Roman

Roman

czwartek, 26 października 2017

MROCZNE TAJEMNICE WATYKANU


 I został strącony wielki smok, wąż starodawny, 

który się zwie diabeł i szatan, 

zwodzący całą zamieszkałą ziemię, 
został strącony na Ziemię, 
a z nim strąceni zostali jego aniołowie
- czytamy w Apokalipsie Jana (12:9), w ostatniej księdze
tzw. Nowego Przymierza (z kim?!),Nowego Testamentu (testamentu?
Czyżby nasz Stwórca zmarł, czego tak bardzo
życzą sobie poplecznicy starodawnego węża?!)
Po hebrajsku słowo "watik" to starodawny;l.mn. nachaszim watikim

   - Watykan jest sercem i mózgiem instytucji zwącej się Kościołem Katolickim,
a "pontifex maximus" znany jako nieomylny papież, "ojciec święty" siedzący na "świętym stolcu"  jest prezesem tej firmy i najwyższym rangą "duchowym" (ale o którego ducha chodzi?!) przywódcą wszystkich światowych katolików [co nie oznacza prawdziwych chrześcijan, którzy starają się realizować w życiu codziennym uniwersalne prawa wolnego kosmosu, które można znaleźć w formie dwóch wyciągów w wersji skróconej, w tzw. Dekalogu i w t.zw. Kazaniu na Górze]. W Watykanie, w siedzibie zimnokrwistego Starodawnego Węża, pewnej rasy reptylian, skrywane są mroczne tajemnice, ponieważ władza potrzebuje tajemnic. Stwórca, nasz Ojciec, który jest życiem niczego przed swoimi dziećmi nie ukrywa. Czy z tego wynika, że mamy reptylian nienawidzić, bać się ich, służyć im, żeby zasłużyć sobie na ich względy, całować uzurpatora w pantofel
i w pierścień?
Odpowiedź na to pytanie brzmi - NIE! To najbiedniejsi z najbiedniejszych. To przede wszystkim oni opętani żądzą władzy, służący śmierci a nie życiu, które mimo wszystko ich nie opuszcza potrzebują uzdrowienia i otrzymają je zgodnie
z uniwersalnymi prawami Nieba, bowiem miłość Boga Ojca do jego stworzeń jest nieubłagana, jest prawem i duchową ewolucją. 



SSSedes Sacrorum - pieczęć Watykanu

Trzy korony: władza absolutna nad religią, polityka i ekonomią
Klucze: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy,
bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi.
Wy sami nie wchodzicie 
i nie pozwalacie wejść tym,
którzy do niego idą - przepowiadał 2000 
ziemskich lat temu wolny duch, nasz brat Chrystus przez swoje ziemskie narzędzie, największego proroka wszechczasów - Jezusa z Nazaretu. (Mat. 23:13)




Etymologia Sedes Sacrorum - SS
   - 
Sedes Sacrorum - "święta" siedziba węża starodawnego na Ziemi znana jest jako Stolica Apostolska - pieczęć Watykanu. Rzymski kult, sekta, która kontroluje "kościół" kat., "ujawnia", że pierwszą osobą, która posłużyła się pojęciem Stolicy Świętej był "święty" oczywiście Piotr (który w Rzymie nigdy nie był). Ta rzymska sekta to cień większej grupy spragnionych ludzkiej krwi, naruszonych psychicznie satanistów, która znana jest historykom ze składania ofiar z dzieci, palenia ludzi żywcem, pławienia, łamania kołem (od XI stulecia po Chrystusie). Cechują ich demoniczne oddanie mrocznej mocy i absolutny celibat najniższych kapłanów.

   - 
Od I stulecia pne jej arcykapłani znani jako "papieże" (pontif) zajmują  pozycję kontrolowaną przez garstkę starożytnych rodzin uznając starożytny tytuł z czasów starodawnej republiki - Pontifex Maximus - po tym, jak cesarze rzymscy samozwańczo ogłosili siebie najwyższymi rangą kapłanami państwowego kultu Magna Mater (Cybele) Wielka Matka Boska z Góry Ida.



   - 
Zazdrośnie strzegące swojego pogańskiego dziedzictwa i prawa do składania ofiar z żywych ludzi i dzieci* w służbie demonom, kapłańskie rodziny były wyrzucane nie raz z Rzymu, a ich świątynia zostawała zamknięta.



   - Jednak w burzliwych okresach historii rzymskiego imperium po upadku Rzymu jako centrum cesarstwa, pogańscy kapłani przyjęli role przywódców wspólnot w Rzymie i po pewnym czasie otwarcie wrócili do pogańskich praktyk składania ofiar demonom z dzieci, kanibalizmu i kultem Satany i jej hierarchii
w latach 590 do 752, 847 do 872, a nawet w 896 do 1057.


Raczej kryminalna historia kościelnego "chrześcijaństwa",
które nie ma nic wspólnego z nauka Chrystusa i Dekalogiem,
mimo iż dygnitarze i eminencje kościoła kat.
noszą Biblie pod pachami...



   - Człowiek zwący siebie papieżem Innocentym VIII zezwolił na powiększenie roli rzekomo "świętej" inkwizycji i inkwizytora, aby tym samym zwiększyć swoją władzę prawną i duchową zwalczając tak zwanych "heretyków" nie chcących paść na kolana i całować go w pantofel.

   - Około 1483 roku, Tomás de Torquemada został mianowany Generalnym Inkwizytorem królestwa Aragón, Walencji i Katalonii. Katoliccy specjaliści od tortur i specjalne oddziały milicji zostały obłogosławione i zaprzysiężone
w służbie rzymskiej, najwyższej rangą sekty - SS - rycerzy Sedes Sacrorum.

   - Rycerze SS jako wojskowy zakon kościoła rzymskokatolickiego otrzymali od papieża polecenia prawne w imieniu kościoła-matki (macierzy kościelnej) dotyczące opłacania nieustannej "świętej inkwizycji") prowadzonej przeciwko wszelkim odłamom "heretyków". Papież zlecał zakonowi SS zabójstwa, tortury
i akcje kontrwywiadowcze, "aby chronić imię Świętego Kościoła Katolickiego"; innymi słowy bezpośrednio reprezentować interesy Stolicy Apostolskiej jako prawo w imieniu Najświętszej Maryi. Jaka istota jest nazywana w tych kręgach "Najświętszą Maryją"? Czyżby Miariam - ziemska matka Jezusa, która wychowała go na na świadome narzędzie Chrystusa?... A może Miriam miMagdala zwana Marią Magdaleną, ziemską towarzyszkę Jezusa? 



   - Innymi słowy, rycerze (żołdacy) wielkiego inkwizytora Tomása de Torquemada byli pierwszym religijnym zakonem wojskowym, który otrzymał od papieża "immunitet" broniący ich od piekła i kar za torturowanie bliźnich, za akcje terrorystyczne i za wyrządzanie z premedytacją zła.

     -
 Jako "duchow(n)y zakon" kościoła rzymskokatolickiego, SS został obdarzony niezwykłą łaską wybaczenia jego członkom wszystkich śmiertelnych grzechów(i dlatego po dokonaniu morderstw i zabójstw mieli prawo nadane im przez papieża  "pójść się do Nieba"). Jednak żeby się tam dostać, należało uprzednio wykonywać na ślepo rozkazy instytucji zwanej kościołem, a te dotyczyły akcji na planie materii - w przestrzenioczasie. O otwarciu nieba
w sobie zanim Niebo nas przyciągnie nikt tych nie rycerskich "rycerzy" nie poinformował, nawet nieomylny. (I tak jest i dziś: służby specjalne nie wiedzą na 100% komu służą).

Widzimy tu też wzorzec na którym bazuje jihad - islamska "święta" inkwizycja. Widzę gęste, czarne chmury nas Watykanem, który pozbiera to, co posiał (czytaj: zaprogramował) - bezlitosne wyżynanie w pień każdego, kto nie chce paść na kolana przed mieczem. Obraz Europy jaką znamy już zanika na naszych oczach. Prawo przyczyny i skutku działa precyzyjnie.




   - Ostatni jawny, szatański rytuał złożenia ofiary pod batutą "świętej inkwizycji" miał miejsce jeszcze na początku XIX wieku. Na początku 20 wieku kilkaset żołnierzy SS wciąż służyło Świętej Inkwizycji. Na ich pasach wygrawerowano napis: GOTT MIT UNS (Bóg z nami). Czyżby mieli na myśli Stwórcę czystych, duchowych wymiarów, Boga żywego, który jest Światłem i Miłością?




Waffen SS w armii Turkistanu - tarcza na rękawie munduru
Allah z nami

   - Jednak po nominacji brata Heinricha Himmlera, członka zakonu jezuitów
w 1929 roku do NSDAP w Niemczech, do roku 1939 stworzono nową armię -


nazistowską SS (Rycerzy Sedes Sacrorum), aby przeprowadzić największą akcję inkwizycyjną, jaka  kiedykolwiek została podjęta przez rzymską sektę. Ponad 18 milionów ludzkich istot zostało złożonych na ołtarzu zła w Polsce i w Rosji.

   - 
Niemiecki zakon SS został oficjalnie rozwiązany pod koniec II wojny światowej i przerzucony do 1945 roku do Stanów Zjednoczonych jako SS ( tajna służba - Secret Service / Sedes Sacrorum) . Amerykańskie SS zostało wprowadzone w życie jako wojskowy / duchowy odział po zamachu prezydenta Williama McKinleya w 1901 roku.

   - 
Po wyreżyserowanej walce i strzelaninie przed Blair House w 1950 roku, amerykańskie SS miało absolutną ochronę ze strony Prezydenta Stanów Zjednoczonych, trzymając go jako wirtualnego więźnia państwa pod pozorem oficjalnej ochrony.


http://wyborcza.pl/1,76842,10584121,1_listopada_1950__My_strzelamy__a_on_spi.html


Tajny kod SS


Babilońscy kapłani w kostiumach ryb, manipulują przy "drzewie życia" (DNA), w ich dłoniach szyszki sosnowe (symbolizujące szyszynkę); wiadra w dłoniach to oznaki zaawansowanej wiedzy w zakresie genetyki. Nad ich głowami istota zwana "bogiem" obserwuje
lub nadzoruje siedząc w latającym pojeździe.


   - Zarówno na godle SS jak i na godle papieża Franciszka widnieje po środku papieska mitra, która jest noszona jako nakrycie głowy przez kardynałów
i papieża. Mitra noszona była już przez kapłanów Dagona ponad 4500 lat temu.
Dagon - to po hebrajsku rybka
Patrząc z boku, mitra wygląda jak głowa ryby
z otwartym otworem gębowym i dokładnie to reprezentuje. Chodzi tu o oddanie czci podobnej do ryby istocie (rzekomo bóstwu), amfibii, która ponoć wyszła
z wody i obdarowała ludzi wielką wiedzą.


   - 
Rzekomo "chrześcijańskie"  - rybka - reprezentuje tę samą istotę - Dagona.


   - Dagon zwany także Oannesem był amfibią, istotą, która przekazała ludziom ogromną wiedzę i nauczyła ich budowania miast. Nauczyła ludzi również matematyki i praw geometrycznych, a koniec końców przypisywano jej całą wiedzę, jaką ludzie kiedykolwiek otrzymają.
   - Jak czytamy w Zaginionej księdze Enki (Lost Book of Enki), ten bóg-amfibia to ta sama istota, którą Sumerowie nazywali Ea (lider grupy Anunnaki (hebr. giganci), która kolonizowała Ziemię. Ea nazywał się później Enki, ten który wylądował na swoim ogromnym statku kosmicznym... na wodzie.



   - Po wylądowaniu wyłonił się z wody w "kostiumie ryby" (prawdopodobnie w jakimś kombinezonie pozwalającym oddychać mu pod wodą) i zbudował pierwszą osadę na "bogów" Anunnaki na Ziemi. Osadę tę nazwał E-Din (stąd biblijny Eden), co oznaczało "Dom Sprawiedliwych". (Bait Din to po hebrajsku - sąd). W kolonii E-din, zbudowano także miasto Eridu, co oznacza "dom bardzo daleko". Nazwa tego miasta, "migrowała" następnie z jednej ważniejszej kultury świata do drugiej. W języku Germanów, w niemieckim mamy wyraz Erde (Ziemia), mamy Ertz w języku kurdyjskim, Eretz w języku hebrajskim i Erthe
w języku średnioangielskim. Oznacza to, że nadal nazywamy planetę Adama (Ziemię) "domem bardzo daleko"... po dziś dzień.

   - Założycielem tej religii był Nimrod (król Szinar), który nosił także imię Dumuzi. Nimrod / Dumuzi był jednym z synów Enki, stąd w jego żyłach płynęła "krew królewska", krew Anunnaki. Wiele z dzisiejszych "królewskich" rodów dziedziczy krew tych istot; to potomkowie Nimroda.

   - Klucze znajdujące się zarówno na logo Watykanu, jak i sposób, w jaki są umieszczone, wskazują na pilnie strzeżoną tajemnicę. W symbolice klucze reprezentują  zaszyfrowaną wiedzę i / lub mroczne tajemnice.


Co zatem ukrywa Watykan? Sposób, w jaki klucze są umieszczone w logo, są tylko wskazówkami, jednak nieczytelnymi dla zwykłych ludzi.

   - Na szczęście tajny kod Watykanu został złamany przez pisarza i badacza,
W. Herschela, który skoncentrował swoje badania nad piktogramem z układem puzzli znalezionym w rękopisach pt. Klucz Salomona (Key of Salomon).

Król Salomon po hebrajsku Szalomo HaMelech czyli Pokój jest królem
Hebrajski pergamin pt. Klucz Salomona (powyżej) zawiera tajemnicę Klucza Solomona i otwiera talizman (po prawej stronie). Wayne Herschel
https://www.youtube.com/watch?v=P7MR6DH3NAc&playnext=1&list=PLD03F1975596E9BD2&feature=results_main
   - Klucz (kod) Salomona otwiera tajemnicę tych konstelacji gwiezdnych "bogów", skąd rasy Nefilim (hebr. upadłych istot) przybyły na Ziemię - pas 

Oriona i Plejady - te same konstelacje, na które wskazują wszystkie zaawansowane cywilizacje, jako na "dom bogów", konstelacje tak  obsesyjnie czczone przez "elity" od starożytności a nawet wcześniej. [Or - to po hebr. światło; orion - światełko, Satana nazwała siebie Lucyfer (ą) - światłem, świetlistą - Orion, w starohebrajskim "orion" oznaczało też "głupiec"].

Powyżej: pas Oriona, Plejady i gwiazda Ra (Marduk)
                  Poniżej: Watykan reprezentuje pas Oriona, a Siedem Wzgórz Rzymu reprezentują Plejady. [Tutaj potrzebny jest umysł odznaczający się mądrością: Siedem głów to siedem gór, na których zasiada istota żeńska - czytamy w Apokalipsie Jana, 17:9].
Trójkąt utworzony przez egipskie obeliski na Piazza del Popolo ((Plac Wszystkich Ludzi)) i przed Panteonem wraz z Castel Sant'Angelo (Zamek Świętego Anioła - budowla służąca także"świętej" inkwizycji jako więzienie dla "heretyków"), reprezentują gwiazdę Trójcy (ale nie świętej).
http://www.thehiddenrecords.com/vatican_page3.htm

Rzekomo "chrześcijański" Symbol Chi-Rho, o którym Chrystus nie wspominał, reprezentuje konstelacje Oriona i Plejad:



   - Odszyfrowując dalej tajemnice SS napotykamy na krzyż, który ma reprezentować krzyż utworzony przez gwiazdy konstelacji Oriona. Inna teoria odnosi się do krzyża jako reprezentanta innego domniemanego domostwa upadłych istot i szatańskich hierarchii - planeta Nibiru (Sitchin tłumaczy
z sumeryjskiego jako "planeta przejścia", "planeta-skrzyżowanie").

Po prawej: gwiazdozbiór Oriona i przejście/skrzyżowanie

Po lewej: Plejady, Trójca i gwiazda "bogów"(skąd przybywają  Anunnaki, wielkoludy.Weine Herschel
Patrz:
http://romannacht.blogspot.com/2015/03/izrael-co-tu-bedzie-jutro.html)
   - Dla naiwnych wiernych krzyż miał być symbolem czci i  hołdu dla umęczonego Jezusa i złożonej przez niego wielkiej ofierze z własnego życia
i ciała, ale ten symbol, przedłużony ku dołowi krzyż wyprzedza ukrzyżowanie Jezusa o tysiąclecia! Z punktu widzenia tych magów chodzi tu o inny symbolizm.


   - Na herbie papieża Franciszka widnieje też słońce, ośmioramienna gwiazda
i sosnowy stożek. Słońce  reprezentuje gwiazdę upadłych duchowo istot, przedstawioną przez Ra / Marduka jako ich główna gwiazda. Na Ziemi Satana założyła tylko swoją główną bazę).
http://romannacht.blogspot.com/2015/04/pola-zmienionego-promieniowania.html

   - Ośmioramienna gwiazda reprezentuje Melchizedeka (hebr. sprawiedliwość jest moim królem), który był królem Salemu (hebr. miejsce pokoju) i kapłanem "najwyższego" rangą z wszystkich kolonistów zwanych "bogami". Niektórzy teolodzy przypuszczali, że był to Shem, synem Noego / Ziusudra, dziadek Nimroda (który później stał się królem krainy Szinar i kapłanem boga-ryby. Masoni widzą w Melchizedeku najwyższego rangą arcykapłana. Imię Szem odnosi się do tam, stamtąd a także do statku kosmicznego.


Stożek sosny symbolizuje szyszynkę (Corpus pineale),
gruczoł zwany także "trzecim okiem",
a także oko "boga" Lucyfera/Horusa:

   - Szyszynka podobna jest do sosnowego stożka (ang. pineal gland). Sosnowy stożek uznawany jest w tych kręgach za symbol najwyższej wiedzy. Można na niego napotkać w wielu starożytnych kulturach (np. w babilońskiej, egipskiej
i oczywiście w rzymskim kulcie (tajnym bractwie działającym pod płaszczykiem t.zw. Stolicy Apostolskiej, zbudowanej na rzekomo "świętym" Piotrze, który trzykrotnie wyrzekł się Chrystusa i Jego nauk zawartych w t.zw. Kazaniu na Górze i nie tolerował Miriam Marii (Magdaleny), towarzyszki życia Jezusa
z Nazaretu tylko dlatego, że była kobietą.

Sumeryjski "bóg" Tamuz z "wiaderkiem" i szyszynką
Laska Ozyrysa

Grecja: Laska (symbol mądrości).
Tu wtajemniczony Dionizos z laską zakończoną szyszką.

Hitleryzm kontrolowany przez kontrolerów szyszynek

Manly P. Hall, znany historyk królewskiej sztuki, masonerii, wyjaśnia znaczenie stożka sosnowego w wolnomularstwie i starożytnych cywilizacjach:
"Duże podobieństwo występujące między masońskim pojęciem "chiram" a "kundalini" w hinduistycznym mistycyzmie pozwala na przypuszczenie, że "chiram" może być uważany za symbol Ognistego Ducha, który przepływa przez szóstą komorę kręgosłupa.

Nauka o regeneracji człowieka to "Zagubiony Klucz masonerii" (Lost Key Masonry), bo gdy Duch Ognia podnosi się i wznosi przez trzydzieści trzy stopnie, czyli segmenty kręgosłupa i wstępuje do kopulastej komory ludzkiej czaszki, w końcu wnika w gruczoł przysadki mózgowej (Isis), gdzie pobudza do działania Ra (gruczoł zwany szyszynką) i wymaga Świętej Nazwy.  Masoneria operacyjna, w znaczeniu tego terminu, oznacza proces, w którym "oko Horusa" zostaje otwarte. 
E.A. Wallis Budge zauważył, że w niektórych papirusach ilustrujących wejście dusz, które opuściły umarłych i weszły do Sali Sądowej Ozyrysa, chora osoba ma sosnowy stożek przymocowany do korony głowy. 
Greccy mistycy mieli zjako znak rozpoznawczy laski, których górny koniec był w formie stożkowatej szyszki, zwany tyrsem - laską Bachusa. W ludzkim mózgu znajduje się niewielki gruczoł zwany szyszynką - "święte oko" starożytnych cywilizacji; ten gruczoł to "trzecie oko" olbrzymów zwanych Cyklopami. 
Wciąż jeszcze niewiele wiadomo na temat funkcjonowania tego gruczołu (szyszynki), który jak sugerował sugerował René Descartes może być siedzibą duszy (ducha) człowieka. Szyszynka jest świętym sosnowym stożkiem w mózgu człowieka - jedynym okiem, które nie może być otwarte, dopóki Duchowy Ogień nie podniesie się przez święte pieczęcie zwane Siedmioma Kościołami w Azji".~ Manly P. Hall, Secret Teachings of All Ages (Tajne nauki wszystkich epok)



Na wewnętrznym dziedzińcu Watykanu można podziwiać olbrzymi stożek sosnowy, który ma podprogowo sugerować, że "tutaj jest najwyższa wiedza", ale... czy wiedza bazująca na Boskiej Mądrości?


Polyfemos (Landesmuseum Oldenburg)


Wtajemniczony protagonista NWO z szyszką na lasce.
Jednak rozbudzona dusza w czlowieku nie opiera się
na lasce, lecz na Boskiej mądrości, która niesie w sobie
i która z niej i poprzez jej człowieka promieniuje.


 *http://romannacht.blogspot.com/2014/04/ciekawe-dlaczego-polska-tv-nic-nie.html
**
http://romannacht.blogspot.com/2015/09/tajna-wojna.html

https://web.archive.org/web/20150206064531/http://one-evil.org/content/entities_organizations_roman_cult.html
https://web.archive.org/web/20150206064531/http://one-evil.org/content/entities_organizations_roman_cult.html

7 komentarzy:

  1. Świetny tekst. Czytając i słuchając Pana czuję że jestem bliżej prawdy.niech prawda nas wyzwoli!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo ludzi którzy mają grupę krwi RH+ jest nosicielem genu RH-. Jeśli obydwoje rodzice sa nosicielami tego genu to dziecko może mieć czynnik RH- nawet jeśli rodzice maja czynnik RH+.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wiedza iście sekretna i iluminowana. Faktycznie liczne mieszanie się gatunków stworzyło hybrydy posiadające starodawne możliwości jakimi cechował się sam EA, Enki np. prorocze, uporczywe w swej formie sny. Tak więc przyjęto, że tę sensytywną cechę przekazują potomstwu matki. Nie ten temat jest jednak cecha przewodnią mojej wypowiedzi, tylko wskazanie doprawdy durnego spisku elyt, zabawiających się w satanistycznych oprawców ludzkich bezwolnych stad przez wieki utrzymywanych je w tym celu w niewolniczej ciemnocie. Jeśli dodamy do tego przymusowo stosowane mordercze algorytmy wczesnych szczepień niemowlaków, powszechnego trucia ludzi z powietrza w wodzie, lekarstwach i pożywieniu to otrzymamy prawdziwy obraz kontynuowanego Holocaustu na tubylczej tej z RH plus mentalnie zniewolonej ludności planety.
      Przynajmniej Żydzi i Polacy powinni to wreszcie zrozumieć i PRZETRWAĆ...

      Usuń
  3. Panie Romanie, trochę źle odczytuje Pan symbolikę.
    Otworzenie szyszynki jest konieczne, bez tego nie można się "ponownie narodzić", zmartwychwstać, nie można być przebudzonym, nie można obcować z Chrystusem. Ludzie nie potrafią kochać się wzajemnie bez przebudzenia węża kundalini, bez tego można gadać o miłości ale ona jako fakt nie zaistnieje.
    Symbole mają dwojakie znaczenie, my obecnie jesteśmy na etapie degeneracji, jesteśmy Lucyferem, bratem bliźniakiem Chrystusa który ulega pokusom Szatana i poprzez obudzenie Ognistego Ducha, poprzez Kundalini możemy powrócić do Chrystusa (bo Lucyfer to inne imię dla Adam-Kadmon, dokładnie to Kadmon, inne imię na Człowiek). Innej drogi nie ma, każdy kto żyje na tej ziemi w ciele fizycznym jest zdegenerowany bez wyjątku, jest upadłym Lucyferem i każdy bez wyjątku musi obudzić w sobie energię kundalini. Tylko tak można zmartwychwstać, wyjść z koła Samsary.

    Dagon to to samo co hinduski Manu, Ryba jest symbolem życia, tajemnic życia ale ukrytych w głębinach nieświadomości. Manu/Dagon to też Merkury, posłaniec dający ludziom wiedzę konieczną do duchowego rozwoju.

    Anunnaki to bogowie zmarłych i świata podziemnego, naszego świata, nasz świat jest Hadesem, jest światem podziemnym. To nie są kosmici tylko "upadli Aniołowie" posłannicy Energii Szatana którzy mają misję kusić ludzi i dokonywać aktu niszczenia zgodnie z dwoistą naturą Saturna, który daje życie ale i też je odbiera, jest symbolem narodzin czasu i świata fizyki oraz śmierci. Nikt nie grzebał w naszym DNA, nasze obecne DNA jest Karmą, jest skutkiem degeneracji jaką przechodziliśmy jako przodkowie w przeszłości ulegając różnym pokusom. Anunnaki to tylko pokusa.
    Wszystkie symbole są dwuznaczne, tzn są do naprawy, naprawa ich zdegenerowanej natury to nasz obowiązek i jedyna opcja na to aby powrócić do Nieba. Nie da się więc ocenić żadnych elit na podstawie symboliki jaką stosują bo każda jest dwuznaczna i może być używana jako biała albo czarna magia. Misteria Satanistyczne przecież w oryginale nie służyły hołdowaniu Szatanowi a oczyszczaniu się poprzez prawidłowy ogląd ciemności i śmierci, w oryginale miały pozytywne zastosowanie, zresztą nie można ich stosować w sposób negatywny, jako czarną magię bo Szatan nie jest istotą/bogiem a Energią Ciemności, Lewą Ręką Boga, Warunkiem istnienia Boga, ma tylko rozkładać i dążyć do rozkładu, aby Światło miało się gdzie narodzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nie jest energią ? Czy jest przestrzeń w której niema energii ?

      Usuń
  4. Szatan jest brakiem Energii, brakiem Światła, Ciemnością. Światło wyłania się z Ciemności, czyli Bóg jako pierwszy pokonuje pokusę Szatana (a tą pokusą jest Nie-być, nieokreśloność, brak ograniczeń i właściwości, chaos) za pomocą swojej Woli Mocy stwarza Coś, Byt, Jestestwo, JestemktóryJestem czyli siebie samego jako Światło. Oczywiście ponad tym wszystkim jest Absolut, który dla nas jest tajemnicą. To co jest nam dostępne to doświadczenie Bytu, Boga (nie Absolutu a Boga jako Ojca) powiązane z energią, lub pokusa Niebycia związana z ciemnością. Wszystkie pokusy które kuszą człowieka są w rzeczywistości działaniem ciemnej energii, są zasysaniem w kierunku rozkładu ale są konieczne dla wzrostu. Bez pary tych dwóch przeciwieństw nie ma ruchu, czasu, zmiany, poznania.

    Ludzkość od Edenu, od Raju do momentu "zejścia" Chrystusa ewoluowała, jednocześnie upadając, był twórcza. Bo ewolucja to tworzenie różnorodności a do niej jest potrzebna cała paleta barw czyli różne stopnia cienia, ciemności. Bez niej jest tylko jedna barwa, światło. Teraz, żyjemy w czasach de-ewolucji, zwanych apokalipsą, już nic nie tworzymy, tylko przetwarzamy to co zostało stworzone wracając do Edenu, czyli z różnorodności do jedności, musimy więc redukować cień co się wiąże z ujednolicaniem całego kolorytu życia, ku jednej barwie. Dlatego wszystkie misteria, rytuały, religie i symbole znane z czasów przed Chrystusem, współcześnie stają się swoją odwrotnością, nie budują a rozkładają, trywializują się, dlatego nie można z dokładnością ocenić rytuału ani symbolu, bo to co kiedyś było dobre dla człowieka, dziś może działać odwrotnie, może hamować rozkład jego fizyczności, albo ogląd świata astralnego przez co oddala się od Światła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie Romanie a co Pan powie na to !!

    https://treborok.wordpress.com/sala-konferencyjna-papieza-w-formie-glowy-weza/?preview=true

    OdpowiedzUsuń