzekomo chrześcijańskich kościołach, lożach i zakonach?
- Jak chcecie dostąpić stanu świadomości kosmicznej jedności, skoro rzekomo chrześcijańskie gminy i wspólnoty zwalczają się wzajemnie?
Tak, rzekomo, ponieważ zwalczając się twierdzą głośno, że „Jezus Chrystus jest dobrym pasterzem”, ale nie ustają w zwalczaniu inaczej myślących „owiec”.
- Oto stoję przed wami Moje umiłowane dzieci i pytam was: Gdzie są moje świadome owce? Czyż nie jesteście spętani dogmatami wiary, dogmatami ziemskiej niewiedzy ukrytej za Moim Imieniem – Jezusa Chrystusa, za przymiotnikami „chrześcijański”, „chrześcijańska”, instytucja, polityczna partia… Ludzie którzy maskują się Moim imieniem nie wiedzą  c o  czynią. To jest kradzież Mojej i Mojego, waszego Ojca tożsamości!
- SERCE JEST DUCHEM WSZECHRZECZY. Skoro jednak nie pozwalacie Wiecznemu  Duchowi PraOjca-Stwórcy działać w was
i poprzez was, to jak możecie rozpoznać Chrystusa, Współrządcę Nieba, który prowadzi was do PraOjca.
- W tym świecie ślepcy niewidomych prowadzą!
- Moje kochane dzieci! Jak można poznać Chrystusa w takim stanie rzeczy? Jak możecie poznać Chrystusa w krainie ślepców. Syna Bożego, który pragnie zaprowadzić was wszystkich do Ziemi Obiecanej?
Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, Moje serce przepełnione jest miłością. A czy wy odczuwacie w waszych sercach tęsknotę za Domem, za Wieczną Ojczyzną? Ja pragnę zaprowadzić was do Serca Wszechświata, które bije tylko dla was. Ale wy szukacie Mnie na zewnątrz, w ziemskich instytucjach które przywdziały płaszczyk „chrześcijański”, rzekomo
w Moim imieniu. Zaprawdę powiadam wam, nie posłałem ich a głoszą.
- Gdzie JEST Ojciec? Gdzie JEST jego Syn?  JA JESTEM tak blisko was,
bo Ja i Mój Ojciec JESTEŚMY JEDNYM.  Ten Duch Jedności żyje w każdej duszy, zaś każda dusza jest Mikrokosmosem zbudowanym identycznie jak Makrokosmos. Jesteście przecież kosmicznymi dziećmi; tylko wasze ziemskie szaty, które tak przywiązują was do Ziemi są silnie zgęszczonym promieniowaniem.
- O, wejdźcie do Waszego Królestwa Świadomego, Świętego Życia! Wejdźcie i rozmawiajcie z Żywą, Wieczną Miłością, która pulsuje życiem
i na to czeka.
- Wieloma drogami wędruje dusza i jej człowiek; tak wiele przeszkód musi pokonać, a jednak nie myśli z wolnej woli o tym, że mógłby dotrzeć do Domu Ojca najkrótszą drogą – do Ojczyzny, do tego odziedziczonego Dobra w głębi duszy, którym obdarował was Ojciec i duchowy Stwórca.
- O wy ludzie! Szukacie Mnie i Mego Ojca w zewnętrznym świecie,
a w międzyczasie chcecie się wyżywać, bo wierzycie, że po śmierci ziemskiego ciała życie już nie istnieje. Ale…
Czy wy naprawdę żyjecie w tym ziemskim stanie świadomości?
- Z perspektywy Ducha, z punktu widzenia Stwórcy tylko wegetujecie.
A Ja pytam was: dlaczego wegetujecie? Dlaczego tak długo? …
Co z tego macie?! Wegetujecie dlatego, ponieważ nie rozpoznajecie Praświętego Życia, ponieważ nie tęsknicie za Jednym Jedynym, który jest waszym Ojcem, ponieważ nie rozpoznajecie Chrystusa, który was prowadzi i proponuje wam Wieczne Zbawienie. O, nie szukajcie Mnie na zewnątrz, bo tam nie znajdziecie waszego Nauczyciela.
On jest w was. Ja także w chwili obecnej przemawiam poprzez wewnętrze sfery tego tutaj ziemskiego instrumentu. Wy nie widzicie Mnie, ponieważ ziemskie oczy Mnie nie rejestrują. Właściwie tylko niektórzy z was mogą jednak Mnie widzieć, gdyż ci, którzy świadomie zbliżają się do Mnie, mają już otworzone wewnętrzne zmysły; otworzono im je dlatego, aby byli w stanie zobaczyć to Święte Życie, bo czysty, duchowy świat JEST pośród was i ŻADEN ŚWIAT DOCZESNY ANI ZAŚWIATY NIE ISTNIEJĄ - ISTNIEJE TYLKO JEDNOŚĆ, której wy, kochane dzieci nie widzicie ponieważ jej nie rozumiecie; nie rozumiecie tej bezgranicznej miłości Boga-Ojca, nie pojmujecie CAŁOŚCI, która JEST Prawem Wiecznego Życia, JEST Księgą Życia w was.
Dusza bowiem rejestruje każde drganie, każdą myśl, czy to myśl negatywną, czy pozytywną. Tak jak zbudowany jest Wszechświat – tak zbudowana jest dusza (Mikrokosmos) . Jesteście dziećmi wszechświata
i uświadomicie sobie ten fakt że nimi JESTEŚCIE, gdy tylko zdejmiecie
z siebie ziemski płaszcz, ale Ja, który wypowiedziałem to wielkie SŁOWO: Dokonało się! Pragnę was uświadomić, pragnę was pouczyć, pragnę zbliżyć was do Ducha, do waszej Wiecznej Ojczyzny.
- O pozwólcie drgać Boskim elementom duszy poprzez miłość waszego Ojca. Kochajcie i zrodźcie się w  t e j  miłości na nowo. Przeprowadzajcie codziennie bilans w obliczu Mnie, który JESTEM światłem tego świata, bo Światło rejestruje wszystko: O czym dziś myślałem? Jakie miałem myśli, co dziś zrobiłem? Czy JESTEM na plusie, czy na minusie?...
- Moje kochane dzieci! Wędrując po tej planecie starajcie się zawsze iść najkrótszą drogą.
- Przyjmijmy, że zamierzacie odwiedzić jakiś kraj. Otwieracie mapę
i szukacie najkrótszej trasy. Chcecie żeby ona była wygodna, bo chcecie szybko – nie marnotrawiąc czasu – znaleźć się na miejscu.  Informujecie się, czy obrana przez was droga jest właściwa i gdy nadchodzi właściwy czas ruszacie w drogę – rozpoczynacie podróż.
Wybraliście najkrótsza drogę i przybyliście do celu bez przeszkód. Wybrany kraj okazuje się być piękny, a wy cieszycie się i postanawiacie zawsze w ten sposób postępować w przyszłości: starać się obrać najkrótszą drogę wiodącą bezpośrednio do celu i tą drogą wrócić, bo na niej nie ma przeszkód. Staraliście się i jesteście zadowoleni.
- Oto pytam was: - Czy w ten sposób właśnie dbacie o duszę?
- Czy szukacie najkrótszej drogi z powrotem do domu, do waszego Królestwa, którego dziedzicami JESTEŚCIE?
- Człowiek wybiera wiele błędnych dróg; tak wiele cierni na tych drogach, tak wiele przeszkód, a człowiek niesie swój ciężki krzyż i wierzy, że to Ojciec tak go obciążył… Taki mój człowieczy los – myśli.
- Ale Ja chcę zabrać, chcę zdjąć z waszych barków ten ciężki, ziemski los, ten krzyż, który dobrowolnie taszczycie. To Ja stukam wciąż od nowa
w drzwi duszy, w drzwi do waszych wnętrz.  Bracie! Siostro!
Otwórzcie Mi! Czy wy Mnie słyszycie? Życie JEST w was, w was pulsuje nieustannie Boska Siła!... Ale wy nie słyszycie Mnie, bo zakorzeniliście się zbytnio w materii. Ten kraj, tamten kraj jest moją ojczyzną – mówi człowiek i wybiera niewygodną drogę i wierzy, że to Bóg, Święte Życie tak go obarcza i wybiera sobie wciąż inne drogi, drogi nieskończenie długie
i uciążliwe, i wlecze się tymi pełnymi trudów drogami zanim dotrze do PraPierwotnej Drogi – do Chrystusa – do wiecznej drogi prowadzącej bezpośrednio do serca Ojca wszechświata.
- K i e d y? – pytam – kiedy wejdziecie świadomie w wasze wnętrze, kiedy rozpoznacie ten cudowny prezent Waszego Niebiańskiego Ojca?
O dzieci Boże! Żyjcie świadomie, świadome tej Świętej Teraźniejszości
w której Ja wam towarzyszę. Ani chwilę nie jesteście sami, pozostawieni sami sobie. Zapomnijcie o ziemskim pojęciu prywatności! Ja asystuję wam w Teraźniejszości, wam - dzieciom Boskiej miłości.- Ale wy mówicie o potrzebach, o śmierci, o ziemskich stanach świadomości, o wzlotach
i upadkach i kierujecie wzrok ku górze pytając: Panie! Co jeszcze będziemy musieli znieść? My i nasze ziemskie ojczyzny?
- Ale Ja, żyjąc jako człowiek między ludźmi, jako Jezus z Nazaretu uczyłem ludzi i przygotowałem na nadchodzącą przyszłość: Pamiętajcie, że to, co posiejecie, to pozbieracie!
- Kto dzisiaj hańbi planetę, ten otrzymuje od planety to, co jej od siebie dał. Kto wysyła myśli nienawiści do swoich bliźnich, ten odbiera wbrew swojej woli negatywne myśli z powrotem, ponieważ nisko drgające myśli wywierają negatywny wpływ na pole Wiecznego Prawa – na kosmiczną duszę. To w duszy dokonuje się przyczyna i skutek. Akcja powodująca reakcję. W tym miejscu znowu pytam:
Czy człowiek utrzymuje łączność z Duchem i z duszą?  Przecież człowiek nie mógłby oddychać, gdyby Stwórca nie tchnął weń swego Ducha. To On oddycha poprzez człowieka. Człowiek nie oddycha sam z siebie, samowolnie…
- Kochane dzieci! Wędrujecie po tej planecie, uczęszczacie do tej Ziemskiej Szkoły Podstawowej. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, JA JESTEM nauczycielem w tej szkole. Ta planeta - Ziemia – została obdarzona łaską że może służyć jako szkoła dla dzieci Bożych, dla dzieci kosmosu, dla królewskich dzieci.
- Przez jeszcze kilka ziemskich lat nosić będziecie na sobie te ziemskie szaty wędrowników (szata o nazwie „człowiek”), a we właściwym czasie, na właściwym miejscu zdejmiecie z siebie tę materialną szatę i powiecie: Teraz jestem wolny, ale czy JESTEM wolny w Chrystusie?
- Oto znowu pytam was: Czyż nie zaprezentowałem wam procesu Wniebowstąpienia? Dematerializacji i materializacji gdy znów ukazałem się? Wszystko byłoby dane człowiekowi tej Ziemi gdyby żył świadomie jak na Boże dziecko kosmosu przystało, gdyby pozwolił zarządzać kosmicznej Prainteligencji… Wówczas dane byłoby wam wszystko to, co dane było przez Chrystusa Jezusowi.
- Stojąc przed namiestnikiem Rzymu, przed Piłatem powiedziałem: „Wszyscy jesteście synami i córami Odwiecznego Ojca”, ale te słowa zostały zignorowane mimo iż są dla ludzkości bezcenne. Ich sens jest duchowy: Ja prowadzę was z powrotem do waszego naturalnego stanu świadomości – do prapierwotnego stanu.
- Co to jest ten wieczny, prapierwotny stan świadomości? – pyta człowiek
- Moje drogie dzieci Boże! Mówię tu do was o substancji eterycznej.
- Chrystus żyjąc w Jezusie z Nazaretu pokazał wam na krzyżu, że szata ziemska należy do Ziemi, bo człowiek jest zrodzony z wody i z ziemi, i tym elementom jest oddawany, ale Wieczny Duch, niczym nie obciążony, czysty i nieskazitelny,  i wiecznie istniejąca dusza powrócą do Wiecznego PraŻycia, z którego się wywodzą.
- Ja, Syn Boży zszedłem  do was po to, żeby was zaprowadzić z powrotem do domu. Wy tak samo wyszliście z Królestwa, z Wiecznej Ojczyzny, aby działać dla naszego Ojca, ale wy utknęliście w materii zapominając o tym, że jesteście Jego dziećmi.
- Kochani bracia i siostry! Czym jest ta materia, którą nosicie na sobie?
- To tylko płaszcz wędrowca do czasu, aż powiecie:
Ufam Bogu,  który JEST Życiem.  W tym momencie to wędrowne okrycie zamknie oczy, a wy zdejmiecie je z siebie świadomie.
Tu pytam was: Gdzie chcecie się wtedy znaleźć?

- Czy chcecie być przywiązanymi do Ziemi. Obciążonymi duszami, które niczego innego nie znają oprócz tego materialnego świata?
- Dlatego ja, Syn Boży, uświadamiam was poprzez moje instrumenty ziemskie i wyjaśniam wam, na czym polega złożona prze Mnie ofiara na wzgórzu Golgota.
O Żyjcie świadomie w tej Boskiej Miłości – miłości, która JEST w was. Wracajcie bezpośrednią drogą do waszego Królestwa, bo JESTEŚCIE przecież królewskimi dziećmi. Skoro Ojciec zwraca się do was per Moje kochane dzieci, skoro Ja, wasz brat, Syn Boży, współrządca Nieba zwracam się do was, per Moje kochane dzieci – to czym, kim jesteście?
Jesteście dziećmi wszechświata. O, pozwólcie Mi wprowadzić was w tę Wszechobejmująca Miłość. Obudźcie się wy, którzy jeszcze śpicie! – to Ja stukam w waszych sercach. Obudźcie się, bo minęła już godzina dwunasta! Obudźcie się!
- Zegar Wiecznego Ducha, Centralna Gwiazda promieniuje, pulsuje -Prapierwotne Słońce promieniuje i penetruje swoimi promieniami wszystko, wprowadzając proces przemiany wszystkiego. Światło penetruje i świecie w ciemności. Czy wychodzicie świadomie naprzeciw Światłu?
- Wszystko poddaje się temu bezgranicznemu stanowi świadomości miłości.

- Oto Ja, żebrak z Nieba stoję tu i błagam was: wejdźcie na tę najkrótszą drogę, wyjdźcie Mi naprzeciw, a znajdziecie się z powrotem u Ojca.
- O słuchajcie tej Wnikliwej Miłości Boskiej, tych Moich próśb! O przyjmijcie jeszcze więcej Moich pouczeń. Ja pragnę was powiadomić i uświadomić o istnieniu tej Wielkiej, Wiecznej Miłości, tej kosmicznej mocy, tej Boskiej Siły przenikającej jako promieniowanie wszystko
i promieniującej przez wszystko.
- Ja pragnę wam wyjaśnić czym jest czas ostateczny w tej bezgranicznej Boskiej Miłości. Wszystko dzieje się w Miłości, ale człowiek tego nie rozpoznaje. Nie rozpoznaje, bo tyle posiał, że wiele, wiele musi pozbierać,  a l e  wy zbieracie rozpoznania i wiadomości, kochajcie i wiedzcie, że Boskie Królestwo JEST żywe i ruchliwe i tak wiele chce wam wyjaśnić… Między innymi budowę waszego świadomego, duchowego ciała – duszy – i to, że ten cudowny twór JEST JEDNYM z Ojcem-Stwórcą i jak rotują w tym ciele elementy Stworzenia; tak jak żyje kosmos, tak i wy wiecznie żyjecie – o ile rozpoznajecie Święte Życie. Nie bójcie się przyszłości, bo „śmierć” jest bramą do wiecznego życia – o ile rozpoznajecie Święte Życie.
- Gdy zaś jeszcze nie rozpoznajecie Światła i czepiacie się ziemskich, ludzkich doktryn i dogmatów, wówczas przez długi czas tkwicie w stanie śmierci, w ludzkim zapatrywaniu, mniemaniu, z pętlą czasu na szyi.
- O wyrzućcie za burtę te ludzkie światopoglądy i czepiajcie się ale duchowego SŁOWA: Chrystus żyje a my w Nim. Ja zaś żyję z wami
i kocham Moje dzieci. JA JESTEM zawsze gotowy zastukać do drzwi serc Moich dzieci. Wezwijcie Mnie! Wołajcie Mnie! Medytujcie o Mnie,
o Waszym bracie i Współrządcy Nieba po prawicy Boga-Ojca.
- Wejdźcie w ciszę i tu rozmawiajcie ze Mną. Ja was słyszę, bo przecież
JA JESTEM w was, w głębi każdej duszy. JA JESTEM drogą.
JA JESTEM Prawdą. JA JESTEM ŻYCIEM.
Przemawia istota anielska, Nosiciel Boskiej woli:
- Bóg JEST pozdrowieniem.
JA JESTEM aniołem i służę mojemu i waszemu Niebiańskiemu Ojcu.
Cieszymy się z tego powodu, że tak wiele ludzi zebrało się znowu Teraz/Tutaj, w tej sali. To dobry początek, bowiem wielu z was przyszło za głosem szczerego, szukającego Prawdy serca. Każdy z was wróci do domu niosąc w sobie sporą dawkę informacji do przemyślenia. Pozwólcie zatem nam – istotom duchowym – współpracować z wami, pozwólcie nam działać, pozwólcie obrodzić ziarnu, które my Teraz/Tutaj siejemy
w Imieniu Ojca-Stwórcy. W epoce zwanej przez ludzi „Starym Przymierzem” Bóg przemawiał przez usta ludzkie, przez swoich proroków. Przed 2000 ziemskiego rachunku czasu Chrystus, Syn Boży przemawiał do swojego ludu przez usta człowieka, Jezusa z Nazaretu, największego z proroków. Prorocy zawsze byli wyszydzani, wyśmiewani przez kapłanów żądnych władzy i ich popleczników zwących siebie uczonymi; nazywali ich nienormalnymi, chorymi psychicznie, lecz mimo to, mimo tej demonicznej bariery wielu ludzi słuchało Słowa z ust proroków, albowiem rozpoznawali głos Niebiańskiego Ojca i tak samo
i Tutaj/Teraz się stanie i spełni.
Umiłowani bracia! Umiłowane siostry!  Oto ja, Nosiciel Boskiej woli zapewniam was, że nawet najciemniejsza z najciemniejszych, obciążonych dusz wróci we właściwym dla niej czasie do Ojca-Stwórcy.
Wielu ludzi, braci i sióstr zebrało się dzisiaj Tutaj. Wielu przyszło oczekując sensacji. Ci zawiodą się. To ci, którzy coś słyszeli o spirytyzmie, a może nawet coś na ten temat czytali i przyszli żywiąc nadzieję, że przeżyją Teraz/Tutaj coś podobnego. Ci ludzie przyszli w towarzystwie duchów, które na nich wiszą, jednak ten lokal został przez nas zabezpieczony i te obciążone duchy nie będą mogły być aktywne, ale… będą mogły być pouczone.
- Wielu ludzi w tym świecie jest narzędziami Ducha. Ludzie nazywają takich ludzi „medium”. Ci ludzie są obdarzeni możliwością odbierania duchowego świata i potrafią w taki sposób tłumaczyć impulsy, aby ludzie mogli zrozumieć ich słowa. Nasz Ojciec posłał te narzędzia na Ziemię, aby pomagały w dziele Chrystusa Bożego, Jego Syna w dziele prowadzenia
z powrotem do domu dzieci Bożych. Ci ludzie to żywe tuby, przez które Duch przemawia do swoich dzieci. Niestety wielu obdarzonych medialnymi zdolnościami ludzi zboczyło z Boskiej drogi i otwierają się dla duchów niskiej rangi – dla ducha czasu. Ojciec nasz Niebiański obdarzył każde dziecko wolną wolą. Różne duchy przemawiają więc przez te media, które zeszły z drogi wiodącej z powrotem do domu, do Królestwa Bożego. Duchy niskiej rangi wprowadzają ludzi w błąd i w ten sposób dochodzi do powstawania fałszywych nauk, dogmatów i doktryn, a także do fałszywych proroctw. Ci bracia i te siostry, które akceptują te fałszywe przekazy jako prawdziwe po pewnym czasie czują się zawiedzione, rozczarowane i skierowane na niewłaściwą drogę, bowiem nie tej drogi szukali. Zaprawdę, powiadam wam, te tuby – ludzie zwani medium – bardzo się obciążają w ten sposób, bo zwodzą swoich bliźnich, którzy tęsknią za Wiecznym Królestwem Bożym, za swoją Niebiańską Ojczyzną.
- Kochani bracia i siostry! My zebraliśmy się Teraz/Tutaj aby posłuchać czystej, Boskiej inspiracji. A zatem proszę was:
Nie osądzajcie pochopnie zanim nie sprawdzicie osobiście!
- Nie słuchajcie tylko uszami, lecz wpuście te słowa w wasze serca i badajcie je tylko tu, bowiem nadchodzi czas i wiele ludzkich tub, instrumentów medialnych będzie przemawiać w imieniu Ojca naszego i Syna Bożego, ale w rzeczywistości nie będą przemawiać w Imieniu Ojca. Dlatego nastawcie ucha i otwórzcie wasze serca i badajcie, porównujcie wibracje, będziecie w stanie odróżnić które słowo pochodzi naprawdę ze światła, a które z mroku i udaje Światło.
- Kochani bracia, kochane siostry! Teraz/Tutaj usłyszycie głos Światła. Drganie Słowa podlega konstrukcji. Wielu ludzi w tej Sali wniosło ze sobą wysokie, pozytywne drganie i takie same, i podobne częstotliwości wywołują. Niskie drgania zła nie przeszkodzą gdyż są izolowane pomimo to, że tuby zła siedzą w tym pomieszczeniu pośród was udając „dobrych ludzi”, ale i oni są naszymi braćmi i siostrami, i oni również zostaną pouczeni i uświadomieni mimo to, iż ten i ów myśli sobie w duchu: „to, co tutaj słyszę, to jest nieprawda, bo to nie odpowiada uznawanym przeze mnie doktrynom i zapatrywaniom” oraz tych, którzy mnie tu posłali. To samo dotyczy tych, którzy uznają naszą siostrę, prorokinię za osobę „nienormalną”, bo tak im ją przedstawili ci, którzy starają się opóźnić proces duchowego rozwoju i budzenia się mieszkańców tej planety. Dlatego uświadomieni wyjdą, ale wracając do swoich domów i chlebodawców, i tak przemyślą to, co tu usłyszeli. Zaprawdę, oni także będą wracać na duchowe wykłady inspirowane przez wymiar Ducha.
- O słuchajcie słów Boga-Ojca, słów Jego Syna, Chrystusa Bożego
i wielkich aniołów.
Przemawia istota anielska, Nosiciel Boskiego porządku:
- Istota służąca Bogu Stwórcy, żyjąca w ciele ludzkim znanym jako prorok Mojżesz oddał ludzkości tablicę z wyciągiem z Boskiego Prawa ujętego w 10 ludzkich zdań. Kapłani nazwali ten wyciąg „przykazaniami”.
Nie myślcie jednak, że skoro ten przekaz z Nieba, z naszej Wiecznej Ojczyzny, z Boskiego Królestwa jest taki „stary”, to obecnie nie ma już żadnego znaczenia, bo kto tak rozumuje nie dojdzie do niczego i do Wiecznej Ojczyzny szybko nie wróci. O nie wprowadzajcie sami siebie
w błąd i innym także na to nie pozwalajcie sprowadzić was na fałszywą drogę. Przemyślcie ten przekaz składający się z 10 zdań, a poczujecie się zaskoczeni jak bardzo są one aktualne.
- Może wierzycie, że ludzie zmienili się od czasów Mojżesza? Może myślicie, że dziś, w świecie „doczesnym” dzieje się lepiej? Niestety nie!
Nienawiść, zawiść, podłość, zazdrość, egoizm, egocentryzm nadal rządzą tym światem rodząc kradzieże, pomówienia, pożądanie tego, co należy do bliźniego… Do tego odnoszą się 7-me, 8-me, 9-te i 10-te „przykazanie”; objawienie, że można w ten sposób nie postępować. Pytam. Czy coś zmieniło się pod względem w ciągu minionych tysiącleci w waszym ludzkim świecie?  A może macie jakieś pojęcie o bezgranicznej cierpliwości i tolerancji waszego Ojca? On stuka nieustannie do waszych serc i prosi swoje dzieci o miłość i zrozumienie. On n i g d y  nie przestaje  prosić. Ale…, czy wy słuchacie tych Jego próśb?
- Przypomnijcie sobie jak postępowali starożytni Izraelici, gdy Mojżesz pozostawił ich samych na krótki okres czasu.  A zostawił ich w tym celu, żeby przyjąć od Boga dalsze rady, nazbierać sił, aby móc przekazać Boskie Prawa ludowi. Otóż w międzyczasie, lud, którego przywódcą był Mojżesz stworzył sobie „cielca” ze złota. Izraelici zanosili do tego z złotego cielca swoje modły tańcząc wokół niego. W takim stanie świadomości zastał ich Mojżesz, gdy wrócił do swego ludu. Na taki poziom świadomości obsunął się lud, który przez wiele lat doświadczał miłości ze strony swego Boga, Boga który był nieustannie z nimi. Chronił ich przed głodem i pragnieniem, chronił przed wrogimi im narodami, przed dzikimi zwierzętami – nagle to wszystko poszło w zapomnienie. A jak to jest
z wami? Czy nie zapominacie zbyt szybko chętnie tego, czym obdarzył was nasz niebiański Ojciec?  A ile mu wszyscy – my i wy - zawdzięczamy? 
- Czy wy także nie tworzycie sobie złotych cielców, wokół których biegacie i tańczycie? Dziś „cielcami” są banki, giełdy, pieniądze, tytuły tego świata, honory, kariery… Czy to nie to samo jak za dni Mojżesza? 
Czy to nie to samo? Czy nie wstydzicie się przed Ojcem? Czy nadal nie jest to jasne dla każdego, że ON JEST Bogiem, Królem nieba i Ziemi,
a ludzie dzień po dniu obrażają Go.
- Czy już zauważyliście, że ten stan nie może dłużej istnieć?!
Co moglibyśmy uczynić, gdyby Bóg, nasz Ojciec, który JEST Świętym Życiem pewnego dnia powiedziałby do nas po prostu – Przykro Mi dzieci
…i przestałby się o nas troszczyć?! Co wtedy?
- Nie! Tak już dalej nie może być. Każdy musi zbudzić się, każdy musi uprzytomnić sobie do kogo należy – czy do Wszechmogącego Boga-Stwórcy wielowymiarowego i wielopoziomowego wszechświata, czy do niszczącego samego siebie Oponenta Boga? Dla Boga czy przeciw Bogu? Dla Wiecznej Ojczyzny czy przeciwko własnemu Królestwu?
- Nasz Ojciec nie potrzebuje zgniłych, człowieczych kompromisów – ludzi „letnich” – jak to nazywa kosmiczny Chrystus. A więc zdecydujcie się TU i TERAZ. Bądźcie poważni, bo jeśli jesteście przeciwko Bogu-Ojcu to my – istoty Światła – możemy wam oferować tylko Boską Łaskę; więcej nie możemy już dla was uczynić
.
- Jeśli jednak decydujecie się żyć d l a  Boga – to prosimy was podajcie dłoń Ojcu, ujmijcie wyciągniętą ku wam, pomocna dłoń, bo nikt inny wam nie pomoże. Oddajcie Jemu dane wam prawo wolnej woli, bowiem większość ludzi nie potrafi z tego prawa we właściwy sposób korzystać. Pozbądźcie się waszej samowoli i proście waszego Ojca: Ojcze! Ty nas prowadź, Ty nami kieruj, Ty decyduj dla naszego dobra poprzez nas,
a wtedy wszystko będzie dobrze, gdyż nie nasza wola się stanie, lecz tylko Twoja wola będzie miała rację bytu
.
Przemawia istota anielska, Nosiciel Boskiej Powagi:
- Oto toruje sobie drogę ewolucja o ogólnym, światowym zasięgu.
Nasz Niebiański Ojciec daje znak. Nienawiść, klasowa zawiść, rasowa dyskryminacja, prześladowanie ubogich żyjących w stanie niewiedzy… Wszystko to musi zniknąć z tego świata, bowiem wszyscy mają zostać zaprowadzeni do domu, do Niego, do Ojca przez Chrystusa Bożego. Właśnie na tym polega Jego wielkie Dzieło Prowadzenia z powrotem do Królestwa Bożego, do Wiecznej Ojczyzny wszystkich dzieci Bożych – tych żyjących jako obciążone dusze w astralnych światach i tych żyjących
w ludzkich ciałach tymczasowo. Chrystus prowadzi tych wszystkich, którzy za Ojcem i za Synem Bożym tęsknią, którzy Boga szukają, którzy pragną go znaleźć i którzy pragną wracać do Wiecznej Ojczyzny bezpośrednią drogą.
Powaga czasu przechodzi przez planetę Ziemię.
- „Błękitna planeta”, odbicie Nieba zabijana jest przez dzieci Boże. Zadawane jej dzień po dniu rany zbliżają jej upadek, nieubłaganie zbliżają jej śmierć. Ojciec tęskni za swoimi dziećmi i chce je widzieć pojednane; życzy sobie widzieć szczęśliwe dusze, chce żyć pośród swoich szczęśliwych dzieci. Chce widzieć ich powrót do stanu Boskości.
- Ojciec i Jego Syn przemawiają do ludzi przez swoje dzieci, przez wybrane do tego celu ludzkie instrumenty. Te dzieci Boże dysponują już rozpoznaniem i przekazują swoim braciom i siostrom w stanie niewiedzy i ignorancji Boskie Słowo. Przekazują je w Jego Imieniu.
Wszyscy będą prowadzeni przez tę planetę, przez Ziemię – planetę oczyszczenia, wszyscy. Korzystanie z prawa wolnej woli zostaje ograniczone. Władcom tego świata nie wolno dłużej rządzić wedle swojej woli!
- Ludy tej Ziemi powinny odnosić się z szacunkiem – naród do narodu. Konieczne jest obopólne zrozumienie. Wojny powinny zostać zaniechane i zdelegalizowane. W innym wypadku ta planeta ulegnie totalnemu zniszczeniu. Czy macie możliwość ją opuścić? Czy jesteście na tę chwilę przygotowani? Bo jeśli nie, to już TERAZ rozpoznajcie Boga w sobie,
w głębi duszy. Czy rozpoznajecie ten Boski płomień w sercu, który każda dusza w sobie niesie? ?
- Ten Płomień powinien was rozgrzewać i rozpalać od wewnątrz, i wyjść swym żarem Ojcu naprzeciw, a wtenczas dojdzie do wyzwolenia się dusz.
- Z Nieba wypłynął okręt i dotrze do wszystkich portów tej Ziemi, do wszystkich ludzi dobrej woli pragnących już wrócić do domu, do dusz zrzucających już z siebie ziemską szatę, która jest przyczyną tak wielu kłopotów, chorób, trosk i zmartwień. Te dusze, ci ludzie łączą się TERAZ w jedną Boską rodzinę wracającą z powrotem do domu, do Ojca.
- O, pozwólcie sobą pokierować, przyjmijcie Boskie Światło!
To ono zaprowadzi was; ta fala zaniesie was do Królestwa Wiecznego Błogosławieństwa. Bądźcie tego pewni.
Przemawia Chrystus Boży:
- JA JESTEM i z miłością, i z wdzięcznością spoglądam w oblicze Wiecznego Ojca Wszechrzeczy.
- O Ojcze Nieba i Ziemi!  TY JESTEŚ ŚWIĘTYM ŻYCIEM.
Ty utrzymujesz nas wszystkich, od Ciebie pobieram siłę. Ty obdarzasz Mnie swoją energią abym mógł zrealizować i urzeczywistnić to,  co na Mnie naniosłeś.  JA JESTEM falą wypływającą z Twojego Serca, bo TY JESTEŚ sercem Nieskończoności. Ojcze! W tej oto błogosławionej chwili niezliczona ilość dusz – Twoich kosmicznych dzieci – usłyszą Słowo Życia. Ty, o Ojcze powierzyłeś mi te dusze, a Ja skierowuję to wołanie
w te dusze a wraz ze mą asystujący Mi aniołowie: Obudźcie się o dusze
i zrezygnujcie z tendencji ku Ziemi!
Ta rezygnacja przyniesie wam najwięcej. O pozwólcie się pouczyć temu którym JA JESTEM. Pozwólcie się pouczyć istotom anielskim, które również przemawiają do Was w tym Wszechwładnym JA JESTE! O pozwólcie nam przygotować was na Wielką Przemianę, oczyśćcie się i oddajcie cześć naszemu Ojcu, który JEST Świętym Duchem-Stwórcą.  Jego kosmiczna moc – Jego kosmiczna Siła postrzegana jest na wszystkich płaszczyznach wielowymiarowego Wszechświata, a więc także na planecie Ziemi. To Jego Siła dokonuje tej przemiany. To wielki, wszechobejmujący, ewolucyjny proces.
- O dusze! Oddajcie się Wiecznemu Ojcu, aby On przemienił was na powrót w czyste światło, abyście były znowu wolne, abyście wy i ludzie,
w których obecnie żyjecie byli w stanie przyjąć to Boskie, kosmiczne promieniowanie. Otwórzcie się na pozytywne, magnetyczne fale
i umożliwcie im swobodny przepływ. Te fale niosą promieniowanie Wiecznego Ducha Miłości, który pragnie ożywić każdą duszę, abyście znaleźli bezpośrednią drogę wiodącą do doskonałości, bo na tej planecie tej drogi na zewnątrz nie znajdziecie.
- Jak wiele dusz prze na Ziemi do inkarnacji – do kręgu narodzin
i śmierci – ale wy budząc się już rozpoznajecie, że możecie oczyścić się
w Ziemskiej Szkole Życia, gdy tylko okazujecie odrobinę dobrej woli
i rozpoznajecie już, że większość ludzi – waszych braci i sióstr wybiera życie w świecie zewnętrznym, ponieważ uznali tę planetę i pewne jej obszary za swoją „ojczyznę”.
- Oto apeluję do was – skierujcie oczy ku górze! Skierujcie oczy ku górze, bo tam JEST Życie. To nie błękit nad waszymi głowami jest namiotem
w którym chwilowo żyjecie; Wieczny Namiot stworzony przez Wiecznego Ojca przetykany jest złotem i srebrem.
- W czystym Planie Boskiego Stworzenia atmosfera nie istnieje; tam chcę was zaprowadzić, Ja, Chrystus Boży, Ja który żyłem przed 2000 ziemskich lat w ciele człowieka zwanym Jezusem z Nazaretu.
- O, otwórzcie się zatem i wstąpcie na tę drogę, którą ja wam oferuję, bo JA JESTEM DROGĄ.
- O Ojcze nasz, Inteligencjo Wieczności, Majestacie Nieskończoności,
TY JESTEŚ Świętym Życiem w nas, Życiem, które nas ożywia, Życiem, które nas karmi i poi. JA JESTEM tym, który to ożywienie wnosi w was
o bracia i siostry – wnoszę i rozbudzam w was to bezgraniczne Pole Siły, Pole Boskiej Mocy naszego Wiekuistego o Ojca. Ja czerpię z tego Pola Boskiej Energii i dokonuję tego, co postanowiłem a mianowicie nieść ciężki krzyż; i będę go nieść razem z wami dopóki nie dojdziecie do Różanej Bramy Doskonałości Boskiej. Nie jesteście sami. JA JESTEM.
- O Ojcze Wieczności, oto pobieram życie z bezgranicznego Pola Twojej kosmicznej Energii. Niechaj wolno mi błogosławić braci i siostry – Twoje dzieci – dusze bezcielesne i te w ludzkich szatach. Wy żyjecie ze Mną,
a Ja żyję, JA JESTEM Teraz Tutaj z wami. Dzięki temu błogosławieństwu WY JESTEŚCIE ze Mną i ze Mną istniejecie.
Oto świadomie wypowiadam je: Oto Teraz Tutaj błogosławi was Niebiański Ojciec i Syn, którym JA JESTEM.
- JA JESTEM wiecznym, Świętym Życiem w was; JA JESTEM po to, abyście – o umiłowani  bracia i siostry – to Święte Życie rozpoznali i ten stan pełnej świadomości osiągnęli.
- O pozwólcie Mojemu promieniowaniu, Mojemu pokojowi, Mojej miłości wniknąć w was i żyjcie tą świadomą Mocą Chrystusa Bożego.
w was.